Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   Pią Lut 06, 2009 3:32 pm

Mężczyzna przeleciał wzrokiem wszystkich tutaj obecnych.Na jego twarzy dalej widniał uśmieszek oraz coś w rodzaju spokoju.
-Mam dla was dwa zadania.Jedno może okazać się dziecinnie łatwe a drugie nieco trudniejsze wymagające sprytu.
Powiedział jednym tchem wojownik.W tym samym czasie jego prawe
ramie silnie ukryte dotknął Ray.Błyskawicznie jednak dostał
"odpowiedź".Miejsce w którym położył swoją dłoń zaczęło wręcz wrzeć z
gorąca.Ręka chłopaka jeszcze parę ładnych minut była czerwona.Co ma
takiego w sobie Titto że wystarczy jedno dotknięcie aby przeciwnik tego
pożałował??.
Mężczyzna spojrzał na ucznia Świątyni troszkę poddenerwowany.
-I widzisz co żeś narobił??.-zapytał ironicznie.
Wejdź do mojej chaty...ty także-tutaj wskazał palcem na Presea.
Gdy tylko wykonali jego polecenie przed jego domem zostali już tylko Milo i Isychoros.
-Najwyraźniej muszę wam powierzyć to zadanie.Wsłuchajcie się dobrze...bo nie będę powtarzać.Niedaleko
stąd znajduję się taka dość niewielkich rozmiarów tawerna czy
restauracja.Nie ważne...liczy się to że tam w sejfie znajdują się bardzo ważne dokumenty.Muszę wręcz wejść w je posiadanie.Jak je zdobędziecie...to już wasza sprawa.Wasze zadanie to...
Odszukać sejf i dostarczenie mi tych papierków do końca jutrzejszego
dnia.-powiedział pewnym tonem a następnie odwrócił się wchodząc do
chaty.
Tym samym postawił ich przed faktem dokonanym.Nie poczekał na ich reakcję...Titto był bardzo pewny siebie.
Gdy tylko przekroczył próg swojego domu od razu zdjął z siebie długi piękny miecz oraz pas który wisiał na biodrach.
Chwilkę później usiadł na łóżku.Oparł się o ścianę spoglądając na dziewczynę.
-Jeżeli możesz...zaopiekuj się nim-powiedział czułym tonem niczym ojciec do córki.
W tym samym czasie jego ręka przestała mocno świecić.Blask od niej bijący przestawał dawać o sobie znać powoli słabnąc.
-Wydzieliłem was oboje do drugiego zadania.Mam nadzieję że nie będzie mi mieli tego za złe.
Powiedzcie mi...czy wiecie coś na temat artefaktu o nazwie Piasek Czasu?-zadał nietypowe pytanie.
Następnie zerwał się z łóżka jakby coś go oparzyło.Wstał na równe nogi i powiedział spokojnym tonem.
-Wasze drugie zadanie będzie polegało na tym aby ten przedmiot dla mnie zdobyć.
Znajduję się w świątyni kilka kilometrów za miastem w głąb gęstego
lasu.Budynek ten pamięta jeszcze starożytne czasy więc bądźcie
ostrożni...nie wiadomo co tam może czyhać na was...
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   Sob Lut 07, 2009 1:25 pm

"Pięknie....ja to zawsze musze się z czymś pospieszyć albo zrobić jakiś dziwny ruch"-pomyślał patrząc na swoją rękę.


-Nie...nie wiem nic na temat "Piasku Czasu"...chyba że Presea.-odpowiedział na pytanie zadane przez Titto.

Ray ponownie spojrzał na swoja poparzoną rękę.Początkowo miał zamiar przemilczeć pytanie o to jakim cudem to się stało,jednak ciekawość wzięła górę.
-Powiedz mi jak to zrobileś że sam kontakt z Tobą niesie za sobą tak katastrofalne skutki.-zwrócil sie do sprawcy swojego oparzenia.
Powrót do góry Go down
Miniman
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 528

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   Pon Lut 09, 2009 3:22 pm

- I co sądzisz o tym typku? - rzucił Ischyros w stronę Mila - Czy tylko mi się wydaje to nie uczciwe? Oni się będą bawić w misje, a my mamy tutaj stać. - zaczął narzekać Ischyros.
Cóż mam nadzieję, że nie każą na siebie długo czekać - skończył równie szybko co zaczął.

OOC: Sorki, weekend był ^^
Po za tym, może źle zrozumiałem, ale Ty chyba mówiłeś tylko do tych w chatce, nie?
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   Pon Lut 09, 2009 4:32 pm

- nie wiem co o nim sądzić.- powiedział prawie bez życia.
Po chwili ciszy dodał.
- My mamy swoje zadanie, musimy zdobyć jakieś dokumenty z karczmy niedaleko stąd. Ale nie możemy tego zrobić od tak, musimy być sprytniejsi od niego. Chodź obgadamy co robić dalej- powiedział i po chwili ruszył przed siebie.
Sytuacja w jakiej postawił ich wujaszek nie za bardzo mu odpowiadała, mimo tego musieli je zdobyć inaczej przepłacą to własnym życiem.
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   Sob Lut 14, 2009 7:09 pm

"No pięknie a ja to jestem pielęgniarka czy co..."-pomyślała Presea podchodząc do Raya.
Bez słowa zastanowienia wyjęła ze swojej torby kilka bandaży oraz pewną maść leczniczą którą po chwili nałożyła na biedaka.
Następnie z całej siły zawiązała supełek i odcięła niepotrzebne resztki materiału.
-No proszę bardzo..teraz jesteś mi winien przysługę..-powiedziała troszkę z grymasem na twarzy.
Następnie spojrzała się w stronę wojownika.Nie wiedziała co ma sądzić o tym zadaniu czy dziwnym artefakcie.Przeczuwała natomiast jedno...
ta misja bd miała z całą pewnością związek z ich chorobą...a piasek czasu może być czymś w rodzaju klucza...
Błyskawicznie odwróciła się na pięcie i znalazła się przy drzwiach wyjściowych.
-Ray..przestań zadawać idiotyczne pytania i choć...im szybciej zdobędziemy ten artefakt tym szybciej wyzdrowiejemy...-powiedziała władczym tonem dziewczyna...

_________________
Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   Nie Lut 15, 2009 3:21 pm

Wojownik spojrzał troszkę nie dowierzając na zachowanie dziewczyny która w jednej chwili stała się władcza i agresywna.
"Hmmm ta dziewczyna ma coś w sobie.."-pomyślał jednocześnie odwracając się w stronę ucznia Świątyni.
-Ray..jak dobrze zrozumiałem.Moja ręka to mój dar...a jednocześnie przekleństwo.Może niedługo będzie Ci dane obejrzeć ją w akcji...-powiedział a jego ton momentalnie przybrał ściszoną barwę.
Następnie machnięciem ręki kazał obojgu opuścić jego dom.Sam Titto położył się na łóżku i zasnął błyskawicznie głębokim snem...

Gdy Milo i Isychoros przemierzali kolejne uliczki w poszukiwaniu wyznaczonego im miejsca nagle niespodziewanie na pretendenta do złotej zbroi skorpiona wpadła mała istota o kruczo czarnych włosach.Z jej dłoni wyleciała drobną iskrząca się pod wpływem promieni słonecznych rzecz.Chłopiec spojrzał się wręcz błagalnym wzrokiem na Mila.Drobna łezka poleciała po jej policzku.Nie trzeba było żadnych słów aby wyrazić uczucia tej postaci.
W oddali uczniowie świątyni mogli dostrzeć trzy albo cztery średnio wzrostu postacie.Okropnie wydzierali się i klnęli na coś...na pewno nie mieli dobrych zamiarów.Dla utrudnienia sprawy w tym samym momencie kropki na ciałach Mila i Isychorosa zaczęły się powiększać przez co swędzenie spotęgowało się jeszcze mocniej...
prawa ręka Mila prawie w całości zmieniła kolor na czarny...
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   Nie Lut 15, 2009 10:27 pm

Już zanim wujaszek odpowiedział ciekawskiemu Rayowi na pytanie Presea wyszła z chaty.Promienie słoneczne padły na jej maskę.Jednocześnie zdjęła swój głęboki kaptur który miała na głowie a na jej plecy pofalowały długie piękne włosy.Poprawiła jeszcze swój pas na którym wisiały dwa zdobione sztylety.Lekko się rozciągnęła i odwróciła się w kierunku ucznia świątyni.
"Na bogów..ileż można się grzebać..."-pomyślała.
Chwilkę później zauważyła dwójkę bawiących się dzieci.Beztroskie...nie znające cierpienia...mające jedynie podstawowe zachcianki.
"Nie minęło przecież tak dużo czasu kiedy ja bawiłam się podobnie jak one..."-pomyślała lekko spuszczając głowę.
Momentalnie włosy powędrowały jej na zdobioną maskę.
Parę dobrych minut tak postała w ciszy całkowicie się "odłączając" od otaczającego ją środowiska.Idealne skupienie...wokół niej zabłysła delikatna złota aura.Ci którzy mogli ją wyczuć z całą pewnością mogli zazdrościć jej takiego spokoju ducha oraz siły.Nie każdy może się czymś takim pochwalić...
Ponownie spojrzała w stronę drzwi chaty wujka Titto...
Rayowi się nie spieszyło jednak co zaczęło ją irytować...

_________________
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   Wto Lut 17, 2009 4:50 pm

"A więc trzeba ruszać....mam nadzieje że nasza choroba nie przeszkodzi nam w wykonaniu zadania......ciekawe jak mają się sprawy u Ischyrosa i Milo"-pomyślał idąc w ślad za Preseą.

-A Ty się tak nie denerwuj...skup się lepiej na zadaniu-powiedział do Presei,która była wyraźnie lekko zdenerwowana na Raya.

Chłopak rozejrzał się dookoła po czym spojrzał na swoją towarzyszkę.
-Skoroś taka w gorącej wodzie kąpana to prowadź....będziesz przewodziła w tym zadaniu-powiedział lekko złośliwie po czym czekał aż ruszą.
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   Wto Lut 17, 2009 8:57 pm

Spojrzała ponownie z ironią na Ray który wreszcie wyszedł z chaty wujaszka.Całe szczęście chłopak nie mógł widzieć tego ponieważ twarz dziewczyna skrywa maska.
Na początek nic nie odpowiedziała chłopakowi.Czekała na odpowiedni moment...a może raczej myślała nad zadaniem.
Jej delikatne oczka skupiły się na pewnej parze stojącej niedaleko ich.Wyglądali chyba na tutejszych.Jednak co innego ją urzekło w nich...
promieniowali wręcz szczęściem i miłością.
"Ehhh...coś mi to przypomina..."-zamarzyła się Presea.
Następnie spojrzała się znów na Raya który rzucił w jej stronę wręcz "głupią" odzywką.
-Jeżeli ja mam prowadzić dobrze..ale później nie narzekaj że dziewczyna dała Ci ostro popalić...ruszamy za raz.Świątyni powinna być niedaleko-powiedziała wręcz przywódczym tonem Presea a następnie wykorzystując cosmos i niezwykłą zręczność popędziła w wyznaczonym kierunku...

_________________
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   Sro Lut 18, 2009 7:02 am

"No cóż....komu w droge temu czas...pora wziąść się do pracy"-pomyślał patrząc na oddalającą się Prese'e której słowa skwitował jedynie lekkim uśmieszkiem.

Po krótkiej chwili Ray był już tuż obok Presei,która pędziła w stronę świątyni.
-Jeśli chcesz żebym zaczął marudzić to musisz się jeszcze trochę bardziej postarać bo narazie twój bieg przypomina wieczorny spacereka nie przypominam sobie żebyśmy się umawiali na randke-powiedział chłopak.Jego słowa były lekko złośliwe lecz Ray wypowiedział je tonem małego dziecka które właśnie zrobiło komuś niewinny żarcik.
-Rozchmurz się trochę...bo widzę że jesteś jakaś nerwowa i przygnębiona-Ray odezwał się ponownie...tym razem przyjacielskim i troskliwym tonem.
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   Nie Lut 22, 2009 9:58 pm

Gdy pokonywali kolejne uliczki, chłopak cały czas próbował rozgryźć Wujaszka.
Jest taki pewny siebie……. Za pewny.” Pomyślał chłopak i chwile po tym poczuł ostry ból.
Jak się okazało na jego ciele wylądowała jakaś postać. Był to mały chłopiec, którego zachowanie wprawiło Mila w osłupienie.
- Przepraszam, gapa ze mnie.- powiedział Milo jednoczenie wystawiając rękę w stronę chłopaka.
Chwile po tym zauważył ze jego ręka prawie całkowicie zmieniła już kolor, miał nikłą nadzieje ze dziecko nie pomyli go z jakimś potworem. Wszystko to potęgowało piekielne swędzenie, które stawało się coraz bardziej nieznośne. Mimo wszystkich przeszkód, chłopak starał się nie okazywać słabości.
Powrót do góry Go down
Miniman
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 528

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   Wto Lut 24, 2009 6:17 pm

- Kurcze. Jak to jest, on Nam teoretycznie pomoże, jeśli my zdobędziemy dla niego jakieś papiery, pewnie w tych papierach jest coś, co pomoże mu się wzbogacić. Damy mu te papiery, a on rzuci nam jakimś tekstem, że nie jest w stanie nam pomóc, bo nasze kropki za bardzo urosły... grr.. Nie lubię takich układów - Rozmyślał Ischyros na temat mężczyzny, ze świecącą ręką. Nie był przekonany, ani do jego, rzekomej, chęci pomocy, ani do tego, że jest on w ogóle wstanie pomóc.
- Uważaj, wystraszyłeś dziecko - Rzucił Ischyros w stronę Mila, patrząc na chłopca, który zgubił swoją świecącą rzecz. Chciał się schylić i podnieść, zobaczyć, co to jest, lecz w tej chwili kropki na jego ciele zaczęły się powiększyć, swędzenie w tym momencie doprowadzało go do szaleństwa, nie był w stanie się ruszyć, nawet o krok.
- Ej Ty, co z Twoją ręką? - rzucił w stronę Mila, ciężkim głosem.
Powrót do góry Go down
Dark Epsilon

avatar

Dołączył/a : 19/06/2008
Liczba postów : 498


PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   Wto Lut 24, 2009 8:17 pm

Droga przez gęsty las nie trwała długo.Tym bardziej że Presea jak i Ray
posługiwali się kierunkowskazami postawionymi na drodze.Z pozoru
wszystko szło gładko jak po maśle gdy tylko...no właśnie.Za ostatnim
pniakiem starego drzewa ku oczom młodych pretendentów do złotej zbroi
ukazała się przepiękna budowla tak silna w swoim majestacie.Na pierwszy
rzut oka nie można było ocenić ile mogła mieć lat.Przypuszczalnie setki
a nawet tysiące.Pomimo jednak tego dalej zachowała swą rodzoną
potęgę.Na samą górę owej świątyni prowadziły długie dość wąskie schody
więc bieg po nich powinien sprawić troszkę trudność.Na samym szczycie
znajdowała się pewne pomieszczenie które emitowało dość dzwiną
aurą...jakby śmierci i czasu.W tej samej chwili chłodny wiatr zaczął
wiać od wschodu co spowodowało szumienie drzew.Wszystko to wyglądało
tak majestatycznie oraz pięknie jakby właśnie dwoje uczniów Świątyni
znalazło się w bajce.Ale w życiu nie może być idealnie...
gdy tylko oboje podziwali krajobraz ich otaczający na twarzy Raya
pojawiły się czarne plamy...dosłownie błyskawicznie "objęły" całą jego
twarz a dokładniej wzrok...
Choroba postępowała bardzo szybko.Chłopak co prawda widzi...ale tak
jakby wypił dziesięc butelek dobrego włoskiego wina.W skrócie jego
zdolności zostały mocno osłabione...
****************
Gdy tylko Milo pomógł wstać chłopakowi ten lekko uśmiechnął się do
niego.Jednak radość ta szybko spłynęła gdy ujrzał że nie ma w dłoni
cennej rzeczy a w ich stronę biegną wściekli osobnicy.Nie minęło dużo
czasu gdy zbliżyli się do uczniów Świątyni na wystarczającą
odległość.Mały chłopiec ze strachu schował się za nogami Mila.Bardzo
się ich bał najwyraźniej...
Po chwili mężczyzna wyszedł naprzeciw pretendentom do złotej zbroi.Był
ubrany dość...nietypowo.Biało czerwona szata sandały oraz krzyż
spleciony z klepsydrą na szyji symbolizował że jest to osoba
duchowna.Dodatkowo jego "prestiżowi lub pozycji" wspomagała krótka lecz
siwa bródka.Piwne przenikliwe oczy spoglądały a to na Mila a to na
Ichyrosoa.
-Czuć was na kilometr Wirii-doho...wasz odór śmierci może wyczuć byle kto-zaczął dość nietypowo.
Jednak nie chcemy z wami zatarczki.Nie wiadomo czym to mogłoby się zakończyć.
Nagle zrobił krótką przerwę gdy kolejna postać odrobinę niższa
wyszła z szeregu.Tym razem był to mężczyzna o dość spokojnym wyglądzie
i wyrazie twarzy.Po jego kolorze skóry także nie tutejszy...pochodzi
pewnie ze wschodu.Miał na sobie białą lnianą koszulę przez którą młodzi
uczniowi mogli dostrzec dobrze wyrzeźbione ciało.Czyżby to była straż
przyboczna??.
-Mój mistrz chce przez to powiedzieć że macie po prostu grzecznie
oddać nam chłopca.Wówczas nasze drogi się na zawsze
rozejdą...-powiedział równie spokojnym a zarazem pewnym tonem.
Milo jak i Ischyros stanęłi w bardzo nie komfortowej sytuacji.Po czyjej stronie mają stanąć??.
-Nigdy tego nie dostaniecie dranie!!-skontrował ich wypowiedź maluch.
To...to jedyna rzecz która pozostała po mojej mamie!-krzyczał ze złości.
Nie oddam jej bez walki!!!
Ostatnie zdanie mogło się wydawać dość dziwne...czyżby dajmy na to
5-latek potrafił samodzielnie pokonać trzech dorosłych mężczyzn??.
Jedno jest pewne...uczniowie Świątyni łatwo nie dojdą do tej karczmy....
Powrót do góry Go down
Xellos

avatar

Dołączył/a : 15/11/2007
Liczba postów : 392

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   Sro Lut 25, 2009 3:45 pm

"Imponujące....ciekawe jednak co nas czeka w środku"-pomyślał Ray gdy nagle obraz przed jego oczami spowiła specyficzna mgła,na dodatek wszystko dookoła jakby zaczęło się zwężać i rozszerzać na przemian

"Co się ze mną dzieje??...czyżby choroba postępowała aż tak gwałtownie??"-pomyślał zdezorientowany po czym zwrócił się do Presei której choroba najwidoczniej nie postępowała aż tak szybko jak Raya.
-Pospieszmy się...zmysł wzroku odmawia mi posłuszeństwa a nie wiadomo jakie są dalsze skutki rozprzestrzeniającej się choroby.

Ray ruszył niepewnym krokiem w kierunku schodów.
-Idź pierwsza...ja będę tylko spowalniał twoją podróż a nie możemy marnować czas.

"I tak mamy go niewiele"-pomyślał lekko zasmucony-"schody są wąskie więc będę musiał iść blisko ściany....mój wzrok jest teraz zdradliwy i może płatać figle...muszę zdać się na swoją energie kosmiczną"

Chłopak zamknął oczy z których płynący obraz jedynie go rozpraszał.Wyostrzył całą resztę zmysłów....skupil na otoczeniu i na swojej energii kosmicznej.

-Ruszaj i nie martw się o mnie...dołącze do Ciebie jak najszybciej.
Powrót do góry Go down
UFoo



Dołączył/a : 27/03/2008
Liczba postów : 401

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   Sro Lut 25, 2009 9:49 pm

Wypowiedzi mężczyzn wprawiły go w dziwny humor. Nie miał ochoty walczyć w tym stanie, choroba coraz bardziej mu doskwierała. Mimo tego wszystkiego nie mógł tak po prostu zostawić chłopca samego, plany nowo poznanych na pewno nie było pokojowe względem niego.
-Niestety nie zgadzam się na ten układ.- rzucił w stronę mężczyzn.
Milo powoli lecz systematycznie koncentrował swój kosmos, co nie było takie proste w jego stanie. Po chwili był już gotowy, jednak w głębi duszy miał nadzieje że mężczyźni odpuszcza.
- Wy wszyscy przeciwko temu dziecku? Jest tak niezwykły? Na czym wam tak zależy………. chociaż nic mnie nie to nie obchodzi. Nie pozwolę wam się do niego zbliżyć.- rzucił w złości chłopak.
Czekał na reakcje mężczyzn.
Powrót do góry Go down
Miniman
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 08/03/2007
Liczba postów : 528

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   Czw Lut 26, 2009 9:49 pm

Ischyrosa zadziwiła bardzo odwaga chłopca, jak i bezduszność mężczyzn stojących przed nimi. Widząc, że Milo mimo braku sił, koncentruje swój kosmos jak tylko może, wiedział już co się szykuje.
-"Skoro weszliśmy w to razem, musimy też wyjść'' - pomyślał po czym sam, mimo niesamowicie rozpraszającego bólu i swędzenia, zaczął koncentrować kosmos.
- Właściwie, czy to o co tym mężom chodzi, nie leży na ziemi? To nie jest przypadkiem to co mały wypuścił, wpadając na Mila? - kolejne obawy przechodziły głowę Ischyrosa.
Widział już, że ten rozwój wydarzeń prowadzi do jednego. On, pogrążony w bólu i swędzeniu oraz Milo, któremu cała prawa ręka stała się czarna, mógł się tylko domyślać, przez co przechodził. Koncentrował swój kosmos w nadziei, że zdąży zanim mężczyźni dorwą dziecko.
Powrót do góry Go down
Rumcii

avatar

Dołączył/a : 05/07/2008
Liczba postów : 270


PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   Nie Mar 01, 2009 1:08 pm

Widząc to co się właśnie stało z Rayem troszkę Presea posmutniała.
"Choroba postępuje tak szybko u niego...a co będzie u mnie??.Nie wiadomo kiedy Cię dopadnie..."-pomyślała.
W tym samym momencie chwyciła mocno za ramię chłopaka.
-Przyszliśmy tutaj razem...i razem stąd cało wyjdziemy...-powiedział odrobinkę ściszonym głosem dziewczyna.
Następnie oboje zaczęli pokonywać kolejne schody.Piękny widok jaki prezentowała owa budowla nie dawała jej wielu oznak to przyjemności.Presea starała się teraz aby jak najszybciej zdobyć ten artefakt oraz aby nic złego nie stało się jej towarzyszowi...
"Oby Sachmet miała nas w swojej opiece..."-pomyślała jednocześnie zaczynając kumulować swój piękny spokojny cosmos...

_________________
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   Wto Mar 17, 2009 9:29 pm

Napisze krótko - po jednym lvl dla wszystkich

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?   

Powrót do góry Go down
 
Co jesteś w stanie zrobić zamian za swoje życie?
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Jakim zaklęciem jesteś?
» Kim jesteś i skąd przybywasz?
» Dziedziniec
» Mały salon
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: III ERA-
Skocz do: