Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pięć diamętów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Zeus
Bóg
Bóg
avatar

Dołączył/a : 26/10/2008
Liczba postów : 45


PisanieTemat: Pięć diamętów   Sro Lis 12, 2008 7:52 am

Patrick ostro trenował gdy przyszedł do niego Markus pośrednik wielkiego mistrza i powiedział.

- Masz szczęście wielki mistrz powierza ci twoją pierwszą misję. Twoim zadaniem będzie odnalezienie pięciu diamentów które dają moc żywiołów. Wielki mistrz daje ci czas na zebranie drużyny która pomoże ci w tym zadaniu, ale pamiętaj diamenty chce zdobyć Ares bóg wojny który nienawidzi Ateny, dlatego wynajął mrocznych rycerzy którzy będą mieli zdobyć dla niego te kamienie.

- Powiedz mistrzowi że jestem gotów by wyruszyć w tą podróż i zdobyć te diamenty ku chwale bogini Ateny. - odpowiedziałem

- Dobrze więc znajdź drużynę a następnie wstaw się w moim biurze. - nakazał mi Markus i odszedł. Ja zaś zacząłem się zastanawiać kogo wsiąść ze sobą w tę podróż. Wiedziałem że to musi być ktoś komu ufam

Spędziłem noc na rozmyśleniach a zaraz rano wysłałem posłańca z listami do dwóch rycerzy, którym najbardziej ufam. Następnie sam udałem sie do gabinetu Markusa. Wchodząc przez główne drzwi do gabinetu rzekłem

- Panie jestem gotowy do wyprawy zebrałem swoich ludzi i wyruszamy dziś w południe.
- Awięc jednak, nie boisz się niebezpieczeństw które czekają na ciebie w czasie podróży? - Zapytał Markus
- Jestem gotów stawić czoło wszystkim przeszkodom jakie napotkam na drodze. Ku chwale Wielkiego Mistrza i Ateny. - odpowiedziałem
- Widzę że płynie w tobie gorąca krew proszę oto mapa na której są zaznaczone prawdopodobne miejsca ukrycia diamentów. Dobrze teraz idź i czekaj na swoich rycerzy na placu przed sanktuarium. Przyślemy po was samolot. Życzę powodzenia - powiedział pośrednik

- Dziękuję - powiedziałem i wziąwszy mapę wyszedłem z gabinetu. Gdy dotarłem na plac jeszcze nikogo nie było ,ale wcale się nie zdziwiłem do południa brakowało jeszcze trzydzieści minut. Byłem bardzo przejęty moją pierwszą misja więc zacząłem krążyć w koło czekając na swoich towarzyszy
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Pięć diamętów   Sro Lis 12, 2008 9:51 am

OCC:
uwaga od admina
TO SANKTUARIUM
a nie korporacja
zapoznaj sie z realiami Swiatyni

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pięć diamętów   Sro Lis 12, 2008 10:53 am

Na placu pojawił sie Ray.Złotawy płaszcz powiewał na wietrze.Chłopak pewnym krokiem podszedł do Patricka.
-Witaj,mam nadzieje ze sie nie spoźniłem-powiedział po czym rozejrzał sie dookoła.

"Niebawem powinna przybyć reszta...ciekawe co nas sotka podczas tej wyprawy"
Powrót do góry Go down
Marqess

avatar

Dołączył/a : 09/11/2008
Liczba postów : 82

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pięć diamętów   Sro Lis 12, 2008 11:35 am

Było już dość późno.
Mieliśmy wyruszyć w samo południe. Mając nadzieje ,że zdążę,truchtem kierowałem się ku ustalonemu miejscu.
Po krótkiej chwili doszedłem. Podchodząc do Patrick'a ściągnąłem ciemno filetowy kaptur z głowy i wyciągnąłem dłoń mówiąc;

-"Witacie.Wybaczcie mi za małe spóźnienie,ale miałem pewnie sprawy do załatwienia. Mam nadzieje ,że Twoje zaproszenie przyjacielu nadal aktualne?

W pewnej chwili miałem wrażenie ,że moim towarzysze mnie nie poznali.
Jednak widocznie mile ich zaskoczyłem .
Jakiś czas towarzyszyła nam niezręczna cisza. Nie czekając na odpowiedz Patrick'a:
-A więc jak? Wyruszamy?-Spytałem,czekając na ich odpowiedz
Powrót do góry Go down
Zeus
Bóg
Bóg
avatar

Dołączył/a : 26/10/2008
Liczba postów : 45


PisanieTemat: Re: Pięć diamętów   Sro Lis 12, 2008 12:13 pm

- Tak jesteśmy gotowi naszym zadaniem jest zdobyć pięć diamentów. Niebawem przybędzie samolot. Pierwszy cel wyprawy to Wodospad Niagara tam znajduje się Kamień Wody. Mam do was prośbę żeby wspólnie walczyć musimy na sobie polegać, musicie wiedzieć że ja zawsze przyjdę z pomocą -powiedziałem do towarzyszy. Czekając na odpowiedz ujrzałem nasz samolot - przygotujcie się do podroży - powiedziałem do moich rycerzy
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pięć diamętów   Sro Lis 12, 2008 12:41 pm

-A wiec ruszajmy.Powiedz nam jednak najpierw po co mamy odnaleźć te diamenty.-powiedział mijając Patricka.

Wszedł do środka samolotu i zajął jedno z miejsc.

"Nie lubię latać samolotami....no ale cóż jak mus to mus"-pomyślał wyglądając przez okno.
Przed oczami miał już piękny widok wodospadu nad który sie wybierają.[/b]
Powrót do góry Go down
Marqess

avatar

Dołączył/a : 09/11/2008
Liczba postów : 82

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pięć diamętów   Sro Lis 12, 2008 8:21 pm

Ja także podzielałem refleksje Ray'a odnośnie latania.
Nie jestem zwolennikiem korzystania ze mechanicznych środków transportu,jakoś im nie wierzyłem.

Po krótkiej rozmowie przed samolotem wszyscy weszliśmy do środka. Zapieliśmy pasy,a samolot ruszył.


Ostatnio zmieniony przez Marqess dnia Sro Lis 12, 2008 8:32 pm, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Zeus
Bóg
Bóg
avatar

Dołączył/a : 26/10/2008
Liczba postów : 45


PisanieTemat: Re: Pięć diamętów   Sro Lis 12, 2008 8:22 pm

Podczas lotu w samolocie panowała niezręczna cisza. Podczas której czułem się bardzo nieswojo. Postanowiłem więc że przerwę to milczenie i rzekłem

-Macie bardzo złe humory widzę w waszych oczach że nie wierzycie w sukces tej misji. Pamiętajcie najważniejsza jest nadzieja to ona daje nam siłę do walki. Ja wierzę w swoje umiejętności i w to że zdobędziemy te diamenty.

Następnie zwróciłem się do Besosa i rzekłem
- W liście prosiłem cię o przygotowanie informacji na temat legend o tych diamentach podziel się z nami tym co udało ci się znaleźć.


Ostatnio zmieniony przez patryk111c dnia Sro Lis 12, 2008 8:40 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Marqess

avatar

Dołączył/a : 09/11/2008
Liczba postów : 82

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pięć diamętów   Sro Lis 12, 2008 8:32 pm

Po chwilowym przemyśleniu sprawy i zastanowieniu się postanowiłem powiedzieć towarzyszom, o legendzie ,którą usłyszałem od moich wychowawców.

-"Nie musiałem nic ustalać. Gdy byłem mały i wychowywałem się w Sarottio,Zielarze opowiadali mi dużo legend. Jedna z nich mówiła o legendarnych diamentach Ranet'a..."-urwałem,by zaczerpnąć powietrza.

-"...diamenty te,są rozrzucone po całym świecie, dokładnie jest ich pięć. Każdy położony gdzie indziej. Odpowiada jednemu żywiołowi. Obecnie kierujemy się do Wodospadu Niagara,gdzie możemy znaleźć według założeń Kamień Agua." -Dokończyłem.Jakąś chwilę, myślałem,jak ubrać w słowa to co chce im przekazać. I dodałem:

-"Lecz to nie jest takie łatwe,iść, zabrać, i mieć. Każdego z pięciu diamentów broni wojownik. Ten wojownik czeka na delikwenta by zdać mu wyzwanie ,gdy wyzwania wypełnimy poprawnie,będziemy musieli jeszcze stoczyć z nim walkę. Jeżeli jednak nie wypełnimy jego zadań,to koniec naszej wędrówki. Bo obrońca,zniknie wraz z diamentem w inne bardziej ukryte miejsce." -Dokończyłem i nie przerwana cisza towarzyszyła nam,a ja już nic nie mówiłem,czekając na pytania przyjaciół
Powrót do góry Go down
Zeus
Bóg
Bóg
avatar

Dołączył/a : 26/10/2008
Liczba postów : 45


PisanieTemat: Re: Pięć diamętów   Sro Lis 12, 2008 8:40 pm

Wysłuchałem do końca opowieści a następnie rzekłem

- Dziękuję ci Besos że wykonałeś moją prośbę gratuluję ci tego co udało ci się zdobyć.

Następnie usiadłem wygodnie na moim miejscu i zacząłem się zastanawiać co czeka nas przy Wodospadzie Niagara
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pięć diamętów   Sro Lis 12, 2008 9:28 pm

W skupieniu wysłuchał opowieści Besosa która troche objaśniła mu cel ich zadania.Ray nie dowiedział sie jednak komu i po co sa owe kamienie.

-Daleko jeszcze??Nie lubie latać i ta podróż mogłaby sie skończyć jak najszybciej.-powiedział i odwrócił sie w stronę okna.
"Ciekawe jak potężni są ci strażnicy..."-zamyślił sie chłopak i zasnął.
Powrót do góry Go down
Marqess

avatar

Dołączył/a : 09/11/2008
Liczba postów : 82

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pięć diamętów   Sro Lis 12, 2008 10:09 pm

Besos na słowa Ray'a nie odpowiedział nic. Myślał tylko i żywił nadzieje ,że ta wyprawa ich wzmocni.
'-''Ciekawe na co mu te diamenty. Przecież z tego co mi wiadomo to ich moc jest bardzo wielka"'.-Pomyślał.

-''Ray. Widzę dręczy Cię pytanie dla kogo i w jakim celu nam te diamenty. Wydaje mi się ,że z tym pytaniem musisz się skierować do Patrick'a."-Oznajmij. Nie wspominając ani słowem,o tym ,że Patrick'a w liście do opisał wszystkie przyczyny ich wyprawy.

Besos spoglądał na Patrick'a ciekawie,czekając na to jak wybrnie z tej sytuacji.
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pięć diamętów   Czw Lis 13, 2008 10:04 am

OOC: Jak narazie sie nie rozpisuje mimo że jestem w samolocie Siedze w kabinie kapitana Patryk jak możesz wyślij mi zarys przygody na PW żebym wiedział mniej wiecej w jakich momentach moja postać powinna się pojawiać bo pamiętaj że jest tu tylko jako postać pomocnicza
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pięć diamętów   Czw Gru 04, 2008 9:27 am

Przygoda umarła... Prosze administrację o usunięcie przygody i wyciągnięcie konsekwencji od tworzącego
Powrót do góry Go down
Marqess

avatar

Dołączył/a : 09/11/2008
Liczba postów : 82

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pięć diamętów   Sob Gru 13, 2008 1:43 am

Czekał tak dłuższą chwilę i zorientował się ,że Patrick jest jakiś nie swój, po chwili Patrick wstał i wyszedł do kapitana. Besos spojrzał na Ray'a

-Ciekawe co się z nim dzieje, w każdym mąć razie, łatwo nie będzie, przy wodospadzie spotkamy mędrca imieniem Erbic, który poda nam "mapę" jak przebrnąć przez to wszystko, to mój stary znajomy z Sarottio. -Powiedział po czym oparł się i spojrzał w okienko, przez które było widać tylko masę pięknych chmur...

OCC: Loro poprosiłem o przyznanie mi MG tej przygody bo szkoda by stanęła. Poniewaz Patrick przestał wchodzić na forum, uśmiercę go w tej przygodzie. I postaram się napisać tą przygodę w śkrócie od nowa, bo nie wiem co planował Patrick i powiem Ci jak mam cheć brnąc przez to byś wiedział kiedy się włączyć...
Powrót do góry Go down
LoRo1987

avatar

Dołączył/a : 28/01/2008
Liczba postów : 660

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pięć diamętów   Sob Gru 13, 2008 9:11 am

OOC: W porządku tylko że pamiętaj że jestem postacią pomocniczą
Powrót do góry Go down
Marqess

avatar

Dołączył/a : 09/11/2008
Liczba postów : 82

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pięć diamętów   Nie Lut 01, 2009 8:54 pm

Ray poszedł do kabiny Patrick’a położyć się . Besos otworzył mapę by starannie ją przestudiować. Zaznaczył na niej punkty ,w których muszą się zatrzymać, sam był dosyć przerażony tym, a słowa Patrick’a ,w których oznajmij , że lęka się tej przygody wywołała w nim dosyć mieszanie uczucia.
Spakował mapę i poszedł do kabiny pilota.
-Kapitanie, za ile będzie?” –Zapytał
-Właśnie chciałem ogłosić, że lądujemy, proszę usiać i zapiąć pasy”- Oznajmił na co chłopak powrócił na miejsce i zapiął pasy. Samolot zaczął lądować. Po chwili z głośników wydostał się głos
„Uwaga, silniki padły proszę o zachowanie szczególnej ostrożności, lądujemy awaryjnie, na wodzie”
Po czym straszne turbulencje zawładnęły samolotem. Zaczęło nim rzucać, a Patrick i Ray wpadli z minami jak by ducha zobaczyli i skoczyli na siedzenia zapinając pasy. Besos wyjrzał za okno ,a lewe skrzydło oderwało się i pofrunęło do góry. Samolot teraz bez stabilizacji zaczął wirować i jak kamień zanurkował.
„Odłączcie pasy, chwytajcie co najważniejsze i wypływajcie ja wyciągnę pilotów”- Wykrzyczał po czym wszyscy zaczęli robić swoje. Towarzysze rycerza odłączyli pasy chwycili mapy, torby i otwierając ręcznie drzwi samolotu wypłynęli na powierzchnię. Chłopak odpinając swoje pasy ruszył do kabiny pilotów w pionowo tonącym samolocie, który zaczął nabierać wody. Wbiegł do sterowni i odpiął ich pasy. Położył na ramionach i wspinając się po siedzeniach do wyjścia wyskoczył z samolotu, który pełen wody z duża prędkością uderzył w dno rozbijając się na części.
Wypłynął na powierzchnię, a słońce odbijało się od tafli wody w taki sposób ,iż nie było widać nic poza bliskim brzegiem. Rycerz podpłynął na brzeg i zaczął reanimować kapitanów. Po chwili oboje odkasłali wodę i odzyskali przytomność. A wyczerpany chłopak zawiązał sobie włosy ,które się rozczochrały i wycisnął swoje ciuchy z nadmiaru wody. W tym momencie Ray przyszedł i uściskał Besosa. „-Dobrze ,że nic Ci nie jest. A gdzie jest Patrick?”- Zapytał chłopak. Lecz towarzysz nie znał odpowiedzi
-Nie wiem. Gdy wypłynąłem na powierzchnie nie było go. Fala ,która spowodowało uderzenie skrzydła rozdzieliła nas. Lecz nasze torby i mapy mam przy sobie”- odpowiedział optymistycznym głosem.
-Musimy go znaleźć” – Ubrał wilgotną koszulę i w czwórkę ruszyli szukać towarzysza.
, lecz nadaremnie. Po kilkunastu minutach poszukiwać nie znaleźli go. A Besos przypomniał sobie ,że na południu miał się spotkać ze swoim przyjacielem, więc wszyscy ruszyli w stronę wodospadu, by spotkać owego przyjaciela………..
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Pięć diamętów   Nie Mar 15, 2009 10:55 am

Przygoda zamknięta , brak lvl do rozdania.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pięć diamętów   

Powrót do góry Go down
 
Pięć diamętów
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA :: PRZYGODY-
Skocz do: