Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Skalne tereny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Skalne tereny   Sob Wrz 20, 2008 12:49 pm

Otaczają w większości świątynię. Wyznaczają także jej granice. To tu często gubili się ludzie pragnący dostać się do Sanktuarium. Bariera broniąca wstępu nieproszonym gościom rozpościera się na nich.
Idąc dalej od nich można dotrzec do ruin. Kierując się w drugą stronę trafić można do niewielkiej, częściowo ukrytej wioski. Swiątynia znajduje się na dalszych jej terenach.

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Wto Wrz 23, 2008 6:50 pm

Ruszył dalej, w stronę ruin by jak najszybciej dostać się do santkuarium.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Sob Wrz 27, 2008 6:16 pm

Po jakiejś godzinę sprawnego marszu troje wojowników dotarli do celu swojej podróży.Na twarzy Neo zagościł lekki uśmieszek.Musiał być pewien tego co robi.Następnie szeroko rozłorzył ramiona...
-No to jesteśmy...miejsce gdzie nikt nam nie będzie przeszkadzać.To tutaj Shako przygotujemy się do następnego etapu turnieju.Myślę że to już odpowiednia chwila abyś odkrył w sobie najwyższy poznany cosmos...jest to oczywiście 7 zmysł.Ja niestey nie będę z tobą walczyć gdyż byłoby to za trudnę i bez sensu.Myślę iż odpowiednim dla ciebie przecwnikiem będzie właśnie rycerz feniksa.Oby dwaj się czegoś przy tym nauczycie.Ja będę coś w rodzaju sędziego...zasady są proste.Możecie używać swojej każdej techniki lecz niedozwolone ciosy są zabronione.Ma to być walka jak najbardziej czysta..
Następnie wziął na bok swojego ucznia.
-Tutaj nie chodzi o to czy wygrasz czy przegrasz.Masz w sobie obudzić drzemiącą w tobie siłę...ale jak tego dokonasz musisz się sam dowiedzieć.Nie myśl podczas walki o niczym.Niech twoje serce i umysł będą czyste...twój cosmos niech Cię poprowadzi...
Po chwili jego wzrok przeniusł się na Legumira.
-Posłuchaj przyjacielu...nie oszczędzaj go.Musi się nauczyć jak to jest...jak to walczyć z kimś potężniejszym od siebie.Jak chcesz to przywdziej zbroję nawet...-ostatnie zdanie mogło zaskoczyć Legumira oraz Shakę który właśnie zaczynał się rozgrzewać.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Sob Wrz 27, 2008 8:23 pm

Legumir szedł za Neo bez słowa. Godzina marszu ze skrzynią na plecach to dla niego nic. W końcu był już Rycerzem i gorsze dystanse się pokonywało. Legumir słysząc słowa Złotego Rycerza zrozumiał o co w tym naprawdę chodzi. Miał pomóc w odnalezieniu siódmego zmysłu młodemu pretendentowi do Złotej Zbroi Panny.

Gdy Neo mówił do Legumira słowa, by nie oszczędzał jego ucznia ten patrzył mu się prosto w oczy i nie wiedział czy żartuje, czy w tym kryje się jakiś większy cel. Myślał, czy założyć zbroję czy nie, przecież to nie będzie wtedy czysta walka, jak to nazwał Neo. No ale Shaka musi być przygotowany na każdą ewentualność. Legumir odszedł trochę na bok i także zaczął się rozgrzewać. Po 7 minutach nieustannego ruchu podszedł do swojej skrzyni ze zbroją i otworzył ją.
Skrzynia otworzyła się, i w powietrze uniosła się Brązowa Zbroja na kształt Feniksa, promieniująca ognistym blaskiem. Zbroja rozłożyła się na kilka kawałków i wleciała na ciało Legumira, na swoje miejsce. Legumir rozpalił w sobie kosmos, a w okół niego zapłonął jakby ogień. Stanął pewnie na dwóch nogach.

- Jestem gotowy.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Nie Wrz 28, 2008 11:12 am

Spojrzał na swojego mistrza z uznaniem oraz także lekkim przerażeniem na twarzy.W głębi duszy nie był pewien czy jest wstanie obudzić w sobie najwyższy cosmos...czy jest tego godzien już?.Jednak jeżeli Neo złoty rycerz raka tak twierdzi musi być w tym chociaż ziarenko prawdy..
"Dobrze mistrzu...postaram się Cię nie zawieść...Buddo dodaj mi odwagi.."-pomyślał Shaka.
Następnie szybko lecz dokładnie zaczął się rozgrzewać.Najwięcej uwagi skupił na nadgarstkach oraz kończynach dolnych.Sztuki walki jakie uczyli go mnisi w Indiach powinny teraz się przydać lecz nakazywały one uczciwą walkę...
Rycerz fenixa po krótkiej chwili jest już gotowy do walki.Co więcej przywdział na siebie swoją zbroję przez co szanse Shaki z każdą sekundą spadają.
"Nie poddam się...nie teraz...jestem zbyt bliski celu..."-powiedział Shaka.
Następnie wokół niego pojawiła się piękna złota aura która w krótkiej chwili otoczyła prawie cały teren.Shaka koncetrował się na swoim cosmo aby rozniecić je aż do granic wytrzymałości.Jego błękitny wzrok błyszczał a na plecach pojawiał się dziwny symbol...
Ziemia zaczęła się trząść pod jego stopami.Widać było wyraźne napięcie mięśni u młodego wojownika.Wszystko to świadczy o tym iż jest gotowy do walki "swojego życia".Jeżeli wygra może to być równoznaczne z tym iż zdobędzie wkrótce zbroje...a jeżeli przegra?.Lepiej nie zapeszać.
Następnie Shaka wyciągnął prawą rękę do rycerza aby zaczynał walkę...

OCC:HP;600
MP:1140
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Nie Wrz 28, 2008 11:33 am

Legumir uśmiechnął się lekko, ledwo zauważalnie gdy chłopak rozpalił swój kosmos do granic możliwości. Legumir nie musiał pokazywać swojej potęgi, to ma być tylko nauka dla młodego Ucznia Sanktuarium. Legumir mógłby już teraz zaatakować Shakę jednym z jego ataków, lecz nie o to w tym wszystkim chodzi. Zamknął oczy i jeszcze bardziej rozpalił swój kosmos.

Nie otwierając oczu uśmiechnął się krótko.

- Rezygnuje z ataku. Zaczynaj. - znów się uśmiechnął.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Nie Wrz 28, 2008 11:39 am

Dziwiło go to iż Legumir nie zaatakował pomimo swojej potęgi brąz rycerza.
"Czyżby mit o feniksie był prawdą??."-pomyślał Shaka.
Jego cosmos rozpalił się pięknym czerwonym blaskiem.Musiał coś szykować dla ucznia ale co?.
Shaka postanowił długo nie czekać na to co się stanie.W tej samej chwili cały jego cosmos przeniusł się do jego prawej nogi.Następnie błyskawicznie podbiegł do przeciwnika i z całej siły uderzył go piszczelem w okolice zgięcia uda(szybki atak 120obr).
Po chwili obrócił się szybko o kont 180 stopni i wykonał kilka efektownych salt do tyłu.Nie wiedział czy to dobry pomysł w ten sposób go zaatakować gdyż w końcu ma na sobie zbroje która go ochrania.
Czekał po krótce na cios przeciwnika który będzie straszny...
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Nie Wrz 28, 2008 12:00 pm

Legumir dokładnie widział ruch Shaki, w końcu chyba jest bardziej zręczny niż uczeń Neo. Legumir prawie nie poczuł ciosu Shaki, chwilowy ból, w końcu dostawało się już gorsze baty, po za tym zbroja przyjęła trchę obrażeń na siebie. Legumir mógł już zadać potężny cios Shace, swoją techniką gdyż zbierał siły lecz postanowił że jeszcze troche powalczy z Pretendentem do Złotej Zbroi Panny. Przykucnął lekko, i popędził z prędkością dźwięku w stronę Shaki, gdy był przy nim wyskoczył w górę i w powietrzu zadał mu kilka ciosów nogami, po czym zrobił salto i wylądował za nim, odwrócony plecami do niego. Odwrócił się i poszedł do tyłu by zrobić mu miejsce.

OCC: Cios na zręczność 60*3 - 180 obrażeń.

Moje ZHP: 964/100
HP:656/740
MP: 1530/1530.
Twój ruch

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Nie Wrz 28, 2008 12:14 pm

"Zbroja jednak spełnia swój cel."-pomyślał Shaka który nie mógł wyjść z podziwu.
Następnie mocno oberwał szybkimi ciosami w różne części ciała.Nie mógł tego zablokować...Przez ułamek sekundy spojrzał na mistrza.Jego wyraz twarzy nie przedstawiał żadnych uczuć.Trzeba się teraz o wiele mocniej postarać.Gdy Legumir robiąc salto znalazł się za nim Shaka lekko go odepchnął żeby zrobić więcej miejsca.Następnie ponownie wzbudził w sobie cosmos.Ułorzł w dziwny sposób swoje dłonie a oczy po chwili zamknął.Jego cosmos po krótkiej chwili przybrał inną formę...jakby zamknięte kwiata lotosu.Z każdą sekundą cosmos Shaki znacznie przybierał na sile a owy piękny kwiat rozkładał swoje liście.Cała ta scena trwała krótko lecz opłacało się na nią popatrzeć.Cosmos Shaki wzrósł dwukrotnie a lotos jaki go otacza pełni rolę "bariery".
-Jest to specjalna technika buddyjska.Atak łączący w sobie elementy defensywne i ofensywne.Jak myślisz co to da??.
Zaraz zobaczysz...Kaannnn-powiedział cicho Shaka...

OCC:HP:420
MP:720+720 na 2 rundy
lecz moja obrona x2 i mój cosmos x2 więcej przez 2 rundy posiadam 100pkt cosmo:D
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Nie Wrz 28, 2008 12:37 pm

Legumir także był pod wrażeniem umiejętności młodego ucznia. To pewnie była jakaś technika obronna działająca pewnie jak zbroja, pobierająca ataki. Więc nie warto się wysilać przy tej technice..... Zebrał w sobie swój kosmos i wyciągnął rękę w stronę Shaki. Z jego dłoni wyleciało parę ognistych pocisków... "Warto przeczekać tą technikę, dopiero potem się nim zająć..." - pomyślał Rycerz Feniksa.

OCC:
Atak energią kosmiczną 62*3 = 186 obrażeń

ZHP bez zmian
HP bez zmian
MP 1450/1530

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Nie Wrz 28, 2008 1:11 pm

Dzięki barierze utworzonej z liści kwiata lotosu Shace udało się częściowo zneutralizować ogniste pociski rycerza z brązu.Po chwili lotos znów zaczął się zamykać a cosmos młodego ucznia rosnąć.Po krótkiej chwili znów był gotowy do działania.
Ponownie w specjalny a zaraz dziwny sposób ułorzył dłonie.
-Capitulation of the Demon...-powiedział cicho...
to już jest typowo ofensywne cosmo.Dusze osób tych które musiałem zabić w tej chwili przelecą przez twoje ciało...-powiedział przerażające słowa.
Po chwili tło wokół Shaki zaczęło się gwałtownie zmieniać.Za jego pleców kłębiły się jakby czaszki...owite dziwną chmurą śmierci.Cały czas mając zamknięte oczy uczeń Świątyni wyciągnął tylko dłoń w kierunku Legumira a dusze zmarłych wojowników pognało w stronę przeciwnika przeszywając go w okrutny sposób.
Następnie w tej samej chwili wszystko znikło!!.Kwiat lotosu..dusze wojowników wszystko rozmyło się w powietrzu.
Shaka lekko przykucnął aby zregenerować siły...
"Przepraszam mistrzu...tylko tele mogłem zdziałać..."-powiedział Shaka patrząc się na Neo.

OCC;to tak dzieki Kaan odparowałem połowę siły twojego ataku.
Potem użyłem techniki 2 Kapitulacja Demona i zadałem ci 430obr.
Teraz muszę odczekać jedną turę na regenerację.

HP:327
MP:720.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Nie Wrz 28, 2008 1:35 pm

Legumir już mocno odczuł atak Shaki. Dobrze że ma na sobie zbroje bo inaczej byłoby już z nim ciężko. Przynajmniej jest jedna dobra strona tego ataku Shaki - chłopak będzie musiał poczekać a więc Rycerz Feniksa może zadać podwójny atak.
Legumir podniósł się z kolan, gdy atak się skończył, bo upadł na nie. Spojrzał w stronę Shaki.

- Jestem pod wrażeniem chłopcze. Trenuj dalej a będzie z Ciebie doskonały Złoty Rycerz - Legumir uśmiechnął się do niego jakby chciał dodać mu otuchy.

Zamknął oczy i skupił się. Rozpalił swój kosmos... więcej i więcej... w okół niego już jaśniała mocnym blaskiem jego ognista aura. Mógł robić to spokojnie bo wiedział że Shaka jest zmęczony... I pretendent do Złotej Zbroi Panny podejrzewał co się teraz z nim stanie....

- Skrzydła Feniksa... - mruknął cicho Legumir i uderzył pięścią w przed siebie. Z jego dłoni i całego ciała wyleciał ogień, który utworzył postać lecącego wprost na Shakę Feniksa i wleciał w niego paląc go od środka....

Potem powtórzył tą samą czynność zadając ten sam atak.


OCC:
Jeden atak zadaje 142 dmg. Jako że zadałem Ci dwa ataki to obrywasz 284 dmg. Odejmuj to sobie w karcie postaci.

ZHP - 835/1000
HP - 355/740
MP - 1310/1530

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Nie Wrz 28, 2008 2:14 pm

Ostatni atak Legumira wręcz powalił i spalił go na popiuł.W głębi serca przypuszczał że ta walka tak się skończy.Cały usmolony powoli zbierał siły aby stanąć na równe nogi.Pierwsza próba jednak okazała się nie udana.Shaka spojrzał na niego swoimi błękitnymi oczyma...zapłakanymi.Był niemal pewien że ataki które mu nie tak dawno zadał rozłorzyą go na opatki.Mylił się.Jego wzrok przeniusł się na Neo który dalej nie okazywał żadnych uczuć.W tej chwili trudno mu było powiedzieć czy jest rozczarowany takim rezultatem czy dumny że tyle wytrzymał.
"Przepraszam...tylko tyle było mnie stać.."pomyślał Shaka.
Nagle chłopak dostał jakiegoś impulsu który sparaliżował jego ciało!.W tej samej chwili głosy przetoczyły się przez jego głowę każące mu nie rezygnować i powstać aby zakończyć walkę honorowo.
"Buddo..czy to Ty nakazujesz mi dalej walczyć??."
Po chwili chłopak postanowił wykonać drugą próbę lecz tym razem udaną.Shaka wstał na lekko jeszcze pochylając się na boki.Prawą dłonią otarł usmolną twarz.
"No brawo...lecz co teraz...??...może to właśnie o tej sile mówił mistrz..."
-Jeszcze raz...ostatni raz...Buddo dadaj mi sił...-powiedział cich do siebie.
Wokół niego znów pojawiła się złota aura.Tym razem jednak jeszcze silniejsza...skupił w niej całą swoją moc.Wystawił obie ręce przed siebie...w nich pojawiły się dwie okrągłe kule energii..ostatniej nadziei.Wszystko to działo się znacznie szybciej od pozostałych "sztuczek" Shaki.
-Teraz płoń cosmosie płoń!!!Ostatni raz....-lrzyknął Shaka!!.
Energia skupiona w jego dłoniach w tej samej chwili rozbłysła i uderzyła całą swą mocą w Zbroję Legumira...
-Nie nie tak to miało być...-powiedział Shaka lekko nie dowierzając że całą tą moc pokierował na jego pancerz...

OCC;To tak 7 zmysłem(2*30+2*40+2*50=240obr 100MP) zaatakowałem twoją zbroję a nie ciebie:D:D
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Nie Wrz 28, 2008 2:28 pm

Legumir cofnął się o kilka kroków siłą mocy Shaki. Chłopak chyba odkrył w sobie siódmy zmysł, potęgę Złotych Rycerzy. A Legumir wywrócił się do tyłu. Jego zbroja była popękana w kilku miejscach. "Ciekawe co teraz z nią będzie..." - pomyślał Legumir i zrobiło mu się trochę smutno. Spojrzał w oczy Shaki.

Wstał i podszedł blisko chłopaka. Zbierał w sobie swój kosmos by zadać mu ostateczny cios.... Widział zawód i łzy w oczach pretendenta... Zrobiło mu się go żal... przecież od początku nie o to w tym chodziło by chłopak był załamany tym że nie może pokazać coś więcej... Ale przecież jest jeszcze uczniem a i tak już sporo potrafi. Legumir jest już doświadczonym Brązowym Rycerzem, a Shaka gdy zdobędzie swoją Złotą Zbroję także na pewno będzie w stanie pokonać Legumira w pojedynku.

Legumir zamiast uderzyć go wyciągnął do niego rękę, chciał pomóc mu wstać.

- No cóż... chyba wygrałem ale nie będę zadawać Ci ostatniego ciosu... i tak już wiele wycierpiałeś. Przepraszam.. za wszystko. Jesteś naprawdę doskonałym uczniem. Na pewno kiedyś będziesz potężniejszy ode mnie, w końcu będziesz należeć do elity. - Legumir uśmiechnął się do chłopca. Spojrzał w stronę Neo.

OCC:
ZHP - 695/1000
HP - 355/740
MP - 1310/1530

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Nie Wrz 28, 2008 2:38 pm

Neo na ostatni wyczyn Shaki lekko się uśmiechnął.Podszedł wraz z Legumirem do niego bijąc brawo.Na jego twarzy wreszcie można odycztać jakieś uczucia.
-Brawo wiedziałem że Ci się uda.-powiedział donośnym głosem.
Tu nie chodziło o to żeby wygrać czy przegrać.Chciałem sprawdzić jak się mają twoje umiejętności bojowe w stosunku do lepszych rycerzy i muszę powiedzieć że mnie nie zawiodłeś.Ponadto zaatakowałeś go używając 7 zmysłu oraz dwóch innych technik które mogą zrobić na każdym nielada wrażenie.Brawo jestem z ciebie dumny...
Powiedział złoty rycerz pomagając mu wstać i się oprzeć na jego ramieniu.Pomimo dzielnej postawy i obrony Shaka znacznie ucierpiał w tej walce.Skrzydła feniksa dopieły swego...
Następnie wzrok Neo przeniusł się na Legumira stojącego nieopodal.
-Widzę że twoje zdolności są dalej bardzo potężne.Mam nadzieje że ja kiedyś zmierze się z tb przyjacielu...lecz teraz widzę iż twa zbroja jest lekko popękana.To wskutek ciosów Shaki zadawanych z prędkością światła.Całe szczęście że jest dalej cała...
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Nie Wrz 28, 2008 2:45 pm

- Neo ma rację. Jesteś zdolnym uczniem Shako. A moje zdolności stoją w miejscu... muszę udać się na jakiś trening. Chcę być jeszcze potężniejszy i z checią się kiedyś z tobą zmierze Neo - Legumir uśmiechnął się a potem spojrzał w dół, na swoją popękaną zbroję - I co teraz będzie? Popękana tak, że dobry cios mocniejszego Rycerza zniszczy ją doszczętnie. Nie mogę tak walczyć. Niestety nie znam żadnych technik naprawiania zbroi. No cóż. Pójdę do sanktuarium i przemyśle wszystko.

Legumir spoglądał na Neo i Shakę. Mistrz i Uczeń. Obydwaj potężni. Shaka będzie dobrym Złotym Rycerzem, godnym obrony Ateny. Dobrze, że są po jego stronie.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Nie Wrz 28, 2008 6:57 pm

Neo spojrzał to na swojego ucznia to na Legumira.Następnie drapiąc się po głowie powiedział mu:
-Spokojnie twoja zbroja powinna niedługo być jak nowa jeżeli pójdziesz o tym porozmawiać z Wielkim Mistrzem.Jednak gdy go ostatnio widziałem to wybierał się gdzieś z dwojgiem uczniów.Nie mam pojęcia gdzie teraz może być...najlepiej będzie poczekać na niego do następnego etapu turnieju...lecz...
Tu nagle coś przerwało złotemu rycerzowi.Jakby potężne a w dodatku znajome cosmo pojawiło się w okolicy..jednak z tej odległości bardzo trudno wycenić do kogo należy.
-Legumirze mam prośbę.Zaprowadź Shakę na arenę i tam poszukaj kogoś kto potrafi leczyć.Ja muszę się udać w pewno miejsce...ważna sprawa...
-powiedział szybkim tonem Neo i następnie ruszył jak błyskawica...
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Nie Wrz 28, 2008 7:38 pm

Legumir spojrzał za Neo i kiwnął głową na znak, że rozumie jego polecenie. Potem gdy Neo zniknął Legumir zwrócił się do Shaki.

- Szykuje się coś większego jeśli wzywają Złotego Rycerza. Choć, idziemy szybko na Arenę, może uda nam się coś zobaczyć.

Legumir wziął na ramię Shakę i razem wolno poszli na Arenę...

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Wto Paź 07, 2008 6:39 pm

OCC:
jestem zmuszona przydzielić wam obu po 0 lvl za walkę

przedział lvl między wami jest zbyt duży
ponadto zwycięzca przywdział zbroję a przekonany nie miał zbroi
zwycięzca z tego powodu nie otrzymuje lvl za wygraną walkę

nie otrzymujecie także za odegranie walki - stosowane były techniki ze starego systemu, nie obowiązującego już od jakiegoś czasu

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Zeus
Bóg
Bóg
avatar

Dołączył/a : 26/10/2008
Liczba postów : 45


PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Nie Lis 02, 2008 1:05 pm

Po długiej wspinaczce udało mi się wejść na blok skalny ale mimo wielkiego wysiłku i sił które straciłem podczas tej wyprawy byłem z siebie zadowolony.
Na górze ujrzałem starego mężczyznę chyba medytował. Chciałem przejść obok niego bezszelestnie ale gdy byłem obok mężczyzny ten ozwał sie do mnie

- Dokąd idziesz młody chłopcze - spytał
- Idę do sanktuarium by tam sie szkolić i trenować - odpowidzialem

Starzec usłyszawszy moja odpowiedz uśmiechną sie i powiedzial
- Chłopcze jesteś pewien że chcesz tam iść nawet nie wiesz czy będziesz wstanie przetrzymać mordercze treningi a do tego nie chcesz uczyć się po to by bronić Ateny ale po to by pomścić swoja rodzinę a serce pragnące zemsty nigdy nie będzie w stanie osiągnąć prawdziwej siły.-

Ta odpowiedz bardzo mnie przeraziła, a równocześnie zawstydziła
- Skąd wiesz o mojej rodzinie - spytałem starca
- Umiem czytać w myślach - odpowiedział - Ale nie do tego dążę by uświadomić cię o moich umiejętnościach ale o tym jak jesteś słaby i zaraz ci to udowodnię stań ze mną do walki, jednak nie mialbyś szans w równej walce dlatego zawiąże sobie oczy

- Dobrze - odpowiedziałem i ustawiłem się naprzeciw starca
- No to zaczynajmy jeśli jesteś gotowy zaatakuj mnie - powiedział mężczyzna

To będzie proste - pomyślałem i zacząłem atakować starca pięściami jednak starzec mimo tego że nie widział moich rąk blokował każdy mój cios. Gdy spróbowałem podciąć mu nogi sprawnie podskoczył i uderzył mnie nogą w klatkę piersiową tak że odrzuciło mnie w głaz. Co sie dzieje jak może blokować moje ciosy skoro ich nie widzi - pomyślałem i wtedy przypomniały mi się słowa starca który mówił że umie czytać w myślach. Co teraz jak mam go pokonać skoro wie co zrobię - biłem się z myślami w głowie i wtedy uświadomiłem sobie że musze zacząć stosować to czego nauczył mnie mistrz wyciszyłem swoje myśli i zaczolem atakować instynktownie. Wtedy dopiero moje ataki zaczeły dosięgać go. gdy udało mi się podciąć mu nogi powiedział
- Chyba cię nie doceniłem, masz szansę stać się wielkim rycerzem
Na te słowa poczułem dumę pomogłem wstać starcowi i udałem się w dalszą podróż
Powrót do góry Go down
Domon Kasshu
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 20/04/2007
Liczba postów : 1123

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Sob Lis 15, 2008 2:24 pm

Po długiej wędrówce w końcu dotarł do terenów okalających świątynię. Nie spodobało mu się to, co zobaczył. Wyglądało na to, że siły Asgardu i Posejdona są w natarciu, mimo, że nie dostrzegł po drodze żadnego z ich rycerzy. Musiał jak najszybciej dotrzeć do Wielkiego Mistrza i zdać raport ze zleconego mu zadania.
Przekroczył barierę i ruszył w strone głównych budynków Sanktuarium.

_________________


Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Nie Lis 16, 2008 3:17 pm

Droga była coraz gorsza. Mimo dobrego obuwia, Frey miał trudności z wspinaczką po coraz to bardziej obłodzonym skalnym terenie. Jego martwe cialo, pozbawione oczu, połowy płuc odczuwalo skutki zmiany pogody. Zimno wdzieralo się do wnętrza, paraliżowalo ruchy. Mimo to brnął dalej naprzód. Gdzieś obok był Seuru. Daimona, niewiele to obchodziło.
"Gdzieś tutaj to powinno być..
Tam."
- Przyśpieszył kroku.
Powrót do góry Go down
Al

avatar

Dołączył/a : 25/05/2007
Liczba postów : 1365

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Pon Lis 17, 2008 2:45 pm

Obecna pogoda odpowiadała chłopakowi niestety wspinaczke bła troche cieższa niż zwykle,a droga nie wygodna.Pewnie dlatego że skały były doprawione niespodziankami i rozmaitościami poprawioającymi próg wyzania.W każdtym razie jak co do czego prtzychodziło zamrazał bardziej śliskoie wnęki kszatłtując lód w bezpieczna wnęke z uchwytem której było łatwiej się chwycić.Po dłuzszej wędrówce.Chłopak zaczą otrzebpywać się z brudu i kurzu podczas dorgi gdy towarzysz drogi przyspieszyłdrogi mamrocząc coś pod nosem.Nie zbytnio się wsłuchał w to co rzekła zjawa acz podoążył za nim.

_________________

FORCE PUSH!!!!! XD
Powrót do góry Go down
Jubei

avatar

Dołączył/a : 10/02/2008
Liczba postów : 334

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Czw Lis 20, 2008 5:24 pm

-''W końcu suchy ląd'' - Te myśli przemknęły przez jego głowę. Jego podróż morska nie była zbyt udana ale dotarł tam gdzie chciał.

-''Teraz już tylko Domy Zodiaku i będę na miejscu.'' - Popatrzył w górę.

-Wspinaczka. Jak ja tego nie lubię. - Mruknął pod nosem i zaczął się wspinać. Pogoda była bardzo zła dlatego zabrało mu to dłuższą chwilę. Gdy wspiął się na górę otrzepał ubranie z kurzu i ruszył do wioski.

-''Przydały się dawne nauki brata'' - Pomyślał i przyśpieszył kroku.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Skalne tereny   Czw Lis 20, 2008 7:20 pm

Wyklęty Anioł rodem z najgłebszych Zakątków Czeluści przemierzał skaliste, nieprzyjazne tereny Sanktuarium z bezwładnie zwisającym ciałem ucznia Sanktuarium Ateny, który to miał być jego Mistrzem. Miał.. Bo chyba zadaniu nie podoła.
Sam Seuru wyglądał groteskowo na plecach Daimona, niczym rozpruta szmaciana kukła z której ktoś wyrwał plusz.. Daimon nie zwracał na to uwagi. Szedł szybko mimo pogody, zimna i wszechobecnych śliskich skał.. Wyszedł ze Ruin silniejszy i pewniejszy siebie niż kiedykolwiek w tym ciele, mimo to wiedział jakie jest jego zadanie. I na tym postanowił się skupić. Teraz kiedy, miał przy sobie starego Drucha, Piołuna, który zdawał się zagościć w Zbroi Basylisk, będzie choć trochę raźniej..
- Śnij dalej Daimon.- Odpowiedziała jego Zbroja.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Skalne tereny   

Powrót do góry Go down
 
Skalne tereny
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Tereny przy fabryce
» Tereny wokół budynku

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: