Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Zemsta Bogini Sachmet

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Zemsta Bogini Sachmet   Wto Lis 11, 2008 2:31 pm

Była jeszcze głęboka noc kiedy Presea obudziła się, usiadła na łóżku przecierając mokrą od łez maskę. Znowu śnił jej się Etru, od kilku nocy nie mogła uwolnić się od tego koszmaru. Wstała i podeszła do miski z wodą, zmoczyła ręcznik i przyłożyła do sobie do twarzy.
Nagle ktoś zapukał do drzwi.
- Proszę – powiedziała odwracając się
- Wielki Mistrz pilnie cię wzywa, masz natychmiast iść do jego komnat. – rzekł posłaniec
Szybko ubrała się i poszła, kiedy dotarła na miejsce WM siedział i czytał jakieś pismo, skinął tylko głową kiedy weszła i powiedziała:
- Mistrzu wzywałeś mnie więc jestem.
Dopiero kiedy skończył czytać, spojrzał na nią i bez słowa podał jej pismo, wzięła je i szybko zagłębiła się w jego treści, jednak w miarę jak czytała czuła, że serce jej zamiera.
Pismo było ze Świątyni Sachmet i pisała je Najwyższa Kapłanka, prosiła ona o pomoc WM, bo cos bardzo złego działo się w świątyni i ktoś skradł Zbroje Sachmet podszywając się pod nią. Zaczęły ginąć „ Córki Sachmet” i inne kapłanki, więc świątynia zamknęła swoje podwoje i zmuszona była prosić o pomoc.
Presea skończyła czytać i uniosła głowę, spojrzała na Mistrza, padła na kolana i wyszeptała:
- Ratuj ich Panie, błagam. I pozwól mi tam wyruszyć, jestem „Córką Sachmet” i tam giną moje siostry.
Wielki Mistrz wyciągnął niewielki zwój pergaminu i wręczył go dziewczynie.
- Zbierz grupę osób, które darzysz zaufaniem. Masz pozwolenie na opuszczenie świątyni.
Gdy wzięła od niego pergamin, położył dłoń na jej ramieniu i przemówił ponownie swoim pełnym spokoju głosem:
- Wiem, że podołasz zadaniu, jakie przed tobą postawiono. Nie wybieram swoich uczniów pochopnie.
- Dziękuje Mistrzu, wyruszę jak tylko znajdę odpowiednich ludzi.
Skłoniła się nisko i wybiegła, miała misje do wykonania i pewne porachunki z uzurpatorką do Zbroi Sachmet.
-----------------------------------------------------------------------------------------


Kiedy tylko rozjaśniło się Presea była już gotowa do drogi, teraz potrzebowała towarzyszy wyprawy, posłańcy już zanieśli wiadomości do kilku rycerzy i teraz pozostało tylko czekać na odpowiedź. Usiadła na łóżku i zamyśliła się, nagle rozległo się pukanie do drzwi.
- Proszę – powiedziała i spojrzała na otwierające się drzwi
- Rycerze chętni do udziału w wyprawie będą czekali za godzinę w porcie – powiedział posłaniec – życzę powodzenia – dodał ciszej i wyszedł.
Presea wstała podeszła do stolika i wzięła glejt od Wielkiego Mistrza, schowała go do bocznej kieszeni sakwy, później podniosła z poręczy krzesła pas ze sztyletami od Xatis i założyła go. Kościanym grzebieniem upięła wysoko włosy, następnie szybkim ruchem narzuciła na siebie pelerynę i naciągnęła na głowę kaptur. Ostatnim spojrzeniem omiotła pokój, chwyciła sakwę oraz leżący na łóżku miecz i wyszła...
Kiedy dotarła do portu było jeszcze wcześnie, statek którym mieli płynąć stał przy pomoście ale kapitan już był na nogach, kiedy ją zobaczył zszedł na pomost. Pokazała mu glejt WM, skinął głową z szacunkiem kiedy przeczytał pismo.
- Ruszymy jak tylko dotrze reszta twoich towarzyszy – powiedział – może zaczekasz na statku? Tam jest cieplej...
- Zostanę tu - odparła
Kapitan wrócił na statek, a Presea otuliła się szczelnie peleryną przed wiatrem i usiadła na pustych skrzyniach.
Pozostało już tylko czekać na resztę towarzyszy...

_________________
Powrót do góry Go down
Zeus
Bóg
Bóg
avatar

Dołączył/a : 26/10/2008
Liczba postów : 45


PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Wto Lis 11, 2008 2:51 pm

Szedłem do portu według wskazania posłańca. Wiedziałem kim jest Presea ale znałem ją tylko z widzenia. Podjąłem się temu zadaniu ponieważ nienawidziłem zła i zawsze starałem się pomagać innym a poza tym taka przygoda mogła przynieść mi wiele doświadczenia. Gdy dotarłem do portu zobaczyłem postać kobiety która siedziała na skrzyniach. Podszedłem do niej i zapytałem

- Czy ty jesteś tą Preseą której mam pomóc w misji - powiedziałem a kobieta kiwnęła głową potwierdzająco - Jam jest Patrick uczeń świątyni a jednocześnie pretendent do złotej zbroi wagi. Jestem na twoje rozkazy pani - powiedziałem i usiadłem na innej skrzyni
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Wto Lis 11, 2008 3:39 pm

Poznał ja od razu choć gdy widzieli się ostatnim razem,byli sporo młodsi.
-Witaj Preseo.-powiedział podchodząc do niej.Miał ochotę ją uściskać lecz uznał to za niestosowne.
Po chwili zauważył innego uczestnika tej wyprawy.
-Jestem Ray.Mam nadzieje ze nasza współpraca bedzie dobrze sie układać-zwrócił sie do nieznajomego,siedzącego na skrzynce.
Powrót do góry Go down
Zeus
Bóg
Bóg
avatar

Dołączył/a : 26/10/2008
Liczba postów : 45


PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Wto Lis 11, 2008 3:46 pm

- Ja też mam taką nadzieję, ale warunek jest jeden musimy sobie ufać. Bo zaufanie to klucz do sukcesy. Jestem Patrick pochodzę z Anglii jestem pretendentem do zbroi Wagi. Pamiętaj zawsze możesz na mnie liczyć - odpowiedziałem nieznajomemu rycerzowi po czym rozejrzałem się wokoło by sprawdzić czy reszta rycerzy jest już w drodze ponieważ mój charakter miał jedną wadę nienawidził czekać. Nie ujrzałem nikogo więc spytałem Raya.

- Nie wiesz przypadkiem jacy rycerze jeszcze z nami wyruszą


----------------------------------------------
Mam taką prośbę może ustalmy jak co piszemy moja propozycja to tekst zwykłym dialogi pogrubionym a myśli ukośnie
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Wto Lis 11, 2008 4:51 pm

OCC:
PATRYK
ostrzezenie otrzymujesz za brak znajomosci regulaminu!
zapoznaj sie z nim (a dowiesz sie o co chodzi od razu..)
oraz nie odgrywaj zachowania postaci innych graczy - zwłaszcza swojego mistrza gry

oraz - w przygodzie obowiazuje kolejnosc, wiec prosze nie przesadzac z iloscia swoich postow i dac czas innym na odpisanie

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Wto Lis 11, 2008 6:36 pm

Trafił na miejsce bez problemu, nie licząc lekkiego spóźnienia. Na miejscu czekały już 3 osoby, chłopak od razu poznał dziewczynę z która miał już przyjemność wcześniej współpracować, resztę widział pierwszy raz na oczy. Szybko podszedł do zgromadzonych.
- Cześć Presea - powiedział w stronę dziewczyny lekko kłaniając się w tym samym momencie.
Następnie odwrócił się w stronę dwóch rycerzy, każdemu po kolei podął dłoń i przedstawił się.
- Witam mam na imię Milo, miło was poznać.
Po wszystkim usiadł na skrzyni i czekał.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Wto Lis 11, 2008 6:58 pm

Legumir już nie spał gdy posłaniec przyniósł wiadomość. Chciał wziąść udział w tej wyprawie, nie tylko dla tego, że chciał pomóc tym ludziom, lecz dlatego że dawno nie miał jakiegoś zajęcia, a narażanie życia napewno trochę go rozgrzeje. Zastanawiał się jacy Rycerze jeszcze z nimi pójdą. Czy będą to doświadczeni wojownicy czy może młodzi pretendencji, nie zabardzo obeznani z potęgą jaką niesie kosmos. Ubrał się szybko, lecz nie brał niepotrzebnych rzeczy ze sobą, wystarczyło mu tylko to co ma. Na wszelki wypadek zabrał tylko długi płaszcz, który z resztą nie miał na sobie. Założył skrzynie z Brązową Zbroją Feniksa na plecy i ruszył.

Do portu dotarł bez problemu, dobrze znał już to miejsce. Nie wiedział tylko, która grupa ludzi na niego czeka. W pewnym momencie zobaczył swojego przyjaciela - Milo, z grupą dwóch pozostałych rycerzy, a także jednek kobiety. "To musi być to" - pomyślał Legumir i ruszył w ich stronę. Gdy się wystarczająco zbliżył przywitał się ze wszystkimi po kolei, lekko schylając się przed kobietą.

- Witam, jestem Legumir, Brązowy Rycerz Feniksa. Chyba mam z wami wyruszyć w wyprawę. Mam nadzieję, że się przydam.

Po czym zwrócił się cicho do Milo.

- Znowu się spotykamy, co? Nie daj sobie oklepać blachy, młody.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Wto Lis 11, 2008 7:04 pm

Wyszedl szybkim kriokiem do miejsca spotkania. mial na plecach swoja zbroje i byl gotowy na wszystko. podszedl do grupy ludzi i rozejrzal sie. widzial kilku starych znajomych i kilku nowych zupelnie.
- Witaj Feniksie stary druchu. dawno cie nie widzialem w Swiatyni.i witam cala reszte, dla tych ktorzy mnie nie znaja nazywam sie Dante, rycerz Łabedzia. widze ze jestescie nowi zupelnie.... bede mial was na oku. ah tak i witaj ty droga Preseo i ty Milo.
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Wto Lis 11, 2008 7:27 pm

Presea wstała ze skrzynek i popatrzyła po twarzach towarzyszy
"Czy wszyscy powrócą tu?" - pomyślała, a na głos powiedziała:
- Wiecie już, że płyniemy do Egiptu z misją ratunkową, jednak o szczegółach opowiem wam później, to nasz statek - wskazała go dłonią- i mozecie juz sie zaokrętować, kapitan czeka na was. Ja poczekam tu na ostatniego członka wyprawy
Skończyła mówić i czekała na reakcje swych towarzyszy... a raczej od teraz podwładnych.

_________________
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Wto Lis 11, 2008 9:07 pm

- A wiec Legumirze, wezmeimy wspolna kajute ? poopowiadamy sobie stare dobre czasy i opowiesz mi co sie z toba dzialo tylwe czasu jak cie nie bylo. usmiechnal sie szeroko i powoli zaczal kierowac sie na statek.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Wto Lis 11, 2008 10:59 pm

Spojrzał w stronę Dante, który wcześniej przyszedł i przywitał się z nimi.

- Oczywiście, mogę wziąść z Toba kajutę, lecz chciałbym pogadać także z Milo, więc niech i on do nas dołączy. Co ty na to, Scorpio? - zażartował radośnie zwracając się do Milo.

Zastanawiał się, kto jeszcze mógłby z nimi jechać. Milo i Dante - jego starzy przyjaciele mieli już pewne doświadczenie w wyprawach a Legumir ufał im. Młodzi pretendenci - widzi ich pierwszy raz, lecz pewnie jeszcze się wyrobią. O ile przyżyją, bo nigdy nic nie wiadomo. I Presea. Ją chyba także widział pierwszy raz, nawet nie wiedział, że istnieje w tym całym zamieszaniu z jego wyprawą i powrotem do Sanktuarium. Ale dobrze, że jest, może Sanktuarium wreszcie skompletuje elite wszystkich dwunastu Złotych Rycerzy.
Obejrzał się krótko. Ciekawe kto jeszcze może do nich dołączyć.
Wszedł na statek, i nie oglądając się poprostu poszedł szukać jakieś wolnej kajuty. Znalazł akurat trzy osobową, mając nadzieję, że Dante i Milo jednak do niego dołączą. Postawił skrzynie ze zbroją pod ścianą, a sam wdrapał się na górą pryczę.
"Znów na morzu... Moja tułaczka nigdy się nie skończy. Zobaczymy co tym razem mnie tu czeka..." - myślał patrząc w sufit....

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Sro Lis 12, 2008 11:08 am

Ray który początkowo zignorował pytanie Patricka,teraz gdy dołączyła reszta towarzyszy podszedł do młodego pretendenta do zbroi Wagi.
-Masz już odpowiedz na swoje pytanie.Jak chcesz to mozesz sobie z nimi porozmawiać,choć watpie zeby Ci sie udało.-mówiąc to zaśmiał sie lekko.-Coś mi sie wydaje że ich pycha nie pozwoli im na rozmowę z kimś sporo słabszym od nich.

Podszedł do Patricka i pociągnął go za sobą.
-Chodź...zajmiemy swoją kajutę.
Powrót do góry Go down
Marqess

avatar

Dołączył/a : 09/11/2008
Liczba postów : 82

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Sro Lis 12, 2008 11:52 am

Wiedząc ,że się spóźnię, z pokorą biegłem do portu by przywitać swoich towarzyszy.

-"No nie ,wypłynęli!"-Krzyknąłem ze skruchą.

-"Jednak nie. Jeszcze widzę znajome twarze, najwidoczniej się pomyliłem"- dodałem z radością.

Poszedłem szybkim krokiem,do Ray'a i Patrick'a wsiadających właśnie do swojej kajuty, i z niepewnością powiedziałem:

-"Witajcie,przepraszam, że się spóźniłem ,ale zatrzymała mnie pewna staruszka."

Jeszcze chwile tłumaczyłem swoje spóźnienie po czym skierowałem się do swojej kajuty...
Powrót do góry Go down
Zeus
Bóg
Bóg
avatar

Dołączył/a : 26/10/2008
Liczba postów : 45


PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Sro Lis 12, 2008 12:04 pm

Zaskoczyło mnie pytanie Raya o wspólną kajutę przecież widzieliśmy się pierwszy raz, ale czułem dobroć jaka od niego płynęła. Namyśliwszy się odpowiedziałem

- Dobrze, zajmijmy wspólną kajutę ale miałbym do ciebie prośbę. Ten rycerz który przybył na statek w ostatniej chwili on również nie zna tu nikogo może znalazło by się miejsce i dla niego. Skoro mamy wspólnie walczyć to musimy sie lepiej poznać i stworzyć dobrą atmosferę. Chciałbym abyśmy walczyli według mądrego hasła "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" ja jestem gotowy do takiego poświęcenia - zaproponowałem Ray'owi


Ostatnio zmieniony przez patryk111c dnia Sro Lis 12, 2008 2:00 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Sro Lis 12, 2008 12:28 pm

Presea zobaczyła przebiegającego obok niej Besosa, który na nią nawet nie zwrócił uwagi tylko pobiegł na statek za pozostałymi. Uśmiechnęła się tylko do siebie... ( jednak ten uśmiech nie zwiastował nic dobrego dla młodego Besosa)
Po raz ostatni spojrzała na miasto i weszła na statek, kapitan nakazał załodze rozpocząć rejs, a sam udał się pokazać dziewczynie jej kajute.
Kajuta była nawet spora jak na potrzeby jednej dziewczyny, więc rejs zapowiadał się komfortowo...
- Czy posiłki będziesz jadała tu, czy z załogą? - zapytał kapitan - twoi towarzysze będą jeść ze wszystkimi
- Ja będę jadała tutaj- odparła -mam sporo na głowie i muszę wszystko sobie poukładać
Kapitan kiwnął głową i wyszedł, widać było że decyzja dziewczyny przyniosła mu ulgę - zapewne obawiał się reakcji marynarzy na ta młodą i piękną dziewczynę, a jeszcze ta jej maska...
Presea rozlokowała się w kajucie,a następnie usiadła na podłodze i zaczęła medytować.

OCC: Marqess i patryk111c nie lepiej pisać w trzeciej osobie jak reszta?

_________________


Ostatnio zmieniony przez Rumcii dnia Sro Lis 12, 2008 2:03 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Sro Lis 12, 2008 2:01 pm

Ucieszył się na widok dwóch brązowych rycerzy. Znal ich już od dawno, ufał im, w głębi duszy uważał ich za najlepszy przykład rycerza. Na żart Feniksa odpowiedział prawie natychmiast w podobny sposób.
- Jasne będę zaszczycony ognisty ptaku.- powiedział w stronę rycerza lekko pukając go ręką w plecy.
Po chwili wszedł na statek, dokładnie rozejrzał się po nim. Nie było na nim nic niezwykłego dlatego chłopak ruszył do swojej kajuty. Trafił do niej bez problemu po kosmosie Legumira (wykrycie 2) który czekał już na miejscu.
- Witam ponownie- powiedział w tym samym momencie rzucając się na dolną prycze- mam nadzieje ze nie przeszkadza ci głośne chrapanie…. Hehe.
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Sro Lis 12, 2008 8:33 pm

OCC: Drodzy panowie skoro juz rozlokowaliście się w kajutach, to proponuje chwile na zapoznanie się, później zapraszam na wspólny posiłek z załogą. Presea spotka się z wami wieczorem w kabinie kapitana.

_________________
Powrót do góry Go down
Marqess

avatar

Dołączył/a : 09/11/2008
Liczba postów : 82

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Sro Lis 12, 2008 8:58 pm

Besos choć już dość długo znał Patrtick'a był zdegustowany jego prośbą skierowaną do Ray'a.

'-"Co on sobie wyobraża. Przecież dobrze wie ,że lubię samotność. Dlatego wybrałem jednoosobową kajutę.'"-pomyślał wściekły. Po czym przebrał się i ruszył poszukać swoich towarzyszy,by dowiedzieć się z kim ma do czynienia.

Dość długo szukał ich kajut, gdyż nie bardzo zwrócił uwagę gdzie się kierowali.
Trwało to dłuższą chwilę i w końcu przechodząc koło jednej nie pozornej kabiny,usłyszał śmiech,który skądś pamiętał.
Nie czekając długo,bez zastanowienia zapukał,otwierając dzwi.

-''Cześć. Chyba się nie pomyliłem,prawda?-Zapytał,nie czekając na odpowiedz dodał:

-''Ty jesteś Milo tak? Ciebie nie miałem przyjemności poznać. Nazywam się Besos. Dobrze było by się poznać,przed posiłkiem."

Besos pewnym,silnym krokiem skierował się do nieznajomego.Zamykając za sobą dzwi,czekał na odpowiedz.

OCC: Rumcii,wołem pisać w pierwszej Ale ok ok
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Sro Lis 12, 2008 9:35 pm

Ray również skierował sie do kajuty swoich towarzyszy.
Grzecznie zapukał i otworzył drzwi.
-Witajcie.-powiedział do wszystkich zebranych w kajucie lekko pochulając głowę w geście powitalnym.-Jestem Ray.Jak sądzę jesteście już doświadczonymi rycerzami więc miło was powitać a także spokojniej patrzę w przyszłość tej wyprawy wiedząc że stoimy ramię w ramię.
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Sro Lis 12, 2008 9:39 pm

Chłopak leżał spokojnie na swojej pryczy gdy nagle do jego kajuty zawitała pewna osoba której nie znal. Wiedział ze to na pewno jeden z członków ekipy. Gdy ten uprzejmie przedstawił się, Milo zrobił to samo. Wstał szybko z łóżka, podszedł do chłopaka i podął mu rękę mocno ja ściskając.
- Witam tka nazywam się Milo miło mi cię poznać.- powiedział a na jego twarzy pojawił się szczery uśmiech.
Po chwili zbliżył się do niego tak ze spokojnie było widać różnice ich wzrostu.
- hehehe wyrośnięty jesteś, to dobrze przynajmniej nikt z tamtejszych tubylców do mnie nie zacznie, wdziać takiego towarzysza u boku hehehe. Jak ci się nie spieszy to siadaj pogadamy, chyba ze masz co innego do roboty
Po chwili usiadł na krześle nie daleko swojej pryczy, na koniec powiedział do Feniksa.
- Hmmm gdzie Dante zgubił się czy co?
Nie minęła nawet chwila gdy do ich kajuty przybył kolejny gość, Milo tak jak wcześniej szybko wstał, podszedł do przybysza i uścisnął mu dłoń.
- Witał nazywam się Milo miło będzie z tobą współpracować, jak ci się nie spieszy to siadaj pogadamy.
W tym momencie zszedł z krzesła na którym przed chwila siedział zwalniając mu miejsce. Po chwili usiadł na swojej pryczy.
Powrót do góry Go down
Marqess

avatar

Dołączył/a : 09/11/2008
Liczba postów : 82

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Sro Lis 12, 2008 10:23 pm

Besos przyjął żart Milo jako komplement. Zobaczywszy ,że Ray także zawitał do kajuty gdzie już prawie wszyscy się zebrali, ucieszył się i przywitał.

-"Witaj ponownie."

Choć nie było typem osoby rozmownej i towarzyskiej,musiał wiedzieć z kim będzie walczył ramię w ramię.
Jako osoba dobrze zbudowana usiadł za pryczami nowych przyjaciół. Chwilę milcząc podczas rozmowy Milo z Ray'em,przerwał krótką ciszę:

-"Słyszałem ,że Bułgarzy są bardzo rozrywkowymi ludźmi. Lecz niestety nie miałem przyjemności znać żadnego."

-"Kim jest Dante?"-Skierował te słowa do Milo,następnie nie czekają na odpowiedź spojrzał na rycerza ,który nadal mu się nie przedstawił.

-"A kim Ty jesteś?"
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Sro Lis 12, 2008 10:26 pm

Wszedl do kajuty zapinajac rozporek.
- Wybaczcie ale Rycerz tez czlowiek i musi czasem podlac kwatki. Usmiechnal sie szeroko do wszystkich. postawil swoja zbroje i mowil dalej siadajac na niej. Ciesze sie ze juz kolejny raz mozemy razem podrozowac razem Legumirze. Pamietam nasza pierwsza wspolna wyprawe a takze moja pierwsza wyprawe za razem... patrzac na tych mlodszych przyszlych rycerzy wspomnienia same wbijaja sie do glowy. hmm... staje sie na starosc chyba sentymentalny.. tak cos mi sie wydaje.
Powrót do góry Go down
Marqess

avatar

Dołączył/a : 09/11/2008
Liczba postów : 82

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Sro Lis 12, 2008 10:58 pm

Wchodzący rycerz wywołał u Besosa dość mieszane uczucia.
Chłopak w duchu się śmiał,lecz nie z jego dowcipu ,a jego "bohaterskiego" wejścia.

-"Witaj Dante. Jestem Besos. Miło mi Cię poznać."

Wstał i wyciągnął rękę w kierunku rycerza dodając

-"Czuje się pewniejszy mając doświadczonych rycerza w swojej drużynie".
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Czw Lis 13, 2008 1:13 am

OCC:
Marqess - ostrzeżenie z tego samego powodu co wcześniej
masz tym bardziej OBOWIAZEK pisać TAK SAMO JAK INNI zgodnie z zasadami forum w przygodach które opierają się głównie na interakcji z graczami

inaczej uznaję to za pisanie zgodnie z zasadami forum - inni będą musieli to tak odbierać
w związku z brakiem umiejętności odpowiedniej na tego typu rozmowę - równoznaczne będzie to z brakiem jakiejkolwiek wypowiedzi

zobaczę jeszcze raz ten sposób pisania i niedługo zaczniesz łapać lvl w dół

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Zeus
Bóg
Bóg
avatar

Dołączył/a : 26/10/2008
Liczba postów : 45


PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Czw Lis 13, 2008 7:06 am

Patrick medytował w swojej kajucie. Był tak bardzo pogrążony że nawet nie zauważył że Ray wyszedł z pokoju. Gdy skończył postanowił że uda się poszukać towarzysza. Błąkał się chwilę po kajutach aż nagle zza drzwi jednej z nich usłyszał rozmowy. Postanowił że wejdzie do środka. Wszedłszy do środka zobaczył że wszyscy jego towarzysze są w tej kajucie i powiedział:

- Witajcie towarzysze czy coś mnie ominęło - powiedział a następnie zwrócił się w stronę starszych rycerzy i rzekł - Mam na imię Patrick jestem pretendentem do zbroi wagi to zaszczyt móc was poznać wiele o was słyszałem
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   

Powrót do góry Go down
 
Zemsta Bogini Sachmet
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 11Idź do strony : 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Next
 Similar topics
-
» Bogini kwiatów
» [KP] Mephisto
» Zemsta po latach~Baraquiel Holy
» Amaterasu-Bogini Opiekunka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: