Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kim ja jestem ?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Kim ja jestem ?   Pią Lip 04, 2008 11:23 pm

-Powiedz mi jak masz na imię dziewczynko?-zapytał pulchny policjant, małej rudej dziewczyny. Jej wzrok był mętny i smutny oparła pulchne ręce na kolanach
-Nie wiem..-wyszeptała.

Pan Howard leżał na skrzyżowaniu, miotając się i wymachując rękoma, jakaś kobieta złapała go za ramię próbując pomóc mu wstać
-Howardzie chodź? pójdziemy do domu..
-Kim jest Howard o którym mówisz?-zapytał przestraszony..

Ilość znalezionych ludzi, którzy w jakiś dziwny tajemniczy sposób stracili pamięć wzrastała z dnia na dzień
Policja i władze powiadomiły wszelkie znane im siedziby Mistycznych Rycerzy, aby Ci pomogli by im zbadać tą sprawę..
I przybyli, a jakby inaczej policja ucieszyła się z ich liczby.. sześciu odważnych, potężnych śmiałków wybranych przez Bogów..

Invis, wstał wcześnie nie miał zamiaru spóźnić się.. ta myśl spędzała mu sen z powiek..
Pretendent do zbroi Hydry słyszał ze Rycerz Andromedy również zainteresował sie tą dziwną sprawa..
Jak na godzinę szóstą rano miasto już było dość tłoczne, był to piękny słoneczny piątek.
Invis szedł właśnie ulica poświęconą poległym rycerzom, którzy zgineli podczas ostatniej ze Wielkich Świętych Wojen, jego uwagę przykuł duży czerwony motyl siedzący na wielkim zbiorowym pomniku. Jego skrzydła były dziwnie ulotne, jakby rozpływały się w powietrzu..

Statek dobił do portu, Songo ukłonił sie jeszcze raz kapitanowi i zszedł do portu. Tu usiadł chwilę zamawiając coś do jedzenia.
Obok niego siedziało dwóch mężczyzn którzy rozmawiali ze sobą w dość głośny sposób..
-Tak.. kurwa jego mać.. moja żona nie ma pojęcia kim ja jestem, siedzi teraz tylko w kuchni i co chwile pyta "a Co to?", "a gdzie to?" zawału człowiek dostać może..
- U mnie podobnie Grzesiu, wyobraź to sobie.. haruje człowiek.. jak wół, przychodzi do domu załącza tivika, a tu stara dzieciaka przynosi i mówi ze to jakieś smutne, nieporadne i ze nawet ani be ani me.. dostał po tyłku i się okazało ze on nawet nie wie kim jestem..dasz głowe?

Seuru szedł przez park, o ile dobrze pamiętał miał być w Hotelu "Extra" o godzinie dziesiątej mieli się tam wszyscy spotkać.
- Za pięć.. najwyżej chwilkę się spóźnię - pomyślał, dalej idąc przez park..nagle spojrzał w bok i uderzył w plecy jakiegoś mężczyzny z workiem na plecach ubranego w czarny płaszcz.
- Eeee - zaczął pretendent do zbroi Wodnika.

Daimon szedł ulica Zdobywców, czarne okulary zasłaniały mu oczy.. ciężki czarny płaszcz powiewał na wietrze, jedna starsza kobieta na jego widok przeżegnała się, głośno modląc, Jeszcze pięć minut i będę w hotelu.
Frey wkręcił w jedną boczną uliczkę chcąc zaoszczędzić trochę czasu, lecz... Dwóch panów szukających porannej zdobyczy wyszło z zakamarka
- Portfelik i inne kosztowności poprosimy, a nic się panu nie stanie - mruknął jeden, wyciągając z kieszeni płaszcza nóż.

Sharaku, rycerz Andromedy, szedł od strony morza jedynie w spodenkach oraz ze zbroją na plecach, jego mokre ciało suszyło słońce..
-Jeszcze chwila i jestem na miejscu.. to dziwna sprawa, tyle osób zapomniało kim jest..ale jak.. to już zadanie któremu musimy sprostać - powiedział na głos
Po chwili już był na ulicy na której stał hotel..Sharaku przeszedł przez parking, gdy już podszedł do drzwi zatrzymał go mężczyzna..
-Dowód osobisty proszę- zagadał mężczyzna we fraku wyciągając rękę w jego stronę - i czy był tu pan umówiony z kimś? proszę podać jego dane osobowe..

Shaka, zakończył medytacje, ubrał się i wyszedł.
Zobaczył jak Seuru wchodził do parku, nie chciał go śledzić, poszedł druga stroną, przez targ, miał jeszcze chwilę czasu,.. może kupił by jakiś prowiant..
Pretendent do złotej zbroi, porozmawiał chwile ze sprzedawcami o dziwnych zanikach pamięci, lecz niczego się nie dowiedział, tylko parę nazwisk takich jak, Star, Grave, Otrin czy Gerugael, czy coś w tym rodzaju..
Nagle jego uwagę przykuły dwie sprzedawczynie, jedna z nich głośno krzyczała, a druga patrzyła na nią nieprzytomnym wzrokiem..
- Alicjo! Alicjo..kochana co się dzieje, co sie dzieje?- kobieta wpadła w histerie, druga nagle zaczęła robić to samo, lecz ze zdwojoną siłą, przewracała taszę, wyrzucała żywność z małego straganiku, krzycząć jakieś niezrozumiałe słowa..

OCC : Kolejność pisania postów jest dowolna, tylko żeby każdy napisał jednego pościka w kolejce. Oczywiście jeśli będziecie już rozmawiać między sobą to możecie pisać tak długo dopóki wam się temat nie skończy:)
Wasz ruch, powodzenia.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Sob Lip 05, 2008 10:22 am

Gdy dotarł na miejsce spotkania rozglądnął się po okolicy. Cały czas myślał o motylu , którego widział w czasie podróży do tego miejsca.

-''Jego skrzydła były piękne , a jednocześnie tajemnicze. Ciekawe , bardzo ciekawe.''

-Co jeszcze nikogo nie ma. Ehh no cóż poczekam sobie. - Położył się na pobliskiej ławce i zamknął oczy. Zaczął sobie wyobrażać motylka , którego widział. Słyszał w między czasie różne rozmowy i wiele krzyków. Wszystko to było bardzo dziwne.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Sob Lip 05, 2008 12:01 pm

Gdy Songo zamówił sobię coś do jedzenia podszedł do mężczyzn.
-Co się stało z waszymi żonami, wiecie może kto to zrobił?-Spytał Songo
Songo zabrał krzesło i dosiadł się do nieznajomych.
Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Sob Lip 05, 2008 1:01 pm

Nie dało się nie zauważyć dziwnego zachowania dwóch kobiet.Długo się nie namyślając Shaka podszedł do jedenj z nich i obywdwiema dłoniami połorzył jej ręce na barkach.Następnie jego głos przybrał formę bardzo spokojną oraz słodką.
-Spokojnie...oddychaj głęboko.Nie ma się nad to co denerwować.Uspokuj się i następnie powiedz mi dokładnie co się stało...
Kobieta kiwneła mu tylko głową jednak powoli zaczeła się uspokajać.Shaka szybko podał jej krzesełko z wygodną poduszką na .... oraz kubek czystej wody.
-Proszę napij się i powiedz mi teraz dokładnie co się stało.I nie bój się..jestem jednym z wysłanników Sanktuarium pretendent do złotej zbroi.Możesz mi zaufać a ja Ci pomogę o ile będziesz tego chcieć...
Następnie jego wzrok został skierowany na kobiete która chyba niedowierzała w jego słowa..
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Sob Lip 05, 2008 1:16 pm

Powolnym krokiem zbliżył się do mężczyzny.
- Witam.Przybyłem tutaj aby spotkać się z grupą Młodych Rycerzy.Mamy zadanie dowiedzieć się jak to się stało że ludzie zapominają kim są...
Po krótkim monologu wyciągnął z tylnej kieszeni spodenek dowód osobisty.Podał go mężczyźnie i rozglądnął się po otoczeniu.Kątem oka zauważył Invisa.
- Hej, Invis, Chodź tutaj ! - zakrzyczał w jego stronę.

_________________

Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Sob Lip 05, 2008 1:54 pm

Usłyszał znajomy głos. Otworzył oczy , wstał i rozglądnął sie po okolicy. Zauważył Sharaku , który zwrócony był w jego stronę. Podszedł do niego i przywitał się.

-Witaj przyjacielu. Wiesz może co mamy robić ??
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Sob Lip 05, 2008 2:05 pm

Frey przystanał przed dwoma pretendentami do zbicia pyska.. Nie miał czasu na gierki. Odsłonił tylko ręką płaszcz, tak by obaj ujrzeli długi, pięknie zdobiony sztylet, pamiątkę po jednej z wypraw. Miał nadzieję że będą dośc rozsądni. Na jego twarzy zagościł okropny grymas, mający być zapewne usmiechem pobłażania.. Ruszył w ich kierunku z zamiarem przejścia.
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Nie Lip 06, 2008 4:24 pm

-Eeee...... przepraszam bardzo -rzekł do męszczyzny z workiem ,a następnie odszedł kilka centyetrów w stronę ławki i klapna sobie na niej rozkładajac ręce.Spojżał głową w niebo i przyglądał się mu.Naglę zamnkną oczy mówiąc:
-Ach jeszcze słoneczka brakuje-Po czym chyba odleciał na jakiś czas z naszego padołu ukołyszony w słodkiej drzemce.

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Nie Lip 06, 2008 5:49 pm

- A nic.. co Cię to obchodzi młody? -zapytał jeden z nich
- Uspokój Grzesiu.. wyluzuj, pamiętaj ze złość na urodę szkodzi, szkarado haha - śmiał się drugi
-Słuchaj, powiem Ci tylko tyle ze mój dzieciak siedzi w pokoju, a to w okno popatrzy a po coś czasem zje co nie co..czasem w niego wmuszamy.. jak go pytam kto mu to zrobił? albo czy coś pamięta to on tylko pokiwa przecząco głową i wraca do egzystowania..
- Z moją starą to to samo.. w mordę dziś obiad znów na mojej głowie, a tu trzy dzieciaki.. ale powiedź młody czemu pytasz? masz może coś z tym wspólnego? - Zapytał Grześ.

Mężczyzna z workiem, spojrzał na Seuru z lekkim zainteresowaniem , ruszył wolnym krokiem przed siebie, poprawiając worek.. Pretendent do złotej zbroi Wodnika usnął.. lecz ten niewinny stan nie trwał długo, gdyż obudziło go dziwne łaskotanie, mężczyzna otworzył oczy i zamrugał..na jego nosie siedział motyl z dziwnie czerwonymi rozpływającymi się w powietrzu skrzydłami..

- O w dupę..ale caco.. spoko koleś, idź z Bogiem.. my tylko chcieliśmy pogadać.. - tłumaczył się złodziej bez noża.
- Nawet fucha złodzieja staję się teraz coraz bardziej niebezpieczna - dodał drugi chowając swój nóż do jednej z kieszeni płaszcza.
Frey wyszedł z małej krętej uliczki, jeszcze parę minut drogi dzieliły go od celu.. gdy nagle ktoś wpadł na niego, Frey zachwiał się lekko, lecz druga osoba upadła z hukiem na chodnik..
Był to mężczyzna w wieku dwudziestu lat, ogolony na łyso z licznymi kolczykami poprzypinanymi po całym ciele, czuć było od niego alkohol.. lecz główne zainteresowanie niosły jego mętne, przestraszone oczy..

Kobieta chwyciła kubek który podarował jej Shaka, upiła parę łyków, a następnie wylała na niego resztę płynu. Ta chwila jej wystarczyła by uciec nie biegła zbyt szybko, jeśli pretendent do zbroi Panny postara się zdoła ją dogonić..

- Dobrze, a teraz niech pan opiszę osoby z którymi chce się pan spotkać, imię nazwisko wystarczy.. - powiedział mężczyzna wpatrując się w skrzynie ze zbroją Andromedy.
- Witam - tu zwrócił się do Invisa, kłaniając się lekko.
-Panowie się znacie? -zapytał mężczyzna stojący przy drzwiach prowadzących do wnętrza Hotelu - Więc proszę również pana dowód osobisty, cel wizyty i imiona osób z którymi macie się państwo spotkać - powiedział jednym tchem.
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Nie Lip 06, 2008 6:18 pm

-AAAAAAAAAAAAAAAAAA -Wystraszył się motyla w wyniku czego zbyt do tyłu się wychylił i przekoziołkował do tyłu lądując za ławką.Obolały wstał i otrzepał się z brudu.Usiadł ponownie na ławce tym razem spojżał na lewo obserwując ludzi.Nagle pod nosem mruknął sobie:
-Ludzie......... -I znowu zasną.(Oj chyba nie wyspany hcłopczyna jest ;p)

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Nie Lip 06, 2008 8:07 pm

"Głupie babsko!!"-pomyślał Shaka.
Następnie otarł mokrą twarz skrawkiem swojej jedwabnej białej koszuli.Po chwili zrobił efektowne salto przez stragan z owocami.Bacznie zaczął się rozglądać we wszystkie strony.Opłacało się gdyż zaraz po tym ujrzał uciekającą kobiete.Nawet jakby Shaka chcial to spokojnie mógłby ją dogonić jednak...wolał to zrobić po "rycersku".
Wokół niego pojawiła się lekko złotawa aura.W tym momencie zamknął swe błękitne oczy.Jego cosmos zaczął przybierać mocno na sile(iluzja 1).
Po chwili wokół uciekającej kobiety pojawiły się masa kopii Shaki!.Okrążyli ją więc nie mogła uciec w żadną stronę.Jednak dla pewności...
Wszyscy wyciągneli dłonie a z nich zaczęło wydobywać się przenikliwe zimno które po chwili bardzo lekko tak aby nie sprawić bólu zamoroziło nogi dziewczynie(lód 1).
-No to teraz jak się nie możesz ruszyć i będziesz spokojniejsza powiedz mi dokładnie co się stało parę minut temu!!.-wszystkie kopie Shaki głośno powiedzli.
Aaaa i uprzedzam.Żadnych sztuczek...dla twego dobra..
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Pon Lip 07, 2008 10:37 am

-Nie, nie mam nic z tym wspólnego. Jestem jednym z wysłanników którzy przyszli wam pomuc. Powiedzcie mi, co się dokładnie dzieje.-Powiedział Songo
Ktoś przyniusł coś do jedzienia Songowi. Songo poczuł że jest coś nie tak z tym jedzeniem. Wyżucił je.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Pon Lip 07, 2008 12:11 pm

-Tak znamy się. - Sięgnął do kieszeni.

-Proszę oto mój dowód osobisty. Nie znam osób z którymi mam się spotkać więc panu nie pomogę.
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Pon Lip 07, 2008 4:24 pm

- Wszyscy wyglądamy mniej więcej tak samo - zaśmiał się - Wiem tylko że wszyscy są Rycerzami, choć nie tego samego Boga...
Po krótkim dialogu przysiadł na murku...

_________________

Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Pon Lip 07, 2008 10:58 pm

Nie spodziewał się innej reakcji po ulicznych bandytach. I dobrze, na nic wiecej nie miał czasu. Kiedy już wyszedł z ciemnej uliczki, ktoś dosłownie się od niego odbił. Uniósł lekko brwi na widok nieznajomego, jednak spod okularów raczej nie było tego widać. Wygląd potubrowanego był... niekonwencjonalny. Frey podał mu rękę mówiąc. - Nie bój się, nie mam zamiaru cie skrzywdzić. Jak masz na imię? Uciekasz przed kims? - Chrapliwy glos Daimona niekoniecznie musiał wzbudzać zaufanie, choć staral się mu nadać przystepne brzmienie.
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Wto Lip 08, 2008 10:01 pm

- Tak -mruknął mężczyzna - Ale musicie wybaczyć mogę tylko wpuścić wszystkich wezwanych do pomocy w tym dziwnym zadaniu - odpowiedział spoglądając na obu śmiałków.
-Znajdźcie sobie jakieś wygodne miejsce i poczekajcie na nich.

Seuru spał bardzo dobrze, nie zobaczył nawet jak jeden mężczyzna wyrwał torebkę starszej pani która krzyczała i wołała, lecz żaden "Super Bohater" nie przybył na pomoc.
Policja przybyła za późno wypytywali o znaki szczególne, lecz kobieta powiedziała tylko ze był on łysy z mnóstwem kolczyków po przypinanymi na całym ciele.
Seuru otworzył oczy, słyszał jakieś szemrania o człowieku w kolczykach..przeciągnął sie nasłuchując czy dowie się czegoś jeszcze, nagle policja odjechała w stronę którą pokazała im starsza pani..


-Ale.. ja ja nie wiem.. jak mam na.. jak mam..- mówił dziwnym szepcącym głosem
- A ty.. kim ty? kim... - zapytał, przyglądając sie Daimonowi
Nagle podszedł do nich mężczyzna z workiem przerzuconym przez prawie ramie, w lewej ręce trzymał siatkę.. siatkę jakiej używa się do łapania motyli.
Miał chuda twarz, smutne oczy bardzo jasno niebieskiego koloru, dobrze zbudowany mężczyzna spojrzał najpierw na łysego uciekiniera a potem na Daimona
- Czy coś się stało? Widziałem jak wpadł na pana - zapytał dziwnie ciepłym głosem

- Ale my nie mamy pojęcia co się dzieje, bo jak bym takie miał to już bym dział! - ryknął Grześ uderzając pięścią w stół
- Dokładnie, sorki mały, ale nic więcej Ci nie powiemy bo nie wiemy jak nasi bliscy stracili pamięć i w jakich okolicznościach. - powiedział drugi wstając od stołu - Ale El.. El Drego napewno coś Ci powie, on jest tu głównym prezesem który chce coś tu zdziałać, lecz nie powiem Ci gdzie go znaleźć bo prawie co dziennie przebywa w innym miejscu - dodał podając mu rękę na pożegnanie, Grześ również wstał poklepując go po głowie..
- Więc powodzenia - mruknął, następnie podszedł do kelnerki i zapłacił jej za to co zjedli.

Shaka może i efektownie złapał kobietę, która jeszcze przed chwilą uciekała, lecz teraz wyglądało to tak jak on napadł by ją ..
Nagle jego kopie zniknęły a sam pretendent lekko się zdziwił, w jego kierunku szedł rosły mężczyzna o krótkich czarnych włosach, w dziwnym czarnym mundurze trochę przypominającym złączenie ciężkiego czarnego gotyckiego płaszcza z umundurowaniem komandosa.
- Proszę podnieść ręce do góry - nakazał, niskim gardłowym głosem, następnie mężczyzna podszedł do kobiety nad którą stał Shaka podniósł ją jedną ręką
- Ładnie to tak zamrażać bez bronne kobiety? Łatwy cel.. brawo.. kobita nic nie pamięta a ty sie na nią rzucasz - powiedział, patrząc na Shake znad czarnych okularów, miał fiołkowe dobroduszne oczy, lecz wyglądał na zmęczonego i lekko spiętego..
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Wto Lip 08, 2008 10:16 pm

-Dziękuje wam za pomoc.-Powiedział Songo
Wyszedł z jadalni. Udał się na miejsce spotkania.
-Słuchajcie mnie. Mam trop. Poczekajcie tu na reszte. Bądźcie pod kościołem za 2 godziny.-Powiedział Songo
Wyszedł w pośpiechu. Chodził i szukał człowieka o którym mówili lecz nieumiał go znaleśc


Ostatnio zmieniony przez Kondzio96 dnia Sro Lip 09, 2008 9:01 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Wto Lip 08, 2008 10:39 pm

Spojrzał na przybyłego mężczyznę który może i swoim wyglądem potrafi odstraszyć jednak nie zrobił większego wrażenia na Shace."Jest pewnie jakiś powód dlaczego właśnie tutaj się znalazł i oczywiście po tą kobięte..."-pomyślał chłopak.
-Kobieta nic nie pamięta??.A skąd wiesz o tym??.-zaczął powoli lecz stanowczo pretendent do złotej zbroi.
Po drugie nie rzucam się na bezbronne kobiety.Mam ważną misję do wykonania.A po trzecie to jakim prawem możesz rozkazywać uczniom potężnego Sanktuarium??.Kim jesteś!!.
-ostatnie zdanie troszkę powiedział pogrubionym głosem jakby chciał zrobić pewne wrażenie nad nowo przybyłą postacią a przy okazji czegoś się o niej dowiedzieć...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Sro Lip 09, 2008 8:06 am

Wrócił na ławkę , która znajdowała się kilka metrów od miejsca , w którym mieli się spotkać. Rozłożył się wygodnie i zamknął oczy.
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Sro Lip 09, 2008 10:37 am

Usiadł w spokoju obok Invisa, w sumie nie mieli co robić...

_________________

Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Sro Lip 09, 2008 3:46 pm

Obaj mężczyźni zaintrygowali go.. Pojawili się jakby znikad, praktycznie jednocześnie. Łysy wyglądał jak przestraszony baranek, który nie bardzo wiedział co i po co robi.. Jego zachowanie, zupełnie nie pasowalo do wyglądu zewnętrznego.. A jechalo od niego na kilometr.. Mógł być albo pijany, albo stracił pamięc i właśnie zrobił coś czego będzie żałował..
Podobnie ten mężczyzna o dziwnie ciepłym glosie budził niepokój.. Jakby żywcem wyjęsty z przewodnika entomologicznego. I te przenikliwe, jasnoniebieskie oczy..
- Jestem Daimon Frey. Mam zająć się tajemniczymi utratami pamięci w tym mieście. Czy panowie wiedzą coś o tym ? - Czekał na odpowiedź zachowując czujność.


Ostatnio zmieniony przez GrafNaStyk dnia Sro Lip 09, 2008 4:18 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Sro Lip 09, 2008 4:11 pm

Wstał z ławki i otrzepał tył z kurzu.Zastanowiłsię nad tym co zobaczył i mrukną mod nosem leniwie:
-Ech znowu ktoś kogoś okradł to jest takie monotonne......
W tym momęcie zdał sobie sprawę iż torche przydługo spał.Ruszyłzatem ścieżką w stronę celu ,zatrzymując się przy okazji przy kazdym stoisku z jedzeniem.

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Sro Lip 09, 2008 7:57 pm

- A ja.. - wymamrotał łysy mężczyzna - Kim ja jestem? - zapytał po chwili wahania.
Mężczyzna z workiem spojrzał na Daimona, uśmiechając sie do niego nieznacznie
- Miło mi poznać, moje imię.. nigdy nie podobało mi się dlatego ludzie nazywają mnie Kolekcjonerem - powiedział, spoglądając na stojącego obok mężczyznę
- Stracił pamięć... - mruknął - To następna osoba, którą to spotyka, teraz to nawet strach wychodzić na ulice. Niestety Daimonie - Kolekcjoner odwrócił się w kierunku zjawy, poprawiając sobie worek na ramieniu - Mogę Ci powiedzieć tylko tyle .. Wierząc plotką, ludzie którzy tracili pamięć.. po paru dniach najczęściej tracili kolor swoich oczu.. po dłuższym czasie osoba ta przestawała się poruszać, podobno ktoś już umarł, lecz nie wiem na ile to prawda.
-Lecz, wybacz mi proszę idę właśnie na pewną polane może znajdę jakiś nowy okaz do mojej kolekcji - mówiąc to pokazał mu siatkę na motyle - Bywaj! -krzyknął machając mu ręką na pożegnanie.
Nagle, Frey usłyszał syrenę, a koło nich pojawiła się policja
- Na ziemie! już! Na ziemie! - krzyknął jeden wymachując dziko swoim pistoletem.

Seuru nie spieszył się, jadł ile wlezie, nagle spojrzał w głąb jednej z uliczek w której leżała jakaś kobieta, utulona kocem.. siedziała koło kosza na śmieci. Kobieta wyglądała na bezdomną, lecz było w niej coś co nakazało Pretendentowi do zbroi Wodnika podejść i zapytać o to i owo.

Sharaku, kręcił młynka palcami, pogwizdywał, tupał i robił jeszcze różne nietypowe rzeczy, nudził sie jak nigdy.
Nagle obok Hotelu przeszedł dziwnym mężczyzna z workiem przerzuconym przez ramię w drugiej ręce trzymał siatkę na motyle, po chwili mężczyzna schylił się lekko, przyczaił się jak kto na mysz.. małymi kroczkami ruszył przed siebie, gdy nagle...
Coś trzepotało już w jego siatce. Invis spostrzegł motyla o żółtych skrzydłach, które wydawały się być stworzone z dymu..

- Ja jestem od zadawania pytań - warknął, podchodząc do Shaki , nagle jednym szybkim ruchem uderzył dwoma palcami w czoło, dziwny blask oślepił gapiących się na nich ludzi. Shaka upadł na kolana, nie mógł się ruszyć... ( Dark jesteś sparaliżowany )
Mężczyzna złapał go pod pachę, a kobietę chwycił za rękę mówiąc coś w stylu
- Mamo, chodź do domu - powiedział rosły mężczyzna
- Gdzie ?- zapytała zdezorientowana kobieta, która już nie była zamrożona, lecz nadal lekko zszokowana najściem Shaki.
- W bezpieczne miejsce - dodał, nagle podeszła do niego kobieta, która próbowała pomóc tej bez pamięci
- Pomóc w czymś El? -zapytał kobieta - Dziwnie ubranego mężczyzny - Ja jestem jej sąsiadką.. - Tak- przerwał jej El
- Proszę ze mną, do Hotelu "Extra"...

Songo przechodził przez jedną z ulic, gdy nagle usłyszał sygnał policyjny, przyspieszył kroku, spojrzał na zbiegowisko ludzi, wymachującego bronią policjanta i Daimona, który stał między nimi..

OCC: Dark jesteś na razie wykluczony z tej kolejki (wybacz;) ) ale nie bój się w następnej już grasz normalnie.
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Sro Lip 09, 2008 8:04 pm

Widział kobietę i od razu wiedział co ma zrobić.Podszedłdo kilku stoisk i kupił coś do jedzenia.Następnie zakupił jakiś napoi i wody.Wszystko włożył do torby tekturowej razem z woreczkiem pełyn pieniędzy.Worek zawiną i ruszył do kobiety.Podszedł do niej cichym krokiem i koło jej głowy położył torebke.Następnie oddalił się i kontynuował drogę do celu ,jednak postanowił jeszcze zajzeć do pobliskiego sklepu.

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   Sro Lip 09, 2008 8:14 pm

Songo podszedł do Daimona
-Co tu się dzieje. Z kim rozmawiałeś?-Spytał Songo
Gdy widział jak policjant stał obok Daimona myślał że coś narozrabiał. Lecz wydawało mu się że on nic nie zrobił.
-Mam coś ważnego do powiedzenia-Powiedział Songo
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kim ja jestem ?   

Powrót do góry Go down
 
Kim ja jestem ?
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 10Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
 Similar topics
-
» dzień dobry, jestem rudy
» Celestia | Silver Ticket
» Magical Girl Aisha
» Ale...ale...ja jestem księciem...
» Jestem Himari~

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: