Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Mroczny Wędrowiec...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Thanatos

avatar

Dołączył/a : 17/08/2008
Liczba postów : 106


PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Sob Wrz 27, 2008 2:35 pm

Jerome czekając na to aż dobiją do brzegu siedział spokojnie na statku.
Trochę nudziła go taka długa podróż na statku, chciał żeby stało się coś ciekawego.
Z tego całego braku zajęcia przysypiał powoli co chwilę otwierając oczy i uderzając się ręką w twarz.
Po pewnym czasie zdecydował się nie próżnować więc odłożył plecak na bok a sam zaczął robić pompki i przysiady na pokładzie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Sob Wrz 27, 2008 2:37 pm

Nadal nie widział lądu do którego zmierzali. Na pokładzie statku natomiast zapanowało dziwne milczenie.
"To do nich niepodobne aby nie kłócili się przy każdej nadarzającej się okazji" - pomyślał sobie chłopak i uśmiechnął się pod nosem.
- Jak długa jeszcze przed nami droga, Rycerzu Andromedy? - powiedział Gerard, kierując pytanie w stronę Sharaku.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Sob Wrz 27, 2008 3:30 pm

Obudził się i wyszedł na pokład. Przywitał się ze wszystkimi i podszedł do prawej burty obok , której stał złoty rycerz raka.

-Witaj. Wiele razy widzieliśmy się ale nie mieliśmy okazji porozmawiać. Jestem Invis. W przyszłości pragnę przywdziać Srebrną zbroję Perseusza. - Zrobił krótką przerwę poczym dodał.

-Mimo , że na twojej twarzy gości uśmiech wewnątrz ciebie panuję chaos. - Spojrzał na Neo.
Powrót do góry Go down
Mentor

avatar

Dołączył/a : 31/07/2008
Liczba postów : 160

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Sob Wrz 27, 2008 4:03 pm

occ: bodzian będzie sie tu coś działo.

_________________
Wygląd: wysoki blondyn 198 cm wzrostu luźne długie włosy, bardzo jasna cera, krwiscie czerwone usta, błękitne ocz, potargane zniszczone czarne szaty i koszula, podniszczone wojskowe wysokie buty, roslinne ornamenty na plecach
charakter: Młody Rose jest spokojnym, uprzejmym i poukładanym mężczyzna posiadającym swoje marzenia i ambicje, które chce realizować nawet ceną jaką jest życie innych.
Miłośnik przyrody szczególnie umiłował sobie różę z powodu iż mieszkał w miejscu gdzie otaczały go dzikie krzewy róż. Uwielbia przebywać w samotności i rozmawiać sam ze sobą gdy ma jakieś wątpliwości odnośnie swojego zachowania. Wydaje się to dziwne aczkolwiek wychodzi z założenia, że tylko on wie tak naprawdę co dla niego najlepsze. Nie jest łatwo zdobyć jego zachowania z prostego powodu od dziecka mieszkający jedynie z ojcem, który zastępował mu praktycznie wszystko.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Sob Wrz 27, 2008 6:04 pm

OCC;Z całą pewnością będzie:Ptrzeba czekać;P

Spojrzał na ucznia który do niego podszedł.Już miał mu podać serdecznie dłoń gdy nagle usłyszał bardzo zaskakującą wypowiedź z jego ust.
-Skąd takie przypuszczenie Invisie że w moim wnętrzu panuje chaos??.Myślę że wszystko ze mną wporządku...a zresztą tak mi się zdaję...-powiedział jakby z dziecinnym niedowierzeniam na samego siebie...
Powiedziałeś mi bardzo trudne słowa na które nie jestem w stani odpowiedzieć.Ta przygoda...jakoś na razie nie idze po mojej myśli.Jednak miło mi Cię poznać Invisie.Wyczuwam w tobie duży potencjał...mogę się załorzyć że już niedługo będziesz mieć zaszczyt przywdziać świętą srebną zbroję...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Sob Wrz 27, 2008 6:10 pm

-Przyjemność po mojej stronie. Jesteś pierwszym złotym rycerzem którego poznałem. Dlaczego stwierdziłem , że w twoim wnętrzu panuje chaos ?? Ponieważ wszystko co tu się dzieje może doprowadzić do tego. Jak sądzę znasz Radamantisa i Rycerza z Asgardu. Nie wiem dlaczego ale wydaję mi się , że lubicie sie ale sobie nie ufacie. Ehh wkońcu jak można ufać komuś z innej frakcji. Może kiedyś będziecie musieli stanąc naprzeciw siebie. Przyjaźń jest to tylko pojęcie względne. Tak naprawdę jest ona chwilowa i bardzo krucha. - Zakończył swoją śmiałą przemowe w stronę Neo.

-Mam nadzieję , że będzie się nam razem dobrze pracowało. - Uśmiechnął się lekko w jego stronę.
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Sob Wrz 27, 2008 6:23 pm

Zaskoczyły go tak odważne lecz mądre słowa Invisa.Następnie zamknął na chwilkę oczy aby lepiej się skupić nad swoimi przemyśleniami.
-Myślę że masz rację chłopcze.Przyjaźń potrafi być krucha jeżeli nie jest prawdziwa.To jest jak z cosmosem...jeżeli raz go poczujesz nigdy Cię nie opuści.
Moja znajomość z Radisem oraz Anakinem zaczęła się niecały rok temu.Przez ten czas dużo się wydarzyło a na pewno dojrzaliśmy emocjolanie oraz fizycznie.Dowodem tego może być na przykład przywdzianie zbroi do których tak ciężko i uporem dąrzyliśmy.Jednak kto wie...może się kiedyś staniemy na przeciw siebie jako wrogowie a może jako sojusznicy??.Na razie nie chce się tym zamartwiać...-powiedział jednym tchem Neo.
Myślę że z tb równie dobrze będzie mi się pracować.Pamiętaj tylko jedną rzecz...jeżeli ryzyko będzie zbyt wielkie nie wychylajcie się zanadto.Jako złoty rycerz powinienem mieć was na oku lecz...nie będę was cały czas niańczyć.Odpowiedzialności musicie nauczyć się sami...
Powrót do góry Go down
Bodzian

avatar

Dołączył/a : 18/10/2007
Liczba postów : 613

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Sob Wrz 27, 2008 6:25 pm

- Niedł... - nagle urwał zdanie.Wszystko zawirowało im przed oczami.Statek zaczął powoli jakby się topić.
- Żaden zwykły człowiek nie może przejść do innego świata - wszyscy usłyszeli ciężki głos w swoich głowach.Sharaku próbował się czegoś chwycić jednak po chwili oberwał deską w głowę i stracił przytomność...
************************************************************************
Otworzył oczy.Jego oczą ukazał się sufit.Sufit ze złota...Powoli zaczął się podnosić.Gdy wstał zauwazył tylko 3 leżących Rycerzy w swoich zbrojach.Podszedł i zaczął budzić każdego.Gdy już wstali powiedział do nich.
- Jesli jeszcze o tym nie wiecie jesteśmy w innym świecie.Ciekawi mnie tylko co stało się z innymi...Może spotkamy ich po drodze.
Rozglądnął się dokładnie po pomieszczeniu.Za nim była tylko ściana.Przed nim rozciągający się korytarz którego nie było widać końca...Na scianach wymalowane były jakieś malowidła przedstawiające ludzi w jakiś Zbrojach czy czymś tego typu...
************************************************************************
Wszyscy uczniowie leżeli na podłodze.Gdy obudzili się ich oczą ukazał się pokój z jednymi drzwiami.Pokój był pusty.Sciany były zrobione z brązu.Nie było na nich żadnych malowideł.Pokój był bardzo duży.Wokół roznosiło się echo...Nagle drzwi się otworzyły.Staneła w nich postać ubrana w czarny płaszcz.
- Szukacie Mrocznego Wędrowca ? Chodźcie za mną. - przemówił grubym głosem i ruszył przed siebie...

OOC : Trzeba czasami poczekać spokojnie a nie już sie upominać...Dałem wam też czas na rozmowe człowieku tu nie chodzi o szybkość

_________________

Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Sob Wrz 27, 2008 6:30 pm

Ostatnie co pamiętał to rozmowę z uczniem gdy nagle...pustka cisza...
Złoty rycerz ocknął się z ostrym bólem głowy który nagle także minął.Zaczął się rozglądać po pomieszczeniu lecz tylko zauważył iż Sharaku już wstał.
-Czy wiesz może kurczaki pieczone co się stało??.-powiedział z grymasem na twarzy rycerz.
No pięknie...na razie budynek ładnie się prezentuje...zobaczymy co dalej...
Po chwili zaczął doglądać Anakina oraz Radisa czy już się obudzili jednak smacznie obydwaj spali...
-No dalej budzić się!!.Nie ma czasu na sen czy odpoczynek!.Dotarliśmy...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Sob Wrz 27, 2008 6:36 pm

Powoli, ociężale podniósł się z posadzki. Zobaczył puste pomieszczenie z jedną parą wielkich drzwi.
Puste, jeśli nie liczyć jego przyjaciół leżących na podłodze. Podbiegł do Jerome'a i lekko nim potrząsnął, starając go wybudzić. Czuł jego tętno, więc nie było obaw aby miał zginąć.

Gerard miał dziwne wrażenie, że oprócz kilku siniaków on i jego przyjaciele nie odnieśli poważnych ran i każdy jest w pełni sił. Ciągle stał przy pretendencie do zbroi Liry, kiedy tajemniczy mężczyzna wszedł do pomieszczenia.

Czarny płaszcz skutecznie maskował jego budowę ciała, a kaptur rysy twarzy. Wypowiedział kilka słów które nie od razu doszły do chłopaka. W końcu jednak pojął ich sens, ale nie ruszył od razu za nieznajomym.
Wolał najpierw poczekać i upewnić się, że jego towarzyszom nic nie jest.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Sob Wrz 27, 2008 8:12 pm

-Tak masz rację. Nie możemy ryzyk....

Nagle urwał mu się film. Nie pamiętał dalszej części rozmowy. Obudził się , a jego głowa byla bardzo ciężka. Po chwili odzyskał już pełnię świadomości i zaczął się rozglądać. Widział pozostałych uczniów świątyni lecz nie było żadnego śladu po Złotym Rycerzu. Nie było również widać innych rycerzy. Wstał i podszedł do Gerarda , który starał się dobudzić Jerome.

-Ty jesteś Gerard tak ?? Musieliśmy się znaleźć w innym wymiarze lub coś w tym stylu. Teraz będziemy najprawdopodobniej zdani tylko na siebie bo nie wyczuwam kosmosu Sharaku ani innych rycerzy[Wykrycie I] - Zakończył i wtedy pojawił się mężczyzna , który zaczął mówć coś o Mrocznym Wędrowcu.

-Musimy pójść za nim. Nie mamy wyboru. To jedyne wyjście z tego pokoju.
Powrót do góry Go down
Thanatos

avatar

Dołączył/a : 17/08/2008
Liczba postów : 106


PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Sob Wrz 27, 2008 10:43 pm

Spokojnie trenujący rycerz nie spodziewał się tego typu wydarzeń. Robiąc pompki był kompletnie zajęty wysiłkiem i nie myślał o tym co się może za chwilę zdarzyć. Jego ćwiczenia przerwał wielki wstrząs przez co Jerome uderzył głową o pokład. Po chwili latał już po nim bezwładnie a ostatnią rzeczą którą zapamiętał były pochłaniające ich fale.

Obudziło go potrząsanie Gerarda, spojrzał na swojego kompana nie wiedząc co się dzieje.
Na początku nie wiedział gdzie i kim jest, dopiero po krótkiej chwili odzyskał trzeźwość umysłu.
Rozejrzał się dookoła i ujrzał wielką salę z brązu z jedną parą wielkich drzwi które po chwili zostały otwarte. Rycerz na początku się wystraszył lecz po chwili opanował emocję, z natury był strachliwy więc tych co go znali na pewno by to nie zdziwiło.
Chłopak wstał powoli chwiejąc się przy tym na nogach. Oparł się jedną ręką o Gerarda i spojrzał na tajemniczego nieznajomego ubranego w czarny płaszcz maskujący jego ciało. Po jego słowach poklepał Gerarda po plecach.
-Ruszajmy przyjacielu.
Powiedział przecierając delikatnie oczy i ruszając za owym typem.
Nawet nie spoglądał czy jego towarzysze idą za nim. Szedł prosto przed siebie za mężczyzną, mimo wszystko nie był w stanie intensywnie myśleć co spowodowało taki śmiały ruch z jego strony.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Nie Wrz 28, 2008 1:04 pm

Gdy się podniósł lekko wirowało mu w głowie jednak ten stan szybko minął.Przez chwilę rozglądał się w milczeniu po sali.Nie trzeba było być kimś bardzo spostrzegawczym by stwierdzić brak niektórych członków wyprawy.
- Powinniśmy jak najszybciej znaleźć uczniów Sanktuarium - rzekł spokojnie po czym dodał - Możliwe , że już nie żyją jednak jeśli żyją niech Odyn nad nimi czuwa.
Następnie spojrzał na rycerza Andromedy
- Sądze ,że nadszedł czas byś powiedział nam wszystko co wiesz.Jeśli ktoś zginie przez to ,że zataiłeś jakąś ważną informacje ty również zginiesz.
Doskonale wiedział ,że jeśli zapyta grzecznym tonem napewno nie otrzyma odpowiedzi a tak przynajmniej miał jakąś szansę.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Nie Wrz 28, 2008 2:36 pm

Trochę go zdziwiło że stracił przytomność na statku a pojawił się w jakimś budynku. Wszyscy powoli dochodzili do siebie jeśli wszystkimi można nazwać tylko rycerzy noszących zbroję. Pozostali, czyli uczniowie gdzieś przepadli. Radamantisa nie zdziwił ton ani sposób Anakina. W końcu jakoś trzeba zdobyć informacje a nie ma za wiele czasu na cackanie sie
Powrót do góry Go down
Mentor

avatar

Dołączył/a : 31/07/2008
Liczba postów : 160

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Pon Wrz 29, 2008 3:01 pm

occ: nie pędźcie tak z pisaniem!
własciwy post.
Wstał z podłogi i udał się ku reszcie uczniów. Był lekko zmęczony jak i zdenerwowany tą sytuacją.- Może byście tak zaczekali?? powiedział poważniejszym tonem. -To nie wyścig. dodał

_________________
Wygląd: wysoki blondyn 198 cm wzrostu luźne długie włosy, bardzo jasna cera, krwiscie czerwone usta, błękitne ocz, potargane zniszczone czarne szaty i koszula, podniszczone wojskowe wysokie buty, roslinne ornamenty na plecach
charakter: Młody Rose jest spokojnym, uprzejmym i poukładanym mężczyzna posiadającym swoje marzenia i ambicje, które chce realizować nawet ceną jaką jest życie innych.
Miłośnik przyrody szczególnie umiłował sobie różę z powodu iż mieszkał w miejscu gdzie otaczały go dzikie krzewy róż. Uwielbia przebywać w samotności i rozmawiać sam ze sobą gdy ma jakieś wątpliwości odnośnie swojego zachowania. Wydaje się to dziwne aczkolwiek wychodzi z założenia, że tylko on wie tak naprawdę co dla niego najlepsze. Nie jest łatwo zdobyć jego zachowania z prostego powodu od dziecka mieszkający jedynie z ojcem, który zastępował mu praktycznie wszystko.
Powrót do góry Go down
Thanatos

avatar

Dołączył/a : 17/08/2008
Liczba postów : 106


PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Pią Paź 03, 2008 6:35 pm

OCC:
Bodzian ! czekamy !!
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Czw Paź 09, 2008 6:50 am

OCC: I Bodzian zniknął ;/
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Nie Paź 19, 2008 6:57 pm

OCC:Rozmawiałem z Bodzianem odnośnie tej przygody.
Dostałem pozwolenie aby ją kontynuować do jego rzekomego powrotu.

Mam nadzieję że chcecie mnie za MG i ją ukończyć:))

czekam na wasze opinie tutaj albo na pw.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Nie Paź 19, 2008 9:41 pm

Ehh, ja tam jestem za tym abyś był MG. Przynajmniej przygoda ruszy. Bo w większości na forum taki zastój że hoho!
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Wto Paź 21, 2008 8:48 pm

OCC;Więc jeżeli nikt już nie wyraził swojego zdania to pozwólcie że napiszę posta rozpoczynającego nową kolejkę.

Gdy Anakin zaczął pytać Sharaku o szczegóły tej dziwnej misji ten wpadł nagle w jakiś trans...jego oczy...wielkie zielone oczy przebiła światłość a po chwili z dziwnymi słowami na ustach chłopak zemdlał...
Wszystko to wyglądało dość podejrzanie...jakby była to sprawka dość dużej mocy która atakuje albo przenika na ogromne odległości...jedno jest pewne...trzej rycerze w zbrojach którzy pozostali przy życiu muszą być na baczności.
Po dłuższej chwili takiej mrocznej ciszy w oddali słychać było potężny huk wynikający z zatrzaśnięcia się drzwi...w tej samej chwili w stronę rycerzy zaczęło coś kroczyć...nie była to jedna postać...było ich kilka!!.Czyżby chcieli się rozprawić z nieproszonymi gośćmi??.
****************
Postać w czarnym płaszczu zaczęła czekać...czekać na zdecydowanie się grupy nie swornych i rozpieszczonych bachorów.
Wyciągnął tylko jedną dłoń z pod płaszcza...była ona dziwna...a zarazem przerażająca gdyż odsłaniała kości dłoni!!.
Z pod kaptura zaczęły świecić dwa czerwone punkciki...
-Decydujcie się szybko uczniowie...nie mamy czasu... chyba że chcecie aby się zajęła wami nasza "maskotka..."-powiedziała postać chrapliwym strasznym głosem...
Następnie obróciła się na 180 stopni i ruszyła bardzo powolnym krokiem w stronę...no właśnie jaką??.Ktoś chętny aby się tego dowiedzieć??.
Powrót do góry Go down
Thanatos

avatar

Dołączył/a : 17/08/2008
Liczba postów : 106


PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Czw Paź 23, 2008 6:38 am

Jerome jako że już stał ruszył za mężczyznom jeżeli można tak nazwać tą istotę. Spojrzał na swoich towarzyszy potem na stwora.
-Ruszamy! nie słyszeliście!?
Warknął nerwowo Jerome co nie było do niego podobne. Szedł spokojnie za istotą a przynajmniej udawał spokojnego. Nie chciał pokazać że boi się tego co na nich czeka. Udawał pewnego siebie i silnego mężczyznę którym nie do końca był.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Nie Paź 26, 2008 5:27 pm

Gdy zobaczył co się stało z rycerzem Andromedy rzekł półgłosem:
- Typowe dla rycerzy Sanktuarium........
Dalszą część jego wypowiedzi przerwał huk zamykanych drzwi.Po tym nagłym hałasie w powietrzu roznosił się już tylko dżwiek chodu.Był bardzo ciekawy co ich czeka oraz kim są te tajemnicze postacie.Na jego twarzy widniał uśmiech zadowolenia.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Pią Paź 31, 2008 4:08 pm

Rozumiem że oprucz wyrzej wymienionej dwójki nikt nie chce grać dalej w tej przygodzie....

dobrze jak tam chcecie.

jezeli taka bd sytuacja do końca tygodnia zamknę przygodę i rozdam lvl.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Sob Lis 01, 2008 7:41 am

OOC: Ja czekam na rozwój fabuły bo nie za bardzo wiem co teraz sie dzieje z moją postacią :/
Powrót do góry Go down
Neo
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 31/12/2007
Liczba postów : 1233


PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   Sob Lis 01, 2008 12:10 pm

masz opisane tam:P

ale nie wiem czy warto tą przygodę ciągnąc gdyż tylko Ty i Saga możecie grać;/
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mroczny Wędrowiec...   

Powrót do góry Go down
 
Mroczny Wędrowiec...
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: