Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Rycerz to cos wiecej niż zbroja

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Rycerz to cos wiecej niż zbroja   Sob Paź 25, 2008 2:39 pm

Pogoda dalej nie dopisywała.Ray siedział w swojej kwaterze wygladając przez okno z którym szalała wichura.Nagle chłopak spostrzegł ze do drzwi zbliża sie jakas postawna zakapturzona postać.
Po chwili można było już usłyszeć pukanie do drzwi do których pospiesznie ruszył Ray.

Jego oczom ukazał sie wysoki dobrze zbudowany mężczyzna o "nieciekawym"
wyrazie twarzy.

-Ubieraj sie...czas na trening-powiedzial spokojnie przybysz lecz w jego głosie mozna bylo usłyszeć nutę rozkazu.

Zaskoczony chłopak szybko spełnił życzenie obcego przybysza i po chwili obaj znalezli sie na zewnątrz,kierujac sie w strone pobliskiej polany.

Po chwili znaleźli sie na samym srodku ogromnej polany.

-Mam dług do spełnienia wobec kogoś komu zależy na tym abyś został rycerzem wieć nie karz mi być drastycznym-powiedział nagle mężczyzna,Ray zaś caly czas milczał.

-Dziś chłopcze sprawdzimy twoje sprawność i umiejętność uniku....no i oczywiście bedziesz mial okazje czegoś sie nauczyć.-powiedział nieznajomy przyjmując pozycje do ataku.

"Nie wiem o co tu chodzi ale pozostawmy wszystko swojemu biegowi"-pomyślał Ray przyjmując postawę obronną.


-Broń sie chłopcze!!!-krzyknął mężczyzna w którego dłoni zacząła zbierać sie energia kosmiczna.-DESTRUCTION STRIKE!!!!

Kula energii uderzyła Raya prosto w twarz powalając go na ziemię.
Chłopak jednak zdołał sie podnieść.
Drugi atak przyniósł taki sam skutek.

-Słuchaj chłopcze....albo zaczniesz myśleć i unikniesz tego ataku albo Cie tu dziś pogrzebie.


"On chyba nie żartuje" pomyślał chłopak ledwo trzymając sie na nogach

-Pamietaj...nie można użyć jednego ataku dwa razy przeciw rycerzowi który już go widział.Dzieje sie tak ponieważ rycerze potrafią zanalizować atak i odnaleźć jego słabe strony...Ty też musisz sie tego traz nauczyć!!!!!!!!


DESTRUCTION STRICE
Kolejna kula energi ruszyła w stronę twarzy chłopaka....kolejny raz przynosząc skutek.

Ray i tym razem zdołał sie podnieść.
"On kumuluje energię w jednym ręku i posyła ja prosto na moją twarz....a co jakby udało mi sie schylić.....sprawdźmy"
-Atakuj rycerzy!!!Tym razem to ja bede górą!!-krzyknął Ray

Kolejna kula energii poszybowała w stronę Raya,który tym razem zdołał sie uchylić.
Pocisk uderzył w drzewo powalając je.
Gdy tumany kurzu opadły okazało się ze Ray stoi za swoim"przeciwnikiem"
dusząc go jedną ręką a drugą trzymając za rękę która nie atakowała.

-Czy o to chodził??!!-spytał puszczając swojego przeciwnika.
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Rycerz to cos wiecej niż zbroja   Nie Paź 26, 2008 2:20 pm

masz problemy z interpunkcją - brakuje tu sporej liczby przecinków
zdarzają ci się powtórzenia - możesz wyeliminować je stosując w niektórych miejscach zamienniki podmiotu

to są najbardziej widoczne błędy
pominę resztę

i rozumiem że ten osobnik, który cię trenował był słabszy od przeciętnego braza sporo, inaczej tak łatwo byś go nie pokonał

2 lvl

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Rycerz to cos wiecej niż zbroja   Sob Lis 08, 2008 4:52 pm

Padający grad siał spustoszenie wśród mieszkańców sanktuarium.
Na Ray widział na własne oczy jak ogromne kule gradowe raniły ludzi i niszczyły budynki.

"Wielu zapewne już zginęło...i jeszcze wielu pewnie zginie zanim to wszystko sie skończy"-pomyślał chłopak patrząc na to wszystko zza okna kwatery uczniów sanktuarium.

Nagle w izbie zrobiło sie zaskakująco ciemno i cicho.
-Wygodnie jest patrzeć na ludzkie cierpienie samemu ukrywając sie w bezpiecznej izbie...Zachowanie godne przyszłego rycerza spod znaku lwa.
Znajomy głos dobiegał z drugiego konca pomieszczenia.
Było to Aiolia.
Początkowo Ray myślał ze to tylko złudzenie albo duch Aioli wrócił na ziemię lecz dwa bolesne policzki jakie były złoty rycerz mu wymierzył szybko upewniły go ze ta postać jest prawdziwa.

-Ludzie tu giną a Ty patrzysz na to wszystko jakby nic sie nie działo!!!!!Jak Ty wogole smiesz sie nazywać sługą Ateny!!!??-krzyczał na Ray'a który upadł na podłogę.
-Bycie złotym rycerzem to nie tylko noszenie zbroi...rycerz to duma...honor...odwaga i umiejętność poświecenia sie w słusznej sprawie jaką jest zapewne ratowanie tych ludzi!!!!!
-Aiolia był wsciekły.
Ray zrozumiał właśnie co to znaczy rozwscieczyć Lwa.W oczach Aioli widać było ogień dlatego tez Ray postanowił pozostać w milczeniu.

-Jeśli boisz sie wyjść na zewnatrz dlatego że ten grad porani i Ciebie to wracaj do domu bo zbroja Lwa nigdy nie pozwoli aby nosił ja tchórz!!!To jest ta chwila w której rycerz nawet nie posiadając zbroi pokazuje ze jest rycerzem a tchórz zwija ogon pod siebie i siedzi w swoim bezpiecznym miejscu-tym razem rycerz już nie krzyczał.Mówił cicho i spokojnie

Ray podniósł sie z podłogi i ze łzami w oczach stanął przed obliczem legendarnego złotego rycerza.
-Wybacz mi moje zachowanie...teraz juz wiem co mam robić i przysięgam zrobić wszystko abyś spojrzał na mnie kiedyś przychylnym okiem.-przemówił.

Stał tuż przed Aiolią patrząc mu prosto w oczy,nagle jednak uśmiechnąl sie lekko i odwróci ku drzwią.

-Żegnaj rycerzu...mam misje do spełnienia-krzyknął kierując sie ku wyjściu

Zniknął gdzieś w mroku panującym na zewnątrz.



C.D.N
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Rycerz to cos wiecej niż zbroja   Pon Lis 10, 2008 11:25 am

w sumie to mogłby to ktos ocenić??
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Rycerz to cos wiecej niż zbroja   Pon Lis 10, 2008 6:43 pm

Xellos napisał:
Na Ray widział na własne oczy jak ogromne kule gradowe raniły ludzi i niszczyły budynki.
grad to nie kawałki meteorytów spadające z nieba...
ranić ludzi to jedno - jeśli się nie schowali
niszczyć budynki??? szyba to jedno, ale widziałeś kiedys by ci grad wywiercił wielką dziurę w ścianie i zniszczył cały budynek?
bez przesadyzmu!! to nie jest wielki przeciwnik, tylko grad
to nie kataklizm jeden wielki niczym wybuch wulkanu lub powódź lub lawina.. to następuje stopniowo jak choroba =_= a nie katastrofa

pomijając to - trochę literówek

2 lvl
i na przyszłość - bez przesadyzmu

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Rycerz to cos wiecej niż zbroja   Sro Sty 07, 2009 5:03 pm

Nagle znaleźli się gdzieś w lodowej krainie.Ray nigdy wcześniej tu nie byl lecz wiele razu słuszał już o tej krainie zwanej Asgardem.

-Znasz tą krainę lecz czy wiesz kim są ludzie jej broniący??-spytał gdzieś z oddali nieznany młodzieńcowi głos.-Pokaże Ci.

Wokół Ray'a pojawiło się siedem zbroi odkrywców.Wszystkie były piękne i przepełnione ogromną ilością energii kosmicznej.

-Każda z tych zbroi posiada w sobie także kamień.Siedem Zbroi...siedem kamieni...a ten kto je zbierze będzie w stanie przywrócić do życia zbroję Odyna.Jednak żeby je zdobyć musiałbyś pokonać wszystkich tych rycerzy,którzy tak samo jak Ty bronisz Ateny,bronią swojej władczyni Hildy Polaris.

Ray uważnie przyglądał się zbroją lecz one nagle zniknąły.
Świat wokół Raya zdawał się wirować az nagle chlopak znalazł się w grocie.Po chwili Ray zorientował się że znajduje się w samym sercu zażartej walki w której bierze udział Rycerz spod znaku Raka.

-Stój...i tak mu nie pomożesz ponieważ to już sie stalo...mam nadzieję jednak że to Cię czegoś nauczy.-dało się słyszec ten sam nieznany chlopakowi głos.

Ray widział dwóch rycerzy...jednego ze świetych wojowników oraz wcześniej wspomnianego rycerza raka.
Nagle zlota zbroja upuściła swojego rycerza.

-Czemu zbroja go opuściła??Przecież czeka go [b]walka??!!-krzyknął Ray który po chwili dostrzegł także nieprzytomną kobietę.

-On wyrzekł się swojej zbroi i przyżekł żyć zdala od sanktuarium.
Wszystko to aby ocalić życie tej kobiety które w gruncie rzeczy nie bylo zagrożone...nie w rękach tego świetego wojownika.

Ray stał zdumiony...nie do konca rozumijąc o co tu chodzi.
Nagle świat zaczął znów wirować a Ray znalazł się w siedzibie uczniów sanktuarium.

-Zastanów się nad tym co zobaczyłeś a kiedy to zrozumiesz wyjdź tymi samymi drzwiami w celu przeprowadzenia kolejnej lekcji.



C.D.N

prosze o wyrozumialość ponieważ dawno nie pisałem treningu:P:P
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Rycerz to cos wiecej niż zbroja   Sob Sty 10, 2009 7:30 pm

Z wyrozumiałością 2 lvl.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Rycerz to cos wiecej niż zbroja   Czw Sty 22, 2009 2:18 pm

Ray cały czas próbował zrozumieć zachowanie rycerza raka lecz nie mógł pojąć czemu ten chciał zrezygnować z wypełnienia powierzonego mu zadanie.
-Służymy Atenie i czasami wybory których musimy dokonać są ciężkie lecz będąc rycerzem nie można zapominać o tym jakie jest nasze główne zadanie.Często też bedziemy musieli poświecić coś co jest dla nas ważne lecz przekonanie że robimy to w słusznej sprawie pozwoli nam przezwyciężyć lęk i wątpliwości-powiedział Ray siedzący wciąż w pustej kwaterze dla uczniów sanktuarium.

Drzwi wyjściowe od kwatery nagle otworzyły się.
-Brawo...dorosłeś do kolejnej lekcji...wcześniejsza była o wierności...przejdź teraz przez drzwi aby sprawdzić jaka bedzie kolejna lekcja.-powiedzial znany juz chlopakowi glos dobiegający z nikąd.

Ray ostrożnie przekroczył próg kwatery i ngle znalazł sie w ......

-To pałac lorda Hadesa...rozejrzyj sie może spotkasz tu kogoś znajomego.-odezwał się głos

Ray spostrzegł początkowo tylko Hadesa który majestatycznie zasiadał na tronie.Chłopak odrazu spostrzegł jego władcze spojrzenia jakim dażył.......Ray dopiero teraz spostrzegł Kermesa,który najwidoczniej błagał czarnego pana o przyjęcie go w swe szeregi.

-Tchórz...najpierw przysięgał wierność Atenie a teraz jak ten pies próbuje podlizać sie Hadesowi.

Krew pulsowała w żyłach Raya a jego gniew byl ogromny.Z zaciśniętych pięści zaczęła plynąć krew.

-Niektórzy ludzie boją się cierpienia orz nie potrafią zrozumieć więzow jakie łaczą rycerzy Ateny.On jest jednym z tych ludzi.
Nie martw się...tak samo jak ty czuje ze jako sługa hadesa człowiek ten również nie bedzie mial lekkiego życia.


Ray w dalszym ciągu patrzyl gniewnie na człowieka ktory klęczał przed lordem Hadesem.

-Wracajmy młody człowieku.Twoj gniew tutaj jest niepotrzebny.

Wszystko w kolo znów zaczęlo wirować a Ray znalazł sie ponownie w kwaterze dla uczniów sanktuarium.



CDN>>>
Powrót do góry Go down
Nadira
Admin
Admin
avatar

Dołączył/a : 07/02/2008
Liczba postów : 713

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Rycerz to cos wiecej niż zbroja   Nie Sty 25, 2009 2:22 am

Uwag nie mam. 2 poziomy.
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Rycerz to cos wiecej niż zbroja   Czw Sty 29, 2009 12:04 am

Gdy Ray ponownie przekroczył próg drzwi od izby dla uczniów sanktuarium,znów znalazł się w królestwie umarłych.Tym razem jednak w pałacy czarnego władcy było pusto.

-Ale ja już tu byłem-powiedział zdziwiony chłopak lecz nagle jego oczom ukazały się trzy przepiekne lecz także przepełnione niewaniścią zbroje.
-To trzy zbroje trzech liderów królestwa umarłych...każda z nich posiada wielką moc a posiąść je mogą tylko ci najsilniejsi.-odezwał się dobrze znany juz Rayowi głos dochodzący z nikąd.
-Gdyby przyszło Ci walczyc z kimś kto posiada którąkolwiek z tych zbroi,strzeż się ponieważ może to być Twoja ostatnia walka...Właśnie taką posidają moc rycerze którzy noszą te zbroje.

Ray w skupieni wsłuchiwał się w kierowane do niego słowa.Po chwili zbroje trzech liderów podziemnego świata zniknęły a na ich miejsce pojawiły się inne.Nie były one równie piękne lecz aura tych zbroi również była przesiąknięta mrokiem.

-To zbroje spectran.Nie są one tak potężne jak zbroje sędziów tego świata lecz mają one także ogromną wartość...zresztą istoty noszące te zbroje miałeś już okazje poznać podczas szalejącej na świecie ulewy.

Ray odrazu przypomniał sobie rycerzy wraz z którymi chował martwe ciała.
"Tak....juz rozumiem o czym mowisz....racja....byli przerażający"-na samą myśl o tych rycerzach po plecach Raya przeszedł dreszcz.

-Takich właśnie rycerzy spotkasz na swojej drodze jeśli kiedys bedziesz musiał przejsc przez siedem więzień świata zmarłych...a każde więzienie ma swojego strażnika

Chłopak spokojnie słuchał tego co mówi mu glos lecz nierozumial czemu to wszystko ma służyć.
-Czemu mi to wszystko mówisz...przecież od tego nie staję sie ani szybszy ani silniejszy.-odezwał sie Ray

-Hahahahahaha....chłopcze ależ oczywiście że stajesz się silniejszy...wiedza jest najpotężniejszą bronią na świecie...lecz trzeba jej używać mądrze...pamiętaj że najgorszym przeciwnikiem jest taki o ktorym nic nie wiesz..mozesz go nie docenić..a to bywa zgubne....no ale dość na dzisiaj....wracajmy.

Ray znów znalazł się w kwaterze uczniów.
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Rycerz to cos wiecej niż zbroja   Nie Lut 01, 2009 12:45 am

nie chce marudzic ale czy mogłby ktos to ocenic??;>:P:P
Powrót do góry Go down
Miniman
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 528

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Rycerz to cos wiecej niż zbroja   Pon Lut 02, 2009 4:49 pm

2 lvle
Trochę literówek jest. Polecam Worda lub Mozillę ^^
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Rycerz to cos wiecej niż zbroja   Pią Lut 06, 2009 2:01 pm

Za oknami znów rozszalała się burza tak dobrze znana Rayowi.Chłopak wyglądał przez okno gdy miedzy drzewami przemknął mu człowiek odziany w jakąś złotą zbroje.
Ray pospiesznie wybiegl na dwór aby sprawdzić kim jest owy osobnik i czy nie potrzebuje pomocy.
-Oszczędziłeś mi wchodzenia do tej kwatery...bardzo dobrze..zabiję Cie zatem tutaj.-powiedział nieznany Rycerz odziany w zlotą zbroję jednak nie była to żadna z dwunastu zbroi obronców Ateny.
Ray odrazu przyjął pozycje ataku.

"Kim jest ten rycerz i czego odemnie chce."

Ray zaatakował pierwszy.Nie wdawał sie w niepotrzebne pogawędki.Ten czlowiek przybył tu aby go zabić więc nie pozostało mu nic innego jak tylko walczyć.
Żaden z ataków Raya nie dosiegał jednak swojego celu.Przeciwnik byl za szybki i za silny.

"Zlekceważyłem powagę sprawy...ten rycerz jest silniejszy niż myślałem"-pomyśał chlopak po czym przystąpił do kolejnego ataku.
Ani ciosy zadawane rękami ani jego kule energii kosmicznej nie przynosiły pożądanego efektu.Ray był bezsily wobec swojego przeciwnika.

-HAHAHAHAHAHAHAHA...jeśli to wszystko na co Cię stać to już jesteś skończony...Giń rycerzu!!!

Nagle chłopak poczuł wszechogarniające zimno.Wszystko wkoło jakby zamarzło.

DIAMOND DUST!!!

Atak nieznanego rycerza był piorunujący.Zmiótł Raya w mgnieniu oka.Została z niego tylko bryła lodu.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-No cóż tak bardzo pragnąłeś walki i pracy nad swoją siła a widze że jednak nie jesteś jeszcze dość dobry aby stać sie rycerzem-odezwał się nagle znany Rayowi głos z nikąd.
Rycerz odziany w złotą zbroję zniknął i wszystko nagle wróciło do normy.Ulewa też ustała a Ray nie byl uwięziony w bryle lodu.

-To było jedynie złudzenie lecz właśnie tak by się zakończyła walka gdyby teraz przyszło Ci walczyć z jednym z siedmiu generałów Posejdona....był to rycerz Krakena.
Pozostałych sześciu generałów jest równie silnych a każdy z nich jest strażnikiem jednego z oceanów oraz ich filarów.Czeka Cie jeszcze długo droga zanim staniesz się rycerzem noszącym złotą zbroję.

Po tych słowach głos zamilkł i już się nie odezwałRay uznał że to koniec treningu i udał się spowrotem do kwatery uczniowskiej.
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Rycerz to cos wiecej niż zbroja   Sob Lut 07, 2009 10:15 am

Bodajże brak spacji w dwóch miejscach - 2 lvl

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Rycerz to cos wiecej niż zbroja   

Powrót do góry Go down
 
Rycerz to cos wiecej niż zbroja
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Błędny Rycerz
» Nowinki Marvelowe
» Ares- Bóg Opiekun

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: KARTY POSTACI-
Skocz do: