Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wieczny czas

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Wto Lip 08, 2008 4:54 pm

Humory rycerzy z pewnością nie był już adekwatny do pogody jaka panowała poza namiotem, w którym mieściła się stołówka. To była z pewnością zasługa rycerza bliźniąt. Czas nie dłużył im się tak jak na początku, nie spostrzegli się iż minęła godzina odkąd Ahen zniknął im z oczu.
W końcu strzelec zjawił się w jadłodajni. Powaga nie zniknęła ani na chwilę z jego twarzy. Gładził się w czoło jakby strasznie zmęczyła go rozmowa z urzędnikiem wojskowym i tak faktycznie było, jego "upierdliwość" mogłaby wyprowadzić z równowagi nawet Wielkiego Mistrza. Grupa dopytywała się o rozmowę jaką odbył Ahen jednak ten nie chciał niczego powiedzieć, z jego ust wydostało się tylko jedno krótkie zdanie.

-Chodźcie ruszamy... -zamachnął się ręką w kierunku wyjścia, po czym sam się tam skierował.

Wszyscy stanęli przed ogromną bramą z czasów imperium rzymskiego, precyzja z jaką została wykonana robiła niesamowite wrażenie na człowieku, który ją obserwował. Uwagę na siebie mógł również zwracać na siebie powtarzający się z każdej strony budowli motyw klepsydry, a obok niej mały chłopczyk trzymający koło zodiaku. Wejście do miasta było zakryte metalową "kurtyną". Członkowie grupy wpatrywali się na całość, do momentu gdy chwile nostalgii przerwał donośny głos majora.

-Jak obiecałem wasza eskorta! To najlepsza jednostka specjalna jaką ma Europa!-wręcz wykrzyczał w kierunku grupy-"Szef" powinien być zadowolony!-wszyscy domyślili się że "Szef" to nie kto inny jak Kyoko.

Przed rycerzami pojawiła się grupa dziwnie wyglądających mężczyzn. Stali na baczność w pełnej gotowości


-Oczywiście Majorze... -powiedział spokojnie z lekką ironią przewodnik-Biorę ich na pańską odpowiedzialność, teraz proszę o otwarcie wrót-zakończył wskazaniem na metalowe drzwi.

-Spokojna twoja rozczochrana! Otwierać te drzwi kapralu!-wydarł się w stronę młodego człowieka w oszklonym pomieszczeniu.

Cała grupa wraz z odziałem weszła do zamglonego miasteczka.

----------------------------------------------------------------------------

Przemierzali kolejne uliczki, na których leżała niezliczona ilość zwłok. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to że każda z nich wyglądała na inne stadium rozkładu. Niektóre z nich to jedynie popiół i kości, a inne były w początkowym stadium, zupełnie jakby dopiero co ofiary zostały zamordowane. Kolejnym dziwnym "symptomem" mogło być unoszące się bez najmniejszego ruchu w powietrzu niewielkie skałki i kawałki szkła.
W każdym miejscu dało się wyczuć pozostałości po jakimś niewyobrażalnie silnym cosmo, które wręcz przeszywało umysł. Takie "resztki" energii mogły pozostać po kimś niewyobrażalnie silnym i każdy z grupy musiał sobie zdawać z tego sprawę. W końcu Ahen przerwał ciszę jaka wdarła się w ich szeregi.

-Nie wygląda mi to zbyt ciekawie... Co o tym wszystkim myślicie?-powiedział lekko przytłumionym głosem.
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Wto Lip 08, 2008 5:09 pm

Revel uśmiechnął się rycerz Bliźniąt Mystery miał racje.. chociaż pogląd ten znacznie różnił się od tych których on sam przestrzegał, spojrzał teraz na Goku a potem zaczał szukać czegoś w swojej podróżnej torbie.
- O jest - mruknął wyjmując piętnastoletnie czerwone wino, jeszcze kątem oka spojrzał z utęsknieniem na butelkę swojego ulubiongo koniaczku
- Ale nieee, spokojnie ciebie tak odrazu nie oddam - dodał dziwnie się uśmiechając
- Hej Mystery! daj no łyczka - powiedział wstając do złotego rycerza - Ale nie bój się z ja również z pustymi rękami nie przychdze - dodał z lekkim uśmeichem, następnie podał prawą ręką swoją butelkę, a lewą ręką chwycił bukłak rycerza Bliźniąt
Revel pociągnął sporawy łyczek.. - dzięki, tego chyba było mi trzeba..Wiesz coś więcej? bo w dziwnej niepewności jesteśmy tu trzymani..- mruknął tak ze tylko Mystery zdołał to usłyszeć.
- Zdrowie kucharza! - krzyknął, wznosząc toast.
Lecz w tym momencie do stołówki wszedł Ahen, uśmiech z twarzy Revel'a gdzieś zniknął, a potem wszystko potoczyło się jakoś nerealnie szybko, dziwniy oddział żołnierzy z którymi ruszyli, żelazna kurtyna i to...kosmo..
- Choroba.. - rzekł patrząc na to wszystko, jego wzrok następnie zatrzymał się na ich "dowódcy" Ahenie, który mówił coś, lecz zadne ze jego słów nie było dla Ignusa zrozumiałe..Revel pokiwał lekko głową, a dziwna cisza przemineła.
- Szlag..ta energia przygniata..- wyszeptał patrząc na unoszące się w powietrzu kamienie i resztki szkła..
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Wto Lip 08, 2008 7:44 pm

Songo patrzył jak Revel i złoty rycerz piją wino. Gdy już się napili do namiotu wszedł Ahen. Wstał i poszedł za nim. Gdy zauważył tych dziwnych ludzi zaczęły go dręczyc pytania.
-To musi byc trudne zadanie. Jak trudne?. A jeśli zginę?-Te pytania zadręczały Songa
Gdy już weszli do miasteczka dziwny dreszcz przeszedł Songa do szpiku kości. Gdy Ahen zadał pytanie odrazu po Revelu odpowiedział.
-Ta energia, musi pochodzic od kogoś bardzo mocnego. Jest silna.-Powiedział Songo
Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Wto Lip 08, 2008 8:55 pm

Spostrzegł przewodnika i żując jeszcze chleb poszedł za nim do miasta. Szli dość długo, lecz z każdą chwilą widok stawał się coraz bardziej nie do zniesienia. Te wszystkie zwłoki wywoływały u Remusa zawroty głowy. Starał się na to nie patrzeć, lecz jest to nieuniknione. Wszędzie gdzie tylko chłopak sięgnął wzrokiem - tylko same kości i popiół. Poczuł też w powietrzu kosmos. Nieznany kosmos, ale bardzo silny. W końcu odezwał się przewodnik.
- No cóż. Mniemam, że od razu powinniśmy przejść do sedna sprawy. Musimy zebrać dowody, które dadzą nam całkowitą pewność, kto wywołał ten kataklizm. Rozsądnie by było również zaprzestać tej nieuleczalnej chorobie. Może się ona rozprzestrzenić poza mury tego miasta. Więc tak doszliśmy do kwintesencji sprawy. - rzekł Remus.
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Wto Lip 08, 2008 9:48 pm

W pewnym momencie coś przemknęło przez boczną uliczkę, dało się usłyszeć jedynie świst. Lecz wszyscy zaczęli się rozglądać wokół siebie, starając się dostrzec co to było.

OOC:mały przerywnik piszcie dalej.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Wto Lip 08, 2008 10:18 pm

-Co to było? Widzieliście to co ja?-Spytał Songo-Coś przeleciało z taką prędkością że nie żauwarzyłem nic. A wy coś widzieliście.-Pytał Songo cały czas rozglądając się.
Songo przeszedł kawałek w którą stronę to coś leciało. Coś znowu go przybiło.
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Wto Lip 08, 2008 10:55 pm

- A kij w... ucho - mruknął,
- Był dla mnie za szybki, ale może "Potężni Złoci" coś wyczują - pomyślał, rozglądając się w około.
Szkarłatne oczy zabłysnęły lekko.. Revel rozglądając się ruszył wolnym krokiem przed siebie, jedną nogą zmiardzył czaszkę, która chrupnęła wesoło..
Po chwili obrócił się w kierunku swoich towarzyszy
- Co tak stoicie jak byście w gacie narobili? - warknął
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Wto Lip 08, 2008 11:41 pm

Naomi niespecjalnie się podobało zachowanie Mystery'ego, zwłaszcza że dla niej to nie powód obecnie cieszyć się życiem, kiedy to czeka ich trudna misja. Nie wypowiadała się na ten temat. Ucieszyło ją to że Remus wziął od niej kawałek chleba i nie przeszkadzało mu jej towarzystwo. Po czym zjadła swój kawałek.
Po chwili pojawił się Ahen i dał znać żeby ruszać. Naomi wraz z grupą ruszyła za przewodnikiem. Stanęli przed dużą bramą. Sam jej widok zaciekawił dziewczynę. Gdy weszli do środka, widok nieco zaszokował dziewczynę. Zwłoki, kości, pył, cisza jak na cmentarzu, to już nie przypominało wioskę. Krajobraz dużo się zmienił. Czuła także resztki mocnego kosmosu.
- Zapewne to musiał być ktoś silny i możliwe że jeszcze nie opuścił tego miejsca. - pomyślała Naomi.
Nie odzywała się. Wysłuchała tylko opinii kolegów na temat ego widoku.
Chwilę później usłyszała że coś przeleciało z jednej z bocznych uliczek. Spojrzała w stronę z której był ten świst. Po chwili rzekła:
- Nie wiem... Ale wydaje mi się że sprawca tego "kataklizmu" może być tu jeszcze... Kto wie, czy to czasem nie był on...
Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Sro Lip 09, 2008 9:14 am

Gdy Remus skończył swoją opinię, poczuł świst. Jasne, bujne włosy rozwiały się na wszystkie strony. Odwrócił się i patrzył na kompanów. Speszyła go wypowiedź młodego Asgardczyka, który twierdził iż "to widział, a potem, że nic nie zauważył." Posłał zjawie jadowite spojrzenie, za tak oburzające i niekulturalne zdanie. Jedynie oświadczenie Naomi miało jakiś głębszy sens. Odwrócił się od towarzyszy. Chłopak uderzał nerwowo fletem w dłoń.
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Sro Lip 09, 2008 10:03 am

Jedzenie przygotowane przez kucharzy było pyszne, Milo z chęcią został by tam dłużej ale Ahen wydal rozkaz by iść dalej. Wyruszyli w stronę miasteczka po krótkim marszu przed nimi stanęła Potężna brama. Która zrobiła nie małe wrażenie na chłopaku. Jednak to było nic, prawdziwe wrażenie wywołał krajobraz po kataklizmie. Wszędzie walające się zwłoki, i te pozostałości Kosmo. Milo przeczuwał ze sprawca mógł zostać na miejscu w dodatku przypuszczał ze to nie 1 osoba.
- Tak mi tez się wydaje ze sprawca tej katastrofy mógł zostać na miejscu. Zdziwił bym się jednak gdyby była to 1 osoba. Bądźmy ostrożni.
Mimo ponurej atmosfer Milo cały czas szedł przed siebie, co chwile rozglądając się po otoczeniu.
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Sro Lip 09, 2008 8:06 pm

Rozglądał się uważnie wokół siebie. Czuł się źle w tym miejscu, zupełnie jakby jakaś nieznana siła wpływała na jego samopoczucie. Reszta grupy się od niego oddaliła na parę metrów, Paolo jednak nie ruszył od razu za nimi. Dopiero jak byli od niego jakieś dziesięć metrów ruszył dalej. Wciąż miał wrażenie że jest obserwowany.
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Sro Lip 09, 2008 10:15 pm

Grochówka zaczynała spełniać swoją role. Lekkie wzburzenie w żołądku pod wpływem winna wywolalo w nim coś na kształt wyostrzenia zmysłów. Brama przez którą przechodzili nie zrobiła na nim wrażenia. Był również poirytowany poważnością reszty grupy. "Umrą z taką miną..." Mimo swojego wcześniejszego postanowienia, gdy weszli do miasta i zobaczył wszystkie te ciała, przybrał również poważną role. Choć gdy przechodził obok kupki popiołu przypomniał mu się kawał o żydach i z trudem zapanował nad śmiechem. Szedł przedostatni puszczając po cichu grochówkowe bąki. Współczuł Paolowi idącemu za nim. Kosmos, który "wisiał" w powietrzu nie robił na nim wrażenia i miał głęboko w nosie kto go wytwarza i jak ten ktoś jest potężny. Czuł kosmos dokładnie lecz oprócz czucia trzeba było także takowy kosmos zdefiniować nie miał zamiaru jak na razie tego robić.
Gdy coś przemknęło a gwar wśród grupy się podniósł leniwie ziewnął.
- Po co sie głowić co to było?! - Popatrzył na nich po czym założył hełm - W koncu wyjdzie z cienia... i się przywita z nami, nie ma sensu tracić siły na coś biegające z taką prędkości aby to złapać. - jego energia podniosła swój poziom. - Naomi, oczywiście, że coś to coś co zrobiło tu rozpierduche nadal tu jest... inaczej by nas tu nie przysłano... - Ruszył lekkim krokiem przed siebie - łykając sobie wina i klepiąc po najedzonym brzuchu...

_________________
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Czw Lip 10, 2008 1:13 am

To co przytrafiło się chwilę po dziwnym szeleście odjęło by mowę największym uczonym. Takie coś nie mogłoby mieć miejsca, a jednak działo się na oczach każdego członka grupy. Słońce zaszło ni z tąd, ni z owąd, co było niemożliwe, nie w tej strefie czasowej, nie o tej porze roku.
Kiedy każdy wpatrywał się jak osłupiały w niebo, znów dało się usłyszeć szelest, tym razem jednak z innej strony. Teraz już każdy nawet Mystery poczuł się co najmniej dziwnie. W okół było zbyt ciemno by cokolwiek zobaczyć, nawet nowoczesny sprzęt wojskowych zdawał się zawodzić. Jednemu z nich działał jedynie podświetlany elektroniczny zegarek. Jednak słowo "działał" nie było tu do końca trafne. Cyfry przeskakiwały jak oszalałe, jednak w odpowiedniej kolejności, zupełnie jakby ktoś ustawił mu stoper na setne, tysiączne itd. Postanowił się tym podzielić z resztą.

-Mój zegarek... Chy... Chyba z nim coś nie tak... AAAAAAAA...-jego wypowiedź szybko i skutecznie przerwano. Słaby kosmos żołnierza zgasł.

Wszyscy już wiedzieli że pojawiło się "oczekiwane towarzystwo". Broń oddziału zaczęła trzeszczeć, zapewne od przeładunku, ich oddech był tak szybki jak bicie ich serc. Rycerze zaś starali się określić położenie wroga, każdy z nich wyostrzył swe zmysły.
Po kolei gasły kolejne dusze żołnierzy, tak szybko że nie mieli szans poczuć czegokolwiek. Grupa w swym pierwotnym kształcie wiedziało już na pewno że to coś nie jest jedno, jest tego co najmniej "garstka".
Oświetlenie znów zaczęło się zmieniać, zaczynało świtać. Nie było już takiego problemu z orientacją, jednak manipulacja oświetleniem na pewno nie była przypadkiem. Grupa rozglądając się wokół siebie mogła dostrzec że jest otoczona z każdej strony jakąś uliczką, po chwili w każdej z uliczek pojawiła się zjawa kierująca się wprost na kompanów.

OOC: Każdy obrażenia po 100 obrażeń

10x zjawa-300 hp | jeśli ktoś ma możliwość zadania np 700 obrażeń może zabić dwa widma enjoy
ps. pisze to bez sprawnej karty graficznej, a moj pulpit wyglada jak matrix więc za błędy przepraszam
Powrót do góry Go down
Remus
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 22/01/2008
Liczba postów : 416

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Czw Lip 10, 2008 9:25 am

Osłupiały Remus spojrzał na niebo. Jeszcze nigdy nie wiedział takiego dziwnego zjawiska. Odwrócił się w inną stronę i zobaczył wariujący zegarek na ręce jednego z żołnierzy. Wiedział co nastąpi za chwilę. Bacznie rozglądał się we wszystkie strony. Wtedy zaczęło świtać. Spojrzał w jedną uliczkę i ujrzał zjawę. Uformował w dłoniach kulę energii, którą następnie wystrzelił w kierunku zbliżającej się zjawy. Wyciągnął z kieszeni flet i przygotował się do obrony. Obejrzał się w kierunku reszty drużyny. I znów skupił się na wrogach.

3*107=321 obrażeń.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Czw Lip 10, 2008 10:47 am

Songo dziwnie sie czuł. Lecz poczuł sie jeszcze dziwniej gdy zobaczył zjawy w uliczce. Musiał pokonac przynajmniej jedną. Lecz był słaby ale chciał ją pokonac. Zauważył jak jego towarzysz Remus zaatakował.
-Teraz ja.-Powiedział Songo
Songo bardzo szybko podbiegł i kopnął zjawę.
2* 10 dmg= 20 dmg
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Czw Lip 10, 2008 11:04 am

Te wszystkie anomalia wydawały się bardzo dziwne. Najpierw zachodzące słońce, później źle działający sprzęt żołnierzy. To wydawała się bardzo dziwne jednak po chwili wszystko było już jasne. Przed rycerzami pokazała się grupka zjaw. Milo widząc ataki poprzedników ruszył w stronę przeciwnika. Gdy był już blisko wymierzył mu serie ciosów w okolice klatki piersiowej. Po ataku młody rycerz wycofał się do towarzyszy, czekając na ripostę ze strony zjaw.
46*3=138dmg
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Czw Lip 10, 2008 3:53 pm

To wszystko potoczyło sie za szybko.
Revel próbował coś wymacać w tych ciemnościach, lecz na próżno potknął sie tylko o jakiś kamień, a potem żołnierz stojący za nim upadł z głuchym łaskotem na spaloną ziemie.
- Osz... - mruknął Ignus - To mogłem być ja..
Lecz nagle ciemność odstąpiła, Ignus zamrugał szybko, powieki drgały mu od jasnego światła, rozglądając się ujrzał dziwne postacie zmierzające w ich kierunku.
Pierwszy zaatakował Generał Boga Mórz i Oceanów, potem mały Asgardczyk i jakiś Uczeń Sanktuarium na którego wcześniej Revel nie zwrócił uwagi.
Pretendent do zbroi Motyla Świata Umarłych wyprostował się, najbliżej niego stał Mystery do którego zagadał.
- Hej, Mystery.. mam plan, ale słuchaj uważnie bo mogę nie zdążyć powtórzyć - powiedział ze lekkim uśmiechem na twarzy.
- Ja tobą rzucę w te "zjawy", które widocznie zabierają mi tytuł a ty wybuchniesz energią, grochówką czym już tam chcesz.. co ty na to? - zapytał nadal lekko się uśmiechając, lecz nie mógł dłużej czekać, wyskoczył lekko do przodu atakując zjawę w klatkę piersiową a potem "z haka" w podbródek, lecz na zjawię nie zrobiło to zbyt wielkiego wrażenia, odskoczył do tyłu czekając na morderczy atak demona.. ( zwinny atak 3*3=9)
Powrót do góry Go down
rutek_17
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 04/11/2007
Liczba postów : 536

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Czw Lip 10, 2008 4:35 pm

Anomalia zdziwiły go, jednak nie na tyle, żeby popsuć mu humor. Spoważniał jednak bo wiedział, że tego wymaga sprawa. Gdy zegarki i inne urządzenia zaczęły szwankować wiedział, że ma tu wpływ pole elektromagnetyczne. Kiedy zgineli był pewien już tego.
Patrzył na Zjawe, która miała plan "doskonały". Zaśmiał się gardłowo.
- Nie nie trzeba... Poradzimy sobie z tymi gównami raz dwa. - Bęknął przeciągle po czym wystrzelił kulę energi w zjawę najbliżej niego.

Słaby atak kosmosem 3*145 = 435obr

_________________
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Czw Lip 10, 2008 6:47 pm

Obserwował wszystko wokół niego. Gdy tylko słońce zaczęło wschodzić był gotowy. Ukłonił się delikatnie swojemu przeciwnikowi i uderzył go niezwykle szybką kombinacją ciosów. (387obr.) Następnie skoczył do tyłu lądując pomiędzy Songiem i Naomi.
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Czw Lip 10, 2008 10:47 pm

Zjawisko jakie miało miejsce nie było normalne. Również to zauważyła Naomi. Rozejrzała się po okolicy mimo iż było ciemno jakieś światło było widać. Zapewne to był zegarek jednego z żołnierzy. Kolejny świst sprawił że dziewczyna znowu zaczęła się rozglądać. Po chwili zauważyła, że są otoczeni przez zjawy. Widząc iż koledzy zaczęli atak, postanowiła i ona zaatakować. Skoncentrowała swoje siły i ruszyła w stronę zjawy będącej bliżej niej i zaatakowała ją.
(Potężny atak: 228obr.)
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Czw Lip 10, 2008 11:22 pm

Zjawy zniknęły praktycznie tak szybko, jak zjawiły się by pokrzyżować zamiary grupy. Żadna z istot nie miała najmniejszych szans na przetrwanie ich liczba też nie przemawiała za nimi. Jednak od momentu wtargnięcia na tą "spluwaną" ziemię wszystko stawało się coraz bardziej dziwaczne, oddalając wyprawę od rozwiązania zagadkowego mordu na mieszkańcach miasteczka. Jedno było już pewne nie była to robota żadnej z nacji, nawet zjawy nie przypominały tych z podziemnego królestwa.
Ahen przycupnął, zaczął dumać nad dalszą częścią ekspedycji, nie wiedział nawet gdzie jest "epicentrum". Drużyna zajęta była rozmową między sobą nie zwracali na niego specjalnej uwagi, przykuwali ją jedynie do tematu tajemniczych anomalii związanych z gwiazdą naszego układu planetarnego. Przewodnik dzięki temu mógł sobie wszystko ze spokojem poukładać. Do głowy przyszła mu jedna myśl, chodziło dokładnie o historię z poprzedniej świętej wojny kiedy Lord Hades spowodował zaćmienie Słońca, według złotego rycerza to był trop.

-Słyszeliście może o poprzedniej świętej wojnie, a konkretnie o zaćmieniu jakie spowodował Hades? Wydaje mi się że mamy tu swego rodzaju związek... -wypowiadając się chciał rozpocząć burzę mózgów.


OOC: kto rozgryzie pierwszy co chodzi mojemu bohaterowi otrzymuje +1 lvl na koniec przygody, a podpowiedzią jest potężny kosmos jaki wszyscy czuli po pojawieniu się w mieście. wypowiadają się rzecz jasna wszyscy!
Powrót do góry Go down
Paolo Miraż

avatar

Dołączył/a : 04/01/2008
Liczba postów : 501

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Pią Lip 11, 2008 7:39 am

Popatrzył ze zdziwieniem na rycerza strzelca.
- Nie znam przebieg tej wojny, jakoś sanktuarium nie lubi dzielić się swoją historią. Mówisz jednak że Hades spowodował zaćmienie? To rzeczywiście może być to. Nie zdziwiłbym się gdyby to co tu widzimy było pozostałością po kosmosie Hadesa, jakąś nieprzewidzianą anomalią.
Popatrzył po pozostałych.
- Mogę się oczywiście mylić, jak mówiłem nie znam przebiegu tej wojny ani żadnych szczegółów.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Pią Lip 11, 2008 9:02 am

-Słyszałem o nim, gdy byłem mały opowiedział mi o tym dziadek. Lecz nie wygląda to raczej na zaćmienie. Gdy byłem mały dziadek powiedział mi też że pan świata umarłych Hades, zabił bardzo dużo ludzi. To nie wygląda na jego dzieło. Te zjawy. Może to one to zrobiły. Może zostały przez kogoś wysłane. Ci ludzie, oni umarli ale w jaki sposób. Wydaje mi się że ta energia.
To ona, pochodzi z jakiegoś rycerza. Ten rycerz zrobił to lub stworzył zjawy te które widzieliśmy. Hades sam nie zrobił by takiego mordu. Lecz jakby wysłał zjawy było by ich więcej i były by mocniejsze. Ten rycerz. Zdaje mi się że jest niedaleko. Możemy podążać tropem jednej z zjaw. Może ten trop nas doprowadzi do rycerza.
-Powiedział Songo
Myślał że jego odpowiedź będzie dobra

OCC: Poprawiłem posta.


Ostatnio zmieniony przez Kondzio96 dnia Pią Lip 11, 2008 9:41 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
furman777

avatar

Dołączył/a : 25/10/2007
Liczba postów : 444

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Pią Lip 11, 2008 2:13 pm

OOC: nie chodzi mi konkretnie o hadesa ale o jego moc i możliwość i to ma związek z tym o co chodzi Ahenowi, podobnie jak potężne cosmo!

nie ma mnie najdalej do poniedziałku, macie czas by pomyslec
Powrót do góry Go down
Revel

avatar

Dołączył/a : 10/06/2008
Liczba postów : 300


PisanieTemat: Re: Wieczny czas   Pią Lip 11, 2008 2:33 pm

- Greatest Eclipse .. - mruknął Revel patrząc prosto w oczy Ahena - Nie obrażaj mojego Pana, to nazywasz Zaćmieniem? Wielkie Zaćmienie było zjawiskiem. Planety same układają się w linii prostej, lecz to trwało tysiące lat.. Gdy tak już się stało Pan Podziemia zatrzymywał je żeby ciemność pochłonęła świat.. - Revel wkurzył się, nie wiedział dlaczego, ale Ci wszyscy tu zebrani " rycerze" patrzyli na niego jak by to właśnie on spowodował zniszczenie tej wioski.. nienawidził takich momentów. Wtedy zawsze wydawało mu ze on jest najgorszy, ich wzrok wpatrywał się w tych okrutnych spectran którzy tylko myślą o podbiciu świata..
- Głupcy - pomyślał.
- A czy wam to wygląda na Wielkie zaćmienie? a może komuś zależało żebyśmy tak pomyśleli? żeby wszystko zostało zrzucone na Pana Podziemnego Świata? a do tego ten kosmos, który ja czuje cały czas na swoim ciele i te masowe mordy.. bardziej mi to na Thanatosa wygląda niż na Pana Świata Umarłych, a róbcie jak chcecie, nie zdziwię się jak większość weźmie mnie za świra... Życzę wam miłego rozmyślania- dodał, jeszcze wychodząc chwilę do Ahena, poklepał go po ramieniu, a następnie upadł na kolana, rozpoczynając modlitwę do Hadesa, może w ten sposób jego Pan podsunie mu jakąś myśl..
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wieczny czas   

Powrót do góry Go down
 
Wieczny czas
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Igrzyska czas zacząć!
» Lista Zaklęć

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: PRZYGODY-
Skocz do: