Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Zemsta Bogini Sachmet

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 11:41 am

Spał dobra chwile, wypadek który wydarzył się niedawno bardzo przygnębił chłopaka, mimo ze nie okazywał tego na pierwszy rzut oka. Wstał z łózka, po cichu udał się w stronę wyjścia z kajuty próbując nie obudzić przy tym Dantego i Legumira. W Połowie drogi zorientował się że feniks wcale nie śpi, mimo tego delikatnie wyszedł z kajuty. Tak jak wcześniej udał się na pokład i stanął w tym samym miejscu, patrzył jak nie na morze to na gwiazdy.
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 12:54 pm

Jeszcze śpiąc zaczęła głośno krzyczeć i miotać się w łóżku, jednak nie mogła sie obudzić, coś ją trzymało we śnie... nagle na jej rękach którymi sie osłaniała pojawiły się krwawe pręgi zupełnie jakby z kimś walczyła. Dziewczyna walczyła z kims bardzo silnym, bo nagle została wyrwana z łóżka i rzucona o drzwi, krwawe ślady pojawiły sie również na szyji Presei oraz na ramionach. Pomimo tych ran dziewczyna nadal spała i śniła koszmar... nagle zawiniątko leżące pod poduszką rozbłysło krwisto czerwonym blaskiem i juz po chwili cała kajuta nim lśniła, Presea została po raz ostatni rzucona o drzwi i napastnik jakby zniknął. Jej ciało było całe poranione, a ona sama wygladała na martwą. Światło pulsowało coraz mocniej...

_________________
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 1:14 pm

Cos go obudzilo jakiejs dziwne przeczucie, cos dzialo sie z Presea. postanowil szybko tam pobiec ile sil w nogach. pojawil sie przed drzwiami od kajuty dziewczyny i podbiegl. . zobaczyl ja zakrwawiona, jakby z kims walczyla i przergrala.
- Preseo!! co sie stalo ? slyszysz mnie ? obudz sie!!
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 1:27 pm

Stal wpatrując się w morze, nagle jego spokój zakłócił dziwny czerwony błysk. Chłopak w pierwszym momencie nie wiedział o co chodzi, dopiero po dłuższej chwili zorientował się ze światło pochodziło od kajuty Presei. Czym prędzej pobiegł w stronę bijącego światła. Po chwili był już na miejscu, ku jego zaskoczeniu pokój ich przewodniczki był zatopiony w jasnym, czerwonym świetle. Na miejscu był już Dante.
- Trzeba ja stąd wynieść - rzucił w stronę łabędzia
Podszedł do dziewczyny, pod poduszka było coś dziwnego. Milo nie podniósł tego, przypuszczał ze owy przedmiot mogą dotykać tylko kobiety. Chłopak złapał rękę dziewczyny i delikatnie nakierował ja tak by chwyciła przedmiot. Chwile po tym delikatnie podniósł dziewczynę i szybko ruszył na pokład trzymając ją na ramionach.
Powrót do góry Go down
Marqess

avatar

Dołączył/a : 09/11/2008
Liczba postów : 82

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 1:40 pm

Było już dość późno,Besos nadal medytował, gdyż chciał wyzbyć się wszystkich nie potrzebnych informacji które dziś zapamiętał. Nagle usłyszał głośne wrzaski i uderzenia. Szybko otworzył oczy i powstał. Stanął przed kajutą i nasłuchiwał z której strony dzieje się akcje.
Jak na życzenie wszystko umilkło. Po chwili usłyszał Dantego, który krzyczał coś bardzo zdenerwowany. Pobiegł za jego głosem.

Dobiegając do kajuty Presea'i zauważył Dantego i Milo trzymającego na pod głowę kobietę , i próbując ją ocucić.

Widząc ,że nie może już nic zdziałać poszedł do swojej kajuty. Po drodze wszedł do kajuty wpół spiącego Legumira

-Wstawaj, z Presea jest niedobrze
.-Po czym wszedł do swojej kajuty; zamykając na klucz nadal medytował


Ostatnio zmieniony przez Marqess dnia Nie Lis 23, 2008 7:39 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 3:10 pm

Legumir nic nie czuł. Cały czas poprostu leżał. Nie mógł zasnąć. Nagle Dante, bez słowa wybiegł z kajuty. Feniks nie wiedział o co mu chodziło, ale gdyby działo się coś ważnego to Rycerz na pewno by kazał iść z nim. Obrócił się na lewy bok. Statek lekko się kołysał. Legumirowi to nie przeszkadzało, nie ma żadnej choroby morskiej.
Nagle do pokoju wpadł jak popażony Besos. Powiedział, że Presea'i coś się stało. Legumir zerwał się z pryczy, i wyszedł z kajuty. Biegł szybko, wchodził do każdych drzwi, bo nie wiedział gdzie dokładnie znajduje się jego załoga. Gdzie widział znajome twarze, tam budził wszystkich.

- Wstawajcie! Dzieje się coś niedobrego, zwijajcie sie i spotykamy się w pokoju Presei. Szybko! - wybiegł, i puścił się pędem przez cały statek. W końcu dotarł do pokoju przewodniczki wyprawy.

- Co się dzieje? - widział, że był już tam Dante i Milo. - Jakieś szczegóły? - spytał. Milo i Dante wyszli, niosąc Preseę na pokład. Legumir widział kamień, który świecił dziwnym blaskiem.

- Niech nikt tego nie dotyka. - zwrócił się do obecnych. I wyszedł za chłopakami, do Presei.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...



Ostatnio zmieniony przez Legumir dnia Nie Lis 23, 2008 8:11 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 3:15 pm

"Znowu jakis idiota wypadł za burte"-pomslał zrywając sie z łóżka
Wyszedł z kajuty aby dowiedzieć sie co sie stalo.Wtedy dziwne przeczucie kazało mu udać sie do kajuty Presei.

-Cholera!!!-wrzasnął wchodząc na pokład i widząc dziewczynę leżącą bezwładnie w rękach Milo.
-Czy jest tu jakiś medyk?!-krzyknął w stronę jednego z marynarzy.

-Milo przyjacielu jesli możesz to chodź ze mną,trzeba zrobić obchód po statku.To co ją tak okaleczyło wciąż może być gdzieś w pobliżu.-powiedzial powoli podchodząc do Presei i nachylając sie nad nią,

-Preseo....nie mozesz nas teraz opuścić...walcz Preseo...walcz.-mówił niemal szeptem.Presea była nieprzytomna lecz on był niemal pewien że jego slowa docierają do niej.


Ostatnio zmieniony przez Xellos dnia Nie Lis 23, 2008 7:25 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 6:51 pm

OCC: Drodzy Panowie mam prośbę czytajcie co pisze poprzednik, bo teraz wyszedł galimatias. Marqess nie mogłes zrobić tego co napisałeś bo Milo wyniósł juz Preseę na pokład i są tam teraz we troje z Dante. Poza tym proszę cie byś nie pisał jak MG. Popraw swój post proszę, pozostałych Panów równiez proszę o edytowanie postów. Aby było jasne: nieprzytomna Presea jest teraz wraz z Milo i Dante na pokładzie.

_________________
Powrót do góry Go down
Marqess

avatar

Dołączył/a : 09/11/2008
Liczba postów : 82

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 7:37 pm

OCC:"(...)podniósł dziewczynę i szybko ruszył na pokład trzymając ją na ramionach."
Więc zrozumiałem,że on Cię wynosił a nie wyniósł i wtedy ja wszedłem,ale ok ok ok.
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 8:09 pm

OCC: Dziękuje za edycje, zabieramy sie dalej za przygode.

Presea uchyliła powieki i zobaczyła nad sobą niebo i strapione twarze towarzyszy, cicho jeknęła z bólu próbując usiąść, na szczęście pomógł jej Milo i juz po chwili siedziała. Spojrzała na zawiniątko w dłoni to ono ja uratowało. Cicho zaczęła mówić:
- To był Straznik Sachmet, zaatakował mnie gdy spałam, widac tak zginęły inne "Córki", ja na szczęście miałam to... - wyciagnęła dłoń z zawiniątkiem - chyba nadszedł czas wyjaśnić wam co to jest
Kiedy rozwinęła lniany węzełek na jej dłoni lśniła mała złota główka Sachmet, teraz nie lśniła już purpurą.

_________________
Powrót do góry Go down
dante4444

avatar

Dołączył/a : 25/03/2008
Liczba postów : 491

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 8:28 pm

- Straznik ?? we snie? potrafia wnikac do cudzych snow?? jak to mozliwe? nawet goldzi tego nie potrafia. walka we snie.. jedyna mozliwoscia jest chyba zdanie sobie sprawy ze sie sni.... i ze mozna kontrolowac swoj sen ale.... tot eraz nie wzzne. co to ejst ? to co trzymasz w rece? to cie obronilo... jesli bedziemy wszyscy razem spali w jednym miejscu to takze i nas obroni czy tylko Corke?? Byl dosc podniecony bo nigdy nie walczyl ejszcze z takimi przeciwnikami.
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 8:30 pm

-Wiec słuchamy-powiedział siadając obok dziewczyny.

Czekał na to co powie Presea.
"Strażnik wnikjący do cudzych snów..."
-A jakim cudem zadal on też Ci rany na ciele?-spytał
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 8:30 pm

Chłopak głęboko odetchnął gdy dziewczyna odzyskała przytomność.
Milo był na siebie wściekły za to ze nie wyczuł zagrożenia wcześniej, przez co naraził ich przewodniczkę na niebezpieczeństwo. Po chwili odwrócił się w stronę Raya i powiedział.
- Dobrze przyjacielu……mam nadzieje ze ten typ jest jeszcze na statku- powiedział patrząc w niebo.
Przed wyruszeniem Czekał tylko na wyjaśnienia ze strony dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 8:32 pm

Legumir widział, jak Przewodniczka wybrawy budzi się. Nie wiedział co zrobić, ukląkł przy niej. Zastanawiał się, jak ten atak na nią mógłby wprowadzić zwątpienie w serca uczestników. Atak szybki i zwinny, prawdopodobnie długo wcześniej zaplanowany.

- Czy to znaczy, że Strażnik tu jest? Może nas wszystkich zaatakować? I tak... masz rację, musimy się w końcu wszystkiego dowiedzieć....

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
Marqess

avatar

Dołączył/a : 09/11/2008
Liczba postów : 82

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 8:33 pm

Długa i ciężka medytacja miała na celu wyzbycia się zbędnych informacji, co się udało.
Besos postanowił zobaczyć co się dzieje z Presea'ą.
Wyszedł ze swej kajuty i poszedł do jej kajuty,lecz tam nikogo nie było. Skierował się więc na pokład i krążąc po nim natrafił na kajutę kapitana.

Skromnie wchodząc do środka zobaczył, że rozmowa już trwała.
Zdenerwowany faktem, iż nikt go nie poinformował o tym ,że kobieta się obudziła, bez słowa stanął przy drzwiach,splątał ręce na klatce piersiowej i słuchał rozmowy.
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 8:36 pm

Wysłuchała co powiedzieli i zaczęła im tłumaczyć:
- Sądze iż był to Kobra i dlatego jeszcze żyje, jednak nie ma go juz na statku tego jestem pewna. Został wysłany by mnie zabić, uzurpatorka chce być jedyną " Córką" nie spodziewał sie jednak tego iż będe chroniona. Ten wizerunek Sachmet to Kamień Strazników i właśnie on odparł atak, mimo że nie zdążyłam go przebudzić. Teraz go uaktywnie i przekaże wam siły Strazników Sachmet. Nic o tym nie mówiłam wcześniej bo dopiero w świątyni miało sie to odbyć, niestety po tym ataku...

_________________


Ostatnio zmieniony przez Rumcii dnia Nie Lis 23, 2008 8:42 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 8:41 pm

-Jedyną córką??....czyżbyś chciała nam powiedzieć że jesteś córką Bogini Sachmet??-spytał wyraźnie zdziwiony

"No to ladnie...ciekawe czego jeszcze sie dziś dowiemy"
Ray spojrzal na figurkę ktora Presea trzymala w rękach.
-Mówisz że przeżyłaś dzieki tej figurce...jaką ona ma moc i czym ona jest skoro potrafiła odstraszyć tego strażnika.-spytał
Powrót do góry Go down
Legumir

avatar

Dołączył/a : 24/02/2008
Liczba postów : 677

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 8:46 pm

Legumira trochę to zaskoczyło... już słyszał i widział wiele nieprawdopodobnych rzeczy, więc już chodź mentalnie jest na coś takiego przygotowany. Nie pytał o szczegóły wdarcia się do umysłu Presei.

- Aha... I co jeszcze chcesz nam powiedzieć? - Legumirowi wydawało się, że Presea nie skończyła swojej mowy. Chodź mogłbyć to tylko przypuszczenia.

- Jeśli teraz wiedzą, gdzie jesteśmy, i zaatakowali nas, to pewnie wiedzą jakie mamy zamiary. Czyli punkt zaskoczenia mamy skreślony... Jesteś pewna, że chcesz wejść do świątyni sama? Mogą Cię tam nie chcieć, zbytnio...

Teraz już nie myślał o tym wszystkim co go trapi, o Czarnym Feniksie. Liczyła się tylko ta misja. Sprawa była dość poważna, i trzeba do niej podchodzić z dużym zapałem.

_________________
Legumir "Alone"


"To nasze wybory pokazują kim naprawdę jesteśmy,
o wiele bardziej niż nasze zdolności...

Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 8:49 pm

Uważnie wysłuchał dziewczyny. Po chwili zwrócił się do Raya.
- Ray chyba źle zrozumiałeś. Moim zdaniem nasz przeciwnik jest jedną z ”córek” która zabiła wszystkie inne oprócz Presei.
Następnie zwrócił się do dziewczyny.
- Jaka prawdziwą moc posiada ten kamień.
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 8:50 pm

- Ray jestem ziemskim wcieleniem bogini, od wieków " Córki Sachmet" rodzą sie na Ziemi i szkolone są w światyni. Jestem jedną z nich... kilka juz zostało zamordowanych, teraz chcieli pozbyć sie i mnie. - odpowiedziała Presea - czy jesteście gotowi rozpocząć rytuał?

_________________
Powrót do góry Go down
Marqess

avatar

Dołączył/a : 09/11/2008
Liczba postów : 82

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 8:52 pm

-Rytuał? Nic nie mówiłaś o rytualę? Na czym ma on polegać?-Powiedział zaskoczony Besos.

Stojąc i słuchając wszystkich pytań i odpowiedzi,nie rozumiał kilku rzeczy ,lecz nie chciał przedłużać rozmowy.
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 8:54 pm

Nic nie powiedział.To wszystko co powiedziala Presea odebralo mu dech w piersiach i jedyne na co bylo go stać w tej chwili to lekkie skinienie glową.

"Jeszcze wiecej takich nowości i serce wystrzeli mi przez gardło.......ciekawe na czym ten rytuał"-pomyslał zaciekawiony ale też pelen obaw.
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 8:55 pm

Stal zamyślony, sam nie wiedział co o tym wszystkim myśleć. Po chwili odezwał się.
-Skoro ma to nam w czymś pomóc to jestem gotowy. Więc co mam robić?
Podszedł trochę bliżej, zupełnie nie wiedział co robić.


Ostatnio zmieniony przez UFoo dnia Nie Lis 23, 2008 8:59 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 8:59 pm

Presea wstała ostrożnie i stanęła na środku pokładu:
- Besos za chwile sam zrozumiesz czym jest rytuał, a teraz stańcie wokoło mnie w odległości dwóch metrów, trzeba utworzyć Krąg Życia. Oczyśćcie wasze umysły i otwórzcie sie na nowe wcielenie.
Kiedy skończyła mówić uniosła obie ręce w góre i ujęła nimi kamień, zamknęła oczy i zaczęła cicho nucić jakies słowa...

_________________
Powrót do góry Go down
Marqess

avatar

Dołączył/a : 09/11/2008
Liczba postów : 82

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   Nie Lis 23, 2008 9:04 pm

Besos wiedział,co to jest rytuał,lecz nie wiedział na czym akurat ten miał polegać.

W Sarvattio zielarze często odprawiali rytuały,więc nie było to dal niego nic nowe. Choć nigdy nie widział go w wykonaniu kobiety.

Odepchnął się od ściany, i poszedł bliżej.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zemsta Bogini Sachmet   

Powrót do góry Go down
 
Zemsta Bogini Sachmet
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 9, 10, 11  Next
 Similar topics
-
» Bogini kwiatów
» [KP] Mephisto
» Zemsta po latach~Baraquiel Holy
» Amaterasu-Bogini Opiekunka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: