Saint Seiya PBF
Przyszli rycerze i wojownicy!

Bogowie udali się na spoczynek. Los krain jest w naszych rękach. Szykuje się długa wyprawa, w której udział biorą wszyscy aby odkryć tożsamość tajemniczego obiektu.

Dołącz do wyprawy i pokaż, że jesteś godzien przywdziania zbroi.



 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Lady Marana Gedling

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Eru

avatar

Dołączył/a : 05/01/2009
Liczba postów : 85

Płeć : Male

PisanieTemat: Lady Marana Gedling   Sob Mar 21, 2009 4:51 am

Lady Marana Gedling

Imię: Marana
wiek: 21 lat
Data urodzenia: 30.I.1219
Waga: 45 kg
Wzrost: 169
Krew: B Rh+
Narodowość: Walijsko-Angielska
Frakcja: Posejdon

*Wady:
Kalectwo (1) Niemowa
Kalectwo (1) Porażenie mózgowe - lekki paraliż kończyn dolnych (nie może chodzić bez kul, choć da radę ustać przez chwilę w miejscu to jednak przewróci się po kilkunastu sekundach)
Ciało (3) - Nędza i rozpacz. Chuda, chorowita, anemiczna. Do tego filigranowa budowa ciała i niemal przeźroczysta cienka skóra.

*Zalety:
Pomimo delikatnego wyglądu kobieta nie jest bezradna, przypomina raczej taflę wody uginającą się pod ciosem i za chwilę wracającą na swe dawne miejsce.
Jest dosyć gibka (nie licząc nóg) i sprawna manualnie. Przy czynnościach niewymagających siły a zręczności, wytrzymałości i precyzji(szydełkowanie, gra na harfie, strzelanie z łuku o małym naciągu) radzi sobie całkiem dobrze.
Od małego widzi i słyszy rzeczy o których zwykli śmiertelnicy dowiadują się z legend i baśni. Zabawa z fey czy przypatrywanie się harcom duszków pod zamkową powałą nie są dla niej czymś nadzwyczajnym.

* Cechy:
Potencjał (2), Czytanie w Myślach (2), Psychik(3)

*Miejsca Treningu:
1.Posiadłość w Gedling - haftowanie, gra na harfie i flecie, nauka chodzenia o kulach, szycie itp.
2. Pod taflą wody:

*Zbroja: Łuski Smoka Morskiego


*Wygląd:
Dziwna istota. Czarne, lśniące włosy opalizując zielonymi i niebieskimi pasmami, kaskadą opadają na delikatne ramiona i płyną dalej dzieląc się na kilka potoków okalających piersi, na plecach natomiast tworząc połyskującą pelerynę. Cera jasnością przypomina greckie marmury i usiana jest dziesiątkami niebieskich siateczek wyglądających spod delikatnej skóry żył. Łagodny woal twarzy zdobią zielone jeziora dużych oczu podkreślonych szarymi obwódkami. sylwetka szczupła ale nie anorektyczna.
Jedynie nienaturalnie chude i dziwnie powykręcane nogi zakłócają klasyczne proporcje ciała dziewczyny. Gdyby obserwujący przyjrzał się dokładnie jej podkurczonym stopą mógłby zauważyć delikatną błonę pomiędzy palcami.
Ubiór - Zwiewna błękitna suknia przepasana wstęgą kwiatów, na głowie wieniec z kaczeńców. Ma zwykle dwie wykonane z dębu kule.

*Psychika:
-Mam żal do ludzi na powierzchni, ale nie żywię nienawiści do wszystkich.
Wiem, że jak w strączku nie wszystkie fasolki są równe, tak i ludzi nie można wrzucić do jednej sakiewki. jeśli obejrzę twe serce i uznam je godnym będziesz mógł liczyć na mą pomoc. Jeśli będziesz zagrożeniem to zmyje cię jak fala morska pochłaniająca domek z piasku.


*Historia
daty:
1219 - Przyszłam na świat, w styczniu.
Św. Franciszek z Asyżu podczas V wyprawy krzyżowej spotkał się w Egipcie z sułtanem Al-Kamilem. Spotkanie musiało mieć miejsce w czasie rozejmu, tzn. pomiędzy końcem sierpnia i końcem września 1219.
1216-1272 Panowanie Henryka III
1223 Wojna Anglii z Walią
1228 Pod wodzą Fryderyka II Hohenstaufa wyruszyła VI wyprawa krzyżowa. Mój ojciec podejrzany o zdradę uciekł wraz ze mną do Walii.
1232 Ojciec zabity, ja trafiam do jeziora Pani.


"Rycerz Harfy i dziecię"

Pewnego razu dzielny rycerz na rumaku swym jak wicher ruszy.
Na zachód z zamku Gedling wyjechał bez strachu na duszy.

Po co i jakie powody były tego odgadnąć nie zgoła.
Już coraz bliżej i serce się cieszy na głos co imieniem go woła.

Nie znalazł skarbów skrzyń, ni brzegów Avalonu
Lecz jednak coś tuląc w szat swych załomach wraca czym prędzej do domu.

Dziewięć miesięcy pozostał w spokoju, jeden wracając
aby uniknąć boju.

Teraz wylicz mój słuchaczu zacny podarek choć całkiem nowy
po dziewięciu miesiącach dopieroć gotowy.

"Lady Marana i Pani Jeziora"

Nie zaznałam matki choć mamek miała wiele a i dwórek pełno na zamku dla wygody było. Ojciec mówił iż matka pochodziła z Walii i że zmarła przy połogu. Choć nigdy nie wyjawił mi jak ja poznał i po co właściwie ruszył do innego królestwa.
Mieszkaliśmy spokojnie w naszym zmurszałym zamczysku w Gedling w hrabstwie Nothingham do 1228 roku kiedy to wielka polityka z hukiem rozbiła nasze drzwi i wdarła się do środka.
Ojciec został uznany za groźnego opozycjonistę, oskarżony o sprzyjanie Walii i zdradę. Musieliśmy uciekać porzucając wygodne życie na Angielskiej ziemi. Dni haftowania, muzykowania, wesołych biesiad odeszły do przeszłości, ale było mi tez smutno z powodu rozłąki z moimi niewidzialnymi przyjaciółmi, których byłam zmuszona zostawić w zamkowych murach.

Walia, nasz nowy dom był ubogi ale mimo to nie traciliśmy tego co najcenniejsze...dopóki nie nadeszły wojska Henryka.
Mój biedny ojciec, choć walczył z furią lwa nie mógł nic poradzić przeciw bełtom i włóczniom zawziętych żołdaków. Ostatkiem sił trzymając mnie na rękach wsiadł na rumaka i ruszył wgłąb puszczy.
Wyobraźcie sobie mój strach, nigdy wcześniej nie widziałam dzikich ostępów z tak bliska.
Zatrzymaliśmy się przed jeziorem otoczonym sosnami, ojciec zsadził mnie z konia i powiedział "Woda, pozwól że zaczerpnę choć łyk". To były jego ostatnie słowa.

Nie wiem jak długo płakałam tuląc się do jego ciała lecz dzień minął cały a wraz z odbiciem księżyca na powierzchni jeziora pojawiły się zmarszczki.
"Marano chodź do nas" Usłyszałam piękny głos, sama nie odpowiedziałam...czy wspomniałam już, że gdy ojciec zmarł straciłam głos?
Spojrzałam w stronę skąd dochodził dźwięk i ujrzałam piękna kobietę w białym, lśniącym złotogłowiu. "Nazywają mnie Nimue" rzekła, "jestem twoją prababką".
Po chwili już ułożona w jej ramionach i opleciona jej włosami opadałam w toń jeziora. Podróż była długa a ja zastanawiałam się, jak to możliwe, że jezioro może być aż tak głębokie.
Pani z Jeziora, Nimue opowiadała mi o wspaniałościach jakie ujrzę o szczęściu jakiego doświadczę, o tym że zapomnę świat powierzchni i jego złych mieszkańców. Miała w tym względzie sporo racji.

Teraz po tylu latach spędzonych w podmorskich ogrodach, gdzie nikt nie dziwi się moim wyglądem, nikt nie boi się moich zdolności i nie poddaje w wątpliwości tego co widzę jestem szczęśliwa. [b]Nie przeszkadza mi brak ludzi, brak rozmów, brak zajęć typowych dla świata znad tafli.

I tylko wspomnienie rycerza z pękniętą harfą na tarczy sprawia i kropelki rosy spływają po mych policzkach.

Wiele słyszałam o Posejdonie Wiele o Calypso, lecz odległość i czas są dla mnie barierą. Jeśli istnieje jakieś połączenie z podmorskim światem Pani Nimue mi tego nie zdradza. Lecz jestem cierpliwa, czekam wytrwale na dzień w którym będę godna aby opuścić rodzinne jezioro i poznać całą prawdę.
Tymczasem teraz muszę się uczyć a wiele wody jeszcze upłynie nim piękna Pani nauczy mnie wszystkiego co ważne.


Ostatnio zmieniony przez Eru dnia Sro Mar 25, 2009 3:48 pm, w całości zmieniany 9 razy
Powrót do góry Go down
Saga
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 10/03/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Lady Marana Gedling   Sob Mar 21, 2009 11:35 am

Wszystko ok tylko ,że historie będziesz musiał lekko zmienić co wiąże się z sytuacją w przyszłej erze ponieważ podwodne królestwo będzie na początku zamknięte. Więcej dowiesz się gdy pojawi się opis kolejnej ery chyba ,że chcesz wiadomość na pw to napisz do mnie.

_________________
I don't wanna lose control, but I'm falling
Powrót do góry Go down
Eru

avatar

Dołączył/a : 05/01/2009
Liczba postów : 85

Płeć : Male

PisanieTemat: Re: Lady Marana Gedling   Pon Mar 23, 2009 9:50 pm

Mały update w "wymiarach" i pochodzeniu.

_________________
MARANNA WODNA PANNA
Powrót do góry Go down
Sakra
VIP
VIP
avatar

Dołączył/a : 13/10/2007
Liczba postów : 1364

Płeć : Female

PisanieTemat: Re: Lady Marana Gedling   Pon Kwi 13, 2009 6:34 pm

ku..... ......


CZEMU no właśnie CZEMU karty do jakich nie zaglądam okazują się zawsze.. no właśnie..

CO TO JEST??
myślałam, że skoro Saga zaglądał tu, to wszystko jest w porządku.. widzę, że muszę zdecydowanie przelecieć przez wszystkie karty od początku bo nie można wierzyć już nikomu..

CO TO JEST KALECTWO 2???
nie ma czegoś takiego!
jak można brać sobie kilka razy jakąś jedną wadę?
to może ja wymyślę postać, która posiada 4 różne kalectwa i ją przepakuje?
myślałam na początku, że 'niemowa' jest wynikiem także tego porażenia mózgu jakiego doznała - lecz teraz jak zajrzałam do karty widzę, iż to zupełnie osobna wada...

jest kalectwo 1.1 bądź kalectwo 1.2 - nie ma kilku kalectw naraz, chyba że są liczone jako jedna i ta sama wada =_=
sugeruję - zmniejszyć potencjał bądź czyt. w myślach i poprawić kalectwo nim mi cierpliwość przekroczy czerwony pasek bezpieczeństwa bo potem krew się poleje =_=

_________________


Największy zbiór polskich fików SS na sieci!
Czytaj, pisz i dziel się!
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Lady Marana Gedling   

Powrót do góry Go down
 
Lady Marana Gedling
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Bestiariusz
» Lady Prewett

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Saint Seiya PBF :: Off-Topic :: ARCHIWUM FORUM :: IV ERA :: KARTY POSTACI-
Skocz do: